O czym chcesz poczytać na blogach?

Sznaucer miniaturka

odcienie-szarosci blogują

A Mąż po południu, gdy ja robię obiad, ale...
No pewnie się każdy domyśla, że Mąż ma duuuużo więcej obowiązków, poza tym to mój pies, nie? Statki w zlewie też są moje i czyste koszule do wyprasowania też są moje...
Dobrze, już nie marudzę.
Na spcerach zdobywamy nowe znajomości.
Sznaucer miniaturka pieprz i sól o imieniu Rocky, hi hi, też ktoś miał pomysł;) Z jego panią rozmawiałam o strzyżeniu, trymowaniu i takich tam... Moja mieścina jest niewielka i bałam się, że może nie znajdę odpowiedniego fachowca, ale może się jakoś uda. Trochę się martwię, bo podobno niektórzy używają środków.Dzieje się tak w połowie dnia, kiedy jestem w pracy.
Dziś po przyjściu z pracy poszłam od razu na spacer z ZaZą, na szczęście obiad mama mi zrobiła;), tak wiem kochaną mam mamę:) A kiedy wróciłyśmy obie padłyśmy bez szemrania;)
Ja na kanapie, ZaZa.... też na kanapie, nie miałam siły jej zgonić, a przy sznaucerze trzeba być konsekwentnym...
Mąż miał mi kupić na imieniny tulipany, żebym miała co fotografować, ale rodzice go ubiegli, na razie w wazonie stoją piękne narcyzy. Myślałam, że nie pomyśli o mnie, a on kupił mi czekoladki;) i białe półwytrawne winko, chyba zauważył, ze dawno nie piłam:)
Przed.

My memories...

Wszystko Ci misiu bardzo dziekuje:* dzieki Tobie wiem ze zyje a moje zycie ma jakis sens"KOCHAM CIE"


skomentuj (1)




2004-09-05 12:43:27 >> ZLY DZIEN....;(

hej dzisiaj bylam z mama na gieldzie psow....bylo duzo fajnych psiuli ale najbardziej spodobal mi sie tylko jeden"sznaucer miniaturka" ale przykro mi nie kupilismy go bo okazalo sie ze psy z hodowli tej babki choruja...a byly takie piekne.Teraz siedze sobie w domu i nie dosc ze mam smutny dzien to jeszcze ryczec mi sie chce ze nie mam psa...:(

skomentuj (3)




2004-09-08 23:22:34 >> WSPOMNIENIA...

zozolija blog

Też. Cały samochód zarzygany, łóżko w nocy zarzygane, materac obsrany. Dwa i pół dnia szaleństwa zakończyły się wizytą lekarza, który potwierdził diagnozę opiekuni ze żłobka. Wirus pustoszył całą zawartość malutkiego żołądka Zozola. Nawet woda była zła.
Jeszcze na koniec miłego tygodnia Sonia (sznaucer miniaturka Cioci Zozola) została pogryziona przez psa. Pies, który się rzucił był bez kagańca i smyczy, ale to Izie się oberwało za to, że nie prowadza swojego psa na smyczy lub w kagańcu. Piętnastoletnia Ciocia Zozola nie daje sobie w kaszę dmuchać i odpaliła uprzejmie nieuprzejmym właścicielom psa –.

nasze-zycie-itp blog




skomentuj (0)




2009-01-02 13:09:40 >> muj piesek !!

Mam pieska ktury sie nazywa hary.
Bardzo lubi dzieci i się z nimi bawic.
Jest wytresowany i  słucha!
Daje nawet pione!:)
i pokazuje jaki jest duży w sposub że skacze do gury:)
To sznaucer miniaturka.


I TO NA TLE
 narka wasza roksia



skomentuj (0)




2009-01-02 18:24:41 >> klaudia piotrowsaka

Sluchajcie .! Wszystko co mowilam wczesniej o Klaudi Piotrkowskiej cofam !! Bo sie z nia pogodzilaaaaaaaaam

to na tyle.