O czym chcesz poczytać na blogach?

Szczecinek

CZASOFOTKI - bloog.pl

SZCZECIN /Muzeum Narodowe/
                                               SZCZECIN DWORZEC PKP /pociąg ze Szczecinka/


Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kilka fotek z zimy Szczecinek

czwartek, 15 listopada 2007 22:56

Nauka jazdy Szczecinek

Witam

Dzisiaj pozastanawiamy się nad sytuacją firm przeprowadzająych kurs prawo jazdy w mieście Szczecinek. Jak wiadomo w ostanich miesiącach powstało wiele firm specjalizująych się w tej dziedzinie.  Na start dają o wiele mniejsze ceny za naukę jazdy, ale nie zawsze to idzie w parze z jakością tych usług. Nawet starzy wyjadacze nie są fair, koszą nieźle na jazdach po Pile np. w dniu egzaminu.

Ostatnio przeglądając cennik wszystkich firm specjalizujących się w nauce jazdy najlepiej wypadła Auto Szkoła Atlanta.

Więcej informacji można znaleźć na osobistej stronie intruktora. Tak poza tą firmą Nauka jazdy Szczecinek pozostawia trochę do życzenia – zwłaszcza wyzysk w Pile.

Pozdrawiam

Published in:
  • Uncategorized
on Lipiec 17, 2009 at 11:47 am  Dodaj komentarz  
Tags: kurs prawo jazdy, nauka jazdy szczecinek

The URI to TrackBack this entry is:

i'm still in love ....

Lekarza wiec sie cieszylysmy ze bedzie potem caly dzien z nami, a tu psikus, babcia jej zabrala Maje na zakupy... to my z Ilka zrobilysmy sobie dzien wolny, pakowalysmy sie, poszlysmy do Geanta na piechte (bylo zimno) mialysmy przegrywac potem plytki, ale akurat Maja przyszla :D wiec juz we 3 przegrywalysmy (to bylo po 18) i przyszedl czas na spanko bo nastepnego dnia do Szczecinka jechac mialysmy :D:D:D:D:D:D no i piatek... wyjazd do szczecinka :D jechalismy rowno 5 godzin i nawet snieg widzialysmy :D kiedy bylysmy juz u Ionki w domu, to... to... no wlasnie, co robilysmy?? aaa, rodzice jej szykowali sie na wyjazd na dabrowice, a ilona zaczela dekorowac pokoj na Sylwka, (a ja balony wiazalam :P ) my z maja troche jej pomagalysmy, ale ja.Ale teraz pytanie DLACZEGO??? a wlasnie dlatego :P nikt tego nie wie, nawet ona sama, wiec laskawie wstawila mi "poprawny" rany, dobrze ze to tylko czastkowa ocena jest :D INNI NAUCZYCIELE... LICZE NA WAS :D :P a tak poza tym to co u mnie slychac?? jeszcze 25 dni do wyjazdu :D a z moich znajomych to huhuu.... sporo jedzie :D np. ILONKA :* MAJUSIA :* MATEUSZ :* (Szczecinek obowiazkowo) KASIA :* PATELNIA :* JOLA :* ANETA PADUSZ :P :* PAWEŁ :* MATEUSZ K. :) KAROLEK chyba :) :P CZYZBYM O KIMS ZAPOMNIALA?? ale bedzie zabawa :D ale ja grzeczna bede :D to przez te postanowienia noworoczne :P aaa... zapomnialam, bedzie jeszcze AGNIESZKA :) i MARCIN... ekhm :) :P ahaa... ZIMA SIE ZACZELA :D i znowu czas na dostawanie sniezkami w szkole.

kati-wh.blog.pl

XD

Wtorek

Następnego dnia udało nam się jakoś wstać tej 7...chociaż ojciec Paweł musiał użyć trochę drastycznych metod...
Jutrznia, potem poszliśmy na mszę. Wchodzimy, siadamy. Patrzę, przychodzi Goferek.
Posiedział chwilę. Wstał. Wyszedł. Wrócił z...dyktafonem Ojca P.
Teraz „Alleluja” mamy nagrane...a podczas wykonywania tej pieśni O. P. zaczął się śmiać, tak, że cała quadryga też prawie spadła pod ławki.
Po mszy śniadanie, kanapkowanie, sprzątanie, dopakowywanie, wypakowywanie tego, co się spakowało za wcześnie itd.
Potem pożegnanie z Probim.
Potem droga na autobus, jazda autobusem do Słupska, pierwszy pociąg do Szczecinka, w Szczecinku całe 6 minut na przesiadkę i w końcu punkt kulminacyjny: pociąg ze Szczecinka do Poznania. Krótko mówiąc było w nim wielu więcej ludzi niż powinno być.
Ale skoro wokół mnie byli Ci najwłaściwsi, najukochańsi ludzie, to dlaczego miałoby mi się nie podobać? Bardzo mi się podobało, może dlatego, że miałam na czym siedzieć, czasami ktoś zarzucił czymś do picia, Jacek dzielnie bronił wejścia do naszego „przedziału”, ludzie marudzili a ja się w duchu śmiałam, a kiedy zaczynałam się śmiać nie w duchu, to Gofferek na mnie krzyczał. I w ogóle też mnie okrzyczeli jak zaczęłam się czesać...za co? Nie wolno się czesać albo malować w pociągu? Phi :P
Dodam.

My imagion




2004-08-09 16:02:43 >> Spływ kajakowy i Szczecinek....

Duzo pisac by sie chciało ale checi bardzo mało wiec napisze krótko, ze spływ bardzo mi sie spodobał i jak najbardziej chce jechac w przyszłym roku
złe strony to tylko osy, komary i troche ból pleców, ale tak to jest bardzo fajnie..(zwłaszcza w namiocie) mam duzo zdjec wiec mam pamiatke...po spływie zostalismy jeszcze jeden dzień w Kłodawie i potem pojechalismy do Szczecinka i zatrzymalismy sie u cioci Neli, a teraz jestem u wuja a raczej stryja i sobie siedze przy kompie nadrabiając zaległosci na blogu heh a troche tego jest.. a jeszcze dodam ze wczoraj w Szcecinku był koncert Sistars!! Jak ja sie cieszyłam! Poprostu czułam sie jak w niebie:D heh poszlismy na niego z ojcem,Markiem i jeszcze.