O czym chcesz poczytać na blogach?

Systematic

Progresywnie

14:17, imponderabilium , Rock progresywny
Link Komentarze (1) »
czwartek, 20 grudnia 2007
Najlepsze progresywne płyty 2007 roku
Wszelkie podsumowania tego typu są oczywiście subiektywne i ograniczone wyłącznie do płyt, które udało się podsumowanie czyniącemu przesłuchać. Poczyniwszy te zastrzeżenia, przystępuję do przedstawienia pięciu najlepszych według mnie progresywnych płyt mijającego roku.

Miejsce 5.

Dream Theater - "Systematic Chaos" (progmetal)



Jak wspominałem ostatnio, płyta nie należy do najlepszych w dorobku kwintentu z Nowego Jorku. Zespół uległ pewnej komercjalizacji - oczywiście na miarę gatunku w którym tworzy, a więc progresywnego metalu. Płyta na pewno przysporzyła grupie wielu nowych fanów, ci starsi jednak będą wzdychać za dziełami na miarę "Awake". Mike Portnoy z kolegami nie schodzą jednak poniżej pewnego poziomu i choćby z tego względu płyta warta jest odnotowania.

Miejsce 4.

Riverside - "Rapid Eye Movement" (progmetal / rock progresywny)



Polacy, którzy przebojem wkraczają na światową scenę.

Run... Run... Run...

Never stops!
You say that's fantasy, I say “So what, I need a little beauty…”

So let me in,
You know you've kind of got under my skin
You know we never see a lot of the action round here
My dear
You may want to strip again

And you look so fine in your Gucci suit
And you're making more money than your daddy
could have imagined
But people can go out of fashion, honey, yeah, any time

So take that picture, stop acting so dumb
Don't you know that the moment will come
I will find someone like you
But with something extra, I'm sorry baby
I don't know why
I don't know why that is

The systematic breakdown of my community
You know I hate my job, I try to save but God
There's just never enough
Switch on, the pressure - stops
You know the one for me, she's on Fox
And she's a little beauty…

Give me your life, give me your life, I want it
Because lately, it's so freezing out here
(This side of the glass, life keeps kicking my ass)
In so many ways, but you make it good
Made me the kind of happy that my baby never could
(This side of the glass…)

So take that picture, stop acting so dumb
Don't you know that the moment will come
I will find someone like you
But with something extra, I'm so sorry.

Medycyna & Filozofia - Onet.pl Blog

2009
 Marzec
 Styczeń
2008
 Grudzień
 Listopad
 Lipiec
 Czerwiec
 Luty
 Styczeń
2007
 Grudzień
 Listopad
 Październik
 Wrzesień

28 listopada 2007
W listopadowym numerze "Medycyny Praktycznej" opublikowano doniesienie prestiżowego Cochrane Database of Systematic Reviews na temat skuteczności kropli donosowych zawierających glikokortykoidy w leczeniu ostrego zapalenia zatok. Niby to banalna choroba, w świadomości większości osób dająca więcej dolegliwości niż rzeczywistych zagrożeń zdrowotnych. Ot takie przeziębienie z bólem "czoła". Wielu nie zauważa w biegu pracy i zajęć. Czyżby to była taka niegroźna choroba? Kiedy zacznie wielokrotnie nawracać, kiedy spowoduje uszkodzenie zatoki, zatykanie się jej wówczas bardzo często "zagnieżdżają" się w niej bakterie. Chory nawet może nie widzieć, że staje się nosicielem paciorkowców, gronkowców czy innych bakterii. Krótkotrwałe leczenie antybiotykami powoduje uodparnianie się ich na typowe antybiotyki..

Mariop

Moja praca magisterska dotyczyła właśnie Peacocke’a, mogłem swobodnie komentować i dyskutować na ten temat. Przyznam szczerze, że czuję się dużo swobodniej jeśli chodzi o zabieranie głosu w dyskusjach na uczelni – w porównaniu z początkiem zeszłego semestru. Bardzo mnie to cieszy. W piątek miałem indywidualne zajęcia z Michaelem Dodds’em. Długo rozmawialiśmy na temat filozofii i teologii procesu, w oparciu w książkę którą przeczytałem. Obecnie zabrałem się za czytanie najważniejszego dzieła Whitehead’a Process and Reality. To wielkie zmaganie, książka jest bardzo trudna. Ale dla odmiany pierwszy rozdział Systematic Theology Schussler Fiorenza i Galvin’a, który czytałem wczoraj, był po prostu fascynujący. Fiorenza analizuje metodologię w teologii katolickiej na przestrzeni wieków. Doskonale przemyślana i przygotowana synteza zamknięta w zaledwie 75 stronach tekstu. Czytając ten fragment książki czułem jak wszystkie rozrzucone kawałki układanki w mojej głowie składają się na spójny obraz. Rozdział kończy bardzo interesująca analiza aktualnej sytuacji teologii dogmatycznej. Jestem przekonany, że warto tu było przyjechać chociażby dla zetknięcia z takim właśnie spojrzeniem na teologię. Do tego zaczynam czytać dogmatykę Tillich’a.