O czym chcesz poczytać na blogach?

Szalony kurczak

..I can't wait for the ricochet..

***

w perspektywie przede mną Święta w Oławie.
Dzięki Ci, o ratunku!

skomentuj (7)

sekundeczka 2003-04-17 21:09:12


życzę Wam:
kwadratowego jajka
szalonego kurczaka
zero zbuków
mokrego Lanego z wodą święconą.
Ameno.

***

wyjeżdżam jutro z Dąbrowy G. o 11:48
komitet pożegnalny uprasza się
o kulturlane zachowanie.

***

skończyłam liceum.
mam.

Nie lubię zmywać

Trudno złapią następnym razem jak nie będziesz skakać z balkonu tylko ze sceny.

 

Czasem sam diabeł pod postacią pięknej rudowłosej kobiety kusi, mówiąc: „ Nudzi mi się chodź zrobimy coś szalonego”.  Jak tu takiej odmówić. Rudy to nie kolor to charakter.

Zachęcam do szukania własnych przeżyć z rudym charakterem.

 

P.S Trochę chaotyczne przemyślenia ale przepis już bardziej poukładany.

 

Piersi z charakterem.

 

 

Składniki, 4-6 porcje:

• 5 piersi z kurczaka
• sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
• 4 łyżeczki suszonego tymianku
• 4 łyżki oleju lnianego
• sok z 1/4 cytryny
• 15 pomidorków koktajlowych
• 300g serów: Mozzarella, kozi, brie, jakiś pleśniowy

Anna and Yoh.. - Onet.pl Blog



Żaden żywy organizm nie może istnieć zbyt długo w warunkach absolutnej rzeczywistości, nie popadając w szaleństwo; są tacy, którzy twierdzą, że nawet skowronki i pasikoniki mają jakieś sny. Dom na Wzgórzu, szalony, stał samotnie pośród wzniesień, kryjąc w swym wnętrzu ciemność. Stał tak od osiemdziesięciu lat i mógł stać kolejnych osiemdziesiąt. Wewnątrz ściany wznosiły się pionowo, cegły ciasno przylegały do siebie, podłogi były mocne, a drzwi - starannie.-  powiedziałam. Zerknęłam do toreb. - Papryka.
-Co?
-Zapomniałeś o papryce.
-Ale...
-Idź. Potrzebuję papryki. Czerwonej. - Yoh robił zrezygnowaną minę i wyszedł.
Jestem genialna. Niczego się nie domyślił. Założyłam fartuch i wzięłam się do pracy. Kurczak w pięciu smakach z ryżem. Pracochłonne, ale powinnam zdążyć zanim Yoh wróci z miasta.
Po pół godzinie przygotowań (trzy razy zacięłam się w palec.. Czemu te noże muszą być tak ostre?!) Poszłam na górę i spod łóżka wyjęłam pudełko. Zabrałam ze.

saglópur, á lífi







ania

komentarze [8]

93. / sobota, 19 sierpnia 2006. 14:43:38

wszystko co dobre, szybko się kończy. {chociaż nie wiem, czy w tym przypadku bardziej nie pasuje czasem stwierdzenie, że wszystko co dobre, szalenie pozytywnie się dłuży i niepostrzeżenie mija.}
wyjazd nad bałtyczek absolutnie udany. morskie akumulatory zostały naładowane na cały przyszły rok. choć nie zaprzeczę, że ja, wielka zwolenniczka i miłośniczka pobytów nad polskim wybrzeżem już tęsknie i.Zaliczone. mola, latarnia, plejada gwiazd.
setki zdjęć.
czas spędzony jak najbardziej aktywnie, rzecz by można, że na pełnych obrotach. może to własnie sprawiło, że te kilka dni tak bardzo nam się dłużyły, w jak najmilszym sensie oczywiście.
jedzenie kurczaka rękoma na środku pobierowa, rzucanie kości do fontanny, kąpiele w Bałtyku o 22, walka z falami, udawanie, ze potrafi się spiewać, zbieranie pieniążków do kapelusika, piękny zachód słońca, równie piękny wschód, nowe znajomości {‘bo wy gorące dziewczyny.

Siema ZIom!! Ajjjj....mowisz i Masz...bierz co CHcesz!!! - Onet.pl Blog

Na wszelKiego rodzaju Lajdaczkow sepiacych hajsiwko - czy to Na mieSCie czy to w palantowie czy W jakim kolwiek Przybydku transportujacym bydlo (od sracza po srolke do kiosku i ReWind). no ale  o Co Kaman ! Sa wszedzie najgorzej jak wogolE zaczna Nas  dotykac...blEE! co Ja KURczakI jestem jakas vagina pusinka czy JAk? skupmy sie na IstoCie sprawy. idziesz sobie ZajeBisciE z ZiomalaMI przez Miasto kooosmoS wlasnie swiezutka flota od starego wpadla do kielni kupisz sobie nowe klapersy opierdolisz jakiegos Maqa zbajerujesz jakas fruzie no zyc NIe uMIERac A.Ze "Ja wiem Co Panu jest bo tu jest w orzeczeniu na poczatku "U" -rozkminil sobie.. Uzaleznienie" no to mu tlumacze albo " U"  jak  "Uraz" a to zalapal o Co biega- PANIE CZYTAJ pan te papierki co przynioslem a nie kminisz sobie teorie..chcial wariat zebym sie rozebral ! no Szalony! to wyciaglem Kolejny Papierek i Ciach Mu po OCZach CIACH CIACH CIACH- Panie! luknij se tu- baaa skierowanie do szpitala! no to wyskoczyl z txtem ze no tak/.... to Zmienia postac rzeczy i po sprawie - no i jeszcze mi SWIR nie wierzyl noo to znowu musialem mu papierkami.

victoria-s-secret-kobieta z kotem

Jakis "psikus" i zaczyna rządzić przypadkiem rujnując nasz wdzięcznie ułożony zamiar...
To było 4 spotkanie z Aleksem, umówiliśmy się wieczorem w jego studiu, chcialam zobaczyć Jego zdjecia (ma piękne zdjecia z Indii!), po zajęciaczjadłam na szybciutko sałatka z kurczakiem, długa relaksujaca kąpiel, wybór sukienki, makijąż, pare kropel perfum .. i gotowe... Już po drodze dziwnie zakręciło mi się w głowie, ale zignorowałam to, a nawet więcej, Aleks zapropnował drinka i się zgodziałam, zdążyłam tylko skosztowac parę.

Dziewczynki" tłumaczenia "co ja tu robię, i że nie jest tak jak może na to wygladać", (obłęd!), bo nikogo to nie obchodziło, i nikt niczym się nie przejmował..Totalny luz. To taki rodzaj ludzi, którzy nie przyjmują się drobiazgami, dobrze nastawieni do życia, tacy troszkę szaleni..Hm, Było miło. Tak sobie myślę, że w moim rodzinnym domu nauczyłam się wielu zahamowań, kontrolowania się itp, a tacy ludzie jak np Aleks pokazują mi, ze może być inaczej..

p/s . ten meżczyzna z poprzedniej notki to właśnie Aleks:-)

"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam" - Onet.pl Blog


- I co powiesz braciszku?
- Wiesz co siostra?? Jest zajebiście czerwono
- Tomek...
- No co?- wzruszył ramionami
- Jak dorzucimy tutaj czarno- białe meble będzie zajebioza
Przewróciła oczami na stwierdzenie brata
- Dobra, to co tam masz na kolację??
- Kurczak w ziołach może być?
- Pewnie... Zaskakujesz mnie, nie wiedziałam, że umiesz gotować
- Bo nie umiem. Ty go ugotujesz- uśmiechnął się rozbrajająco
- Ja pójdę malować już gościnny- powiedział wyjmując z torby zielone jabłko
- Osz ty- dziewczyna.Spała

- Siema- przywitała się z dziewczynami, które stały przed uczelnią
- Cześć
- Hej
- Co tak bez entuzjazmu? Gdzie chłopaki?
- Poszli sprawdzić wyniki
- Ale ziąb, ja chcę już wiosnę
- Nie Ty jedna- odpowiedziała jej Agata okręcając ciaśniej szalik wokół szyi
Pierwszy podbiegł do nich Artur. Chwycił Gosię w pasie i okręcił ją wokół własnej osi
- Zdałem!!! Stawiacie mi kratę- cieszył się jak małe dziecko
- Żartujesz?- krzyknęła Agata
- Mówi prawdę- powiedział Tomek, który dołączył do.