O czym chcesz poczytać na blogach?

Szczoteczki elektryczne

Z pamiętnika mamy Szymonka - Onet.pl Blog

Elektryczna szczoteczka do zębów.

Codziennie rano i wieczorem jest męka z myciem zębów. Szymon nie chce zębów myć, chyba że sam, a to raczej nie jest mycie tylko udawanie i trzymanie szczoteczki w buzi. Dziś więc kupiłam elektryczna szczoteczkę do zębów. Stomatolog poradził mi, że skoro i tak, mycie zębów odbywa się mało dokładnie, to niech chociaż będzie to elektryczną szczoteczką do zębów. Jak Szymek zobaczył urządzenie to wpadł w panikę. Było machanie rękami, odwracanie głowy, uciekanie i płacz. Na razie jest ciężko, ale może w końcu zrozumie, że nic.

moje dzieci - Jadzia i Piotruś - Onet.pl Blog

Tego świadomy i leci mu ta ślina jak z odkręconego kranu. Mial też krwiaka nim się jedna z tych czwórek wykluła, ale spotkałam się już z czymś takim, więc nie przeraziły mnie te filoletowosine dziąsła. Wiedziałam, że to od pchającego się zęba. Namiętnie też Piotruś uwielbia myć zęby, niestety, chce to robić samodzielnie. Tą łapką przyklei się do rączki szczoteczki i można zapomnieć, że jeszcze się dziecku coś wyczyści. Tak, główną atrakcją jest to, iż szczoteczka jest elektryczna, ale wystarczy ją wyłączyć i po chwili dziecko przestaje myć zęby. Dzisiaj porzucił rano szczoteczkę na dywanie. Jadzia też wykręciła wieczorem numer. Wyjątkowo kąpała się po kolacji, a więc myła zęby w kąpieli. Wchodzę do łazienki, a Jadzia bawi się pływającą pastą, a szczoteczka leży na dnie wanny.

.blog.inside.

Który idąc za ogólnie dostrzegalnym trendem z całkiem przyzwoitego serwisu informacyjnego ewoluował w kierunku rozrywkowego badziewia gromadzącego szerokie spektrum wiadomości na każdy, głównie niepotrzebny i mało interesujący, temat. Druzgocząca fala uderzeniowa zawarta była już w temacie krzykliwie informującym, iż w ramach walentynkowej promocji końcówkę elektrycznej szczoteczki do zębów kupujący może teraz otrzymać w prezencie (czyt. gratis). Wywnioskowałem z tego, iż przewrotny i obdarzony wybitnym poczuciem humoru żartowniś z agencji reklamowej sprytnie połączył funkcje sprawnej i aktywnie używanej szczoteczki do zębów z jej wpływem na stan jamy ustnej i związany z powyższym brak jadowitych toksyn uniemożliwiających, gdy.

Trompkaja i jazz - Onet.pl Blog

Że żadnego obiadu nie zje, bo ma pustą lodówkę,ale dzięki Bogu niedaleko mieszka babcia, więc bez problemu może się wbić do niej na obiad. Skręciła więc w Toruńską. Tu Trompka wrzasnęła z wściekłości, bo przypomniała sobie, że przecież nienawidzi babci i jest na nią obrażona, a poza tym sam fakt jej odwiedzenia nie zmieni tego, iż dalej nie będzie miała szczoteczki do zębów, poza tym babcia fatalnie gotuje. Postanowiła jednak pojechać do Biedronki. Skręciła więc  w Kamienną Groblę i tłukąc się po kostce brukowej i wylatując co jakiś czas w powietrze na śpiących policjantach stwierdziła, że nie ma przy sobie ani grosza i musi wcześniej pojechać do bankomatu. Skręciła więc w Stęgiewną. Przy bankomacie.

 Edyta Bartosiewicz-Tatuaż
 Breakout - "Kiedy byłem małym chłopcem
 Ewa Bem - Żyj kolorowo
 "Budka Suflera"- "Cień wielkiej góry
 Stan Borys - Jaskółka
  Big Cyc - "Makumba"
 Dżem- "Czerwony jak cegła
 Krzysztaf Daukszewicz- Easy Rider
 Elektryczne gitary- Dzieci
 Elita - Rycerze Trzej
 Marek Grechuta - Korowód
 Marek Grechuta - Dni, których nie znamy
 Marek Grechuta - Nie dokazuj
 Edyta Geppert - "Och życie
  Lech Janerka - Labirynty
Lech Janerka - Jualari
 Anna Maria Jopek- Ale jestem

hebanowe-wrota.blog


Budzę się niewyraźnie o północy.

Budzę się rano, spoglądam w lustro próbuję zębywyszczerzyć.
Jakieś dziwne są.
Czarne, szczerbate.
Przekręcam głowę to w prawo to w lewo.
Widzę moją ptasią twarz, kostropaty nos i wydłużoną nienaturalnie szczękę.
Zapalam papierosa i między pociągnięciami myję zęby.
Szczoteczka tez jakaś czerstwa.
Zaśniedziałe lustro przywodzi mi na myśl stare amerykańskie horrrory.
Poznałam go lat temu z rysiąć.
Tego człowieka co twarz odwracał wciąż smętnie, a ja mu znów nawracałam.
Wykrzywił mi wszystkie kończyny.
Rozpychał się w moich kościach tak naturalnie, a jednak obco.
Nie było mnie ani tu.

I radości? Czy można jeszcze wierzyć w prawdę?

--------------------

Mam zbyt małe dłonie byś mógł w nie uwierzyć. I milion tematów na nich zapisanych, próbowałam odgadnąć twoje marzenia, ale... zamalowałeś je na czarno. A to nie jest mój kolor. Dotykam swojego bijącego serca i staram się je rozmasować. Może zacznie znów bić bez impulsu elektrycznego. Pogrążam się. W niebiańskiej nostalgii. Moja dusza ma ph równe zeru. Moja krew jest zimna... prawie lodowata... próbuję podnosić się świadomością Waszej miłości. Nie zawsze jestem do tego zdolna....

skomentuj (0)

Zeznania wiedźmy... 2005-09-27 22:44:06

"Znam cię.

Ogród Podmiejskich Róż

Wyeliminowac z mojego jadlospisu, bo jest beee... Jedno warzywko, plus czy minus. Co prawda ziemniak to taka kwintesencja polskosci i slaskosci takze. Lecz to trudno, nie mozna dwoch srok za ogon lapac. I tak taki ziemniak nie jest w stanie przycmic moich sukcesow, gdyz moj entuzjazm kulinarny rosnie w miare apetytu.
Dawniej ograniczalam sie do zagotowania wody w czajniku elektrycznym i zalania wrzatkiem herbaty lub kawy. Czesto tez czynilam to zimna woda majac chyba jakies klopoty z obliczeniem czasu gotowania wody. Fizyka nigdy nie byla moja mocna strona...jezeli to w ogole ma cos wspolnego z fizyka. Mysle, ze to zwykle roztargnienie.
Z roztargnienia takze udalo mi sie czasem upichcic jakas jajecznice na spalonym bekonie lub jakis prostacki.Mowia niektorzy...prawa noga, lewa noga, czasem na odwrot zeby zakpic sobie z przesadow na temat wstawania lewa noga. mechanicznym krokiem ide do lazienki...w prawo, w lewo, prosto, w prawo, w lewo ide lunatykujac. drobne spojrzenie w lustro wystarczy aby pozbawic sie resztek snu...patrze, patrze, oceniam swoj widok twarzy, krajobraz jak po burzy...kilka chlapniec woda, kilka szurniec szczoteczka, kilka machniec pudrem, rozem, tuszem, spadam. znow jestem w swoim sypialno-goscinnym wielofunkcyjnym pokoju. odruchem warunkowym wlaczam radio, slucham zlych wiadomosci, oglupiajacej muzyczki. przytulam pieska, opatulam sie cieplym sweterkiem zeby sie dopiescic bo zycie tego nie robi. wygladam przez okno, podziwiam swiat, oswietlony sloncem badz skapany w deszczu, ten.

Blog dwóch Rysiów :)

Bałwan z kosmosu- Poje**ło cię?
Jednooki bałwan z kosmosu- Piwa to ja używam do płatków kukurydzinaych zamiast mleka. Zamawiaj wódkę! WÓDKA! WÓDKA! WÓDKA!
Tom'ASH- Niezły hardkor.

61
Grzesio- Napijesz się wódki, Sven?
Sven- Nie. Chcę być trzeźwy.
Karol (100lec)- Sven dobrze, że usiadłeś! Opowiem ci o mojej nowej elektrycznej szczoteczce do mycia zwieraczy.
Sven- Zmieniam zdanie chce się upić.
Grzesio- OK, już ci nalewam.

Jest też Ziomisław PaliBLANT "elo nyggas !" :P

Polecam komix jest naprawde świetny :)Pierwsze odcinki są gorsze, ale później wszystko się rozkręca :] I mają fajne tapetki (Dzik coś o tym wie :P ) i fajną koszulkę ;]