O czym chcesz poczytać na blogach?

Szmery

Gdy widzę twoje pełne nadziei uśmiechnięte oczy wiem , że nasza miłośc jest warta cierpienia - Onet.pl Blog

Swojego ciała nawet o milimetr . Usiadła na swoim typowym miejscu , białym krześle z pościeranym lakierem . Chwyciła jego dłoń zimną jak lód . Zagryzła dolną wargę i nachyliła się nad nim , otulając jego twarz swoim gorącym oddechem i szepnęła mu do ucha
- …

Pustka była jedynym co go otaczało . Otworzył oczy by znaleźć się w kompletnej ciemności jego oczy nie wychwyciły najmniejszych zarysów ludzkiej sylwetki , najcichszego szmeru prócz jego przyśpieszonego oddechu .Ciemność otulała go niczym zimna puchowa kołdra mrożąca krew w jego żyłach . Do jego uszu dotarły dźwięki . Pojedyncze szmery z których nie potrafił wyodrębnić ani słowa . Szmer pomimo iż nie wyraźny powtarzał się wielokrotnie krążąc w jego głowie .     Zamknął gwałtownie oczy , chwytając się za głowę mocno ściskając garść włosów w kolorze mokki skrzących się rudymi refleksami . Zacisnął zęby wysuwając kły . Gwałtownie otworzył oczy krzycząc .Jego głos odbił się echem od pustki . Szmery ucichły stały się jedynie szeptami . W tym momencie pomieszczenie rozświetliło się tak jakby ktoś nagle włączył lampy na szkolnym korytarzu . Zapalały się po woli , jedna po drugiej wydając charakterystyczny.

szukam.blog



Wspomnienie szczęścia 2009-04-08 21:45:07

Czasem przypomina mi się jak to było, gdy byliśmy jeszcze rodziną...
Marzyła mi się chwila ciszy w samotności. Tu i ówdzie słychać było szmer obecności innych. Jeden szmer krzątał się w kuchni, drugi przed telewizorem szumiał po kanałach.
tup tup tup - i  już dwa szmery szmerają razem w pokoju radośnie chichocząc. Wydaje im się, że są szczęśliwi przez tą chwilę. Może przypomina im się czas kiedy byli prawdziwie szczęśliwi i zakochani... Kto to wie?
tup tup tup, i słychać dźwięk talerzy wyjmowanych z szafki i stawianych przy piecu. Oho! Teraz ziemniaki wskakują na łyżce z garnka na talerz. Resztki kartofli przyklejone do łyżki uparcie nie chcą odkleić się od sztućca, nawet jeśli stukać nim hałaśliwie o garnek. O! Odpadły. Można polać ziemniaki sosem i nałożyć mięso.
- Obiad! - szmer przestaje wnet być szmerem, wkraczając na wyższe tony.
-.

Bon ton na ostrzu noża. - Onet.pl Blog

By po pijanemu jechać do domu. Wystarczyło tylko odpuścić sobie przez ten jeden dzień picie alkoholi. Czy to tak wiele? Czy tak wielkim i bohaterskim czynem jest powiedzieć przy rodzinnym stole "Może innym razem, dzisiaj ja prowadzę samochód." Naprawdę, aż nie chce mi się wierzyć, że ludzie są tak bezmyślni. Narażają nie tylko swoje życie, ale także swoją rodzinę, a nawet obcych ludzi. To się chyba nazywa bezmyslność. Narażają te obce osoby, które tracą życia. Niczym nie zawiniły, a muszą ginąć. Jestem pełna nienawiści do takich osób.

 

Nienawiści

Szeptak (23:49)
Szmer

szamani i ninja - Onet.pl Blog

Misji. Na szczęście, to tylko pewna osoba mnie sprawdzała. A jak tam Shukaku?

-A myślisz, że dlaczego łażę po lesie w nocy zamiast spać.?

-Heh, ty to masz pecha.

-Ja mam chociaż powody, a nie tak jak ty... Nie śpię bo mi się nie chce.

-Ej!! To ma być jakaś aluzja!?

Gaara walnął śmiechem. Co tu robić? Też zaczęłam się śmiać. Nagle, oboje usłyszeliśmy jakieś szmery. Wskoczyliśmy jak na komendę w krzaki i czekaliśmy kto chcę nas nastraszyć. Ale, jak na złość, ja musiałam wybrać akurat TE krzaki! Wpadliśmy w jakąś stromą błotną ścieżkę. Upadłam na Gaare, i tak jechaliśmy na saaam dół. I do tego, na samym dole, odbiliśmy się jeszcze od jakiejś cholernej skały i wpadliśmy w małe bajorko błota.!! Oczywiście, ja musiałam upaść prosto Gaare tak, że delikatnie musnęłam jego usta.!! Co za powalony dzień! Spaliłam od razu buraka, a nie zgadniecie kto po chwili wyszedł zza krzaków. Anna!!! Tak! Moja siostrunia. Za bardzo nie wiedziałam co robić. Czy płakać, z.

Wind in my hair...

Zmieniłeś?
Dlaczego stałeś się taki zimny?
Czemu zabiłeś to światło w sobie
dające taką siłę - by żyć...

Dlaczego?!


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (0), Dodaj

Zasmucenie...

sobota, 24.kwietnia.2010, 20:34



W lekkim potoku słów
W szmerze wyśnionych pragnień
W tej toni i woni zapachów
W nieskazitelnej i szlachetnej barwie
W toku wydarzeń minionych
W niedawnym zdumieniu
W niespotykanym uścisku rąk

Tkwisz nieznajomo
Nie poznaję Cię
Twoja twarz nie jest już taka jak dawniej
a Twój głos stał się dla mnie obcym
Twój zapach już nie jest Twoim...

Dlaczego tak bardzo się zmieniłeś?
Dlaczego stałeś się taki zimny?
Czemu zabiłeś to światło w sobie
dające taką siłę - by żyć...

Dlaczego?!


sama-mama blog



od kataru do nowotworu
czyli jak trafienie do szpitala z powodu kataru skonczylo sie podejzeniem o nowotwor.

jak oskar mial dwa tygodnie dostal kataru i (podobno) zapalenie gardla. tam uslyszano szmery serca podczas badania no to przyszla pani kardiolog. specjalnie dla niej zoistalismy 3 dni dluzej w szpitalu. W badaniu nie wykryla nieprawdlowosci - szmer zniknal ;p spoko.

5 tygodni pozniej oskar zaczal puchnac, poszlismy do pediatry a ona od razu dala skierowanie do szpitala. pojchalismy. Tam zaczelam odpowiadac historie puchniecia a pani doktor jakos tak dziwnie patrzyla, jak skonczylam powiedziala: 'no dobrze..to czemu na skierowaniu napisane jest zapalanie oskrzeli?'

zwatpilam.. szmerrdzonca pediatra nawet nie powiedziala co jest mojemu dziecku. gdy zobaczyla jaki jest napuchniety osluchala go i dala.