O czym chcesz poczytać na blogach?

Syfon

POWRÓT DO ŹRÓDŁA

I czuję jakby świat się skurczył. Wyjaśniam - Kaczmarski to nie moja rodzina, ale naprawdę nie ma to znaczenia. Bo może i tak. Jeżeli mierzyc wpływ na moje myślenie, mówienie, kotwiczenie tego co sie mówi i pisze, Kaczmarski był, jest i pozostanie wysoko. Bliżej niż taki sobie tam pieśniarz. Na nim coś we mnie się ufundowało. Ale może. Rękopisy nie płoną, poeci nie umierają.

"...Lecz nie skończyła sie obława i nie śpią gończe psy
I gina ciagle młode wilki na całym wielkim świecie..."

....i jeszcze duzo innych
2004-04-10 22:19:32 skomentuj (5)


SYFON NEWS. SAMOUCZEK SYF-ON-IARZA.
PROGRAM JEST TUTAJ, NIE WKLEJAM GO PO RAZ DRUGI! a jak komuś się nie chce skakać, niech zerknie kilka notek niżej... no. A teraz porady dla uzytkowników "Syfonu"

1. SYFON jest rozbity na dni i jest pełzający w związku z powtarzającymi się sugestiami ze strony faktycznej i potencjalnej publiczności. czy ten eksperyment sie sprawdzi - to się okaże.

2. A teraz ponieważ ewentualnej publiczności przyjezdnej organizatorzy nie zapewniają noclegów informuję, że sa w Brzegu dwa w miare sensowne.

cyrkus von syfon

↑ Grab this Headline Animator

  • fotki na flickr

    • cyrkus_slimak
      cyrkus posted a photo: ślimaki cyrkusa na lato, czyli o zainteresowaniach przesuniętych z foto na grafikę
    • cyrkusvonsyfon00
      cyrkus posted a photo: technika mocno zmieszana sepia warszawa łazienki plac zbawiciela maluch manekiny indianin
    • cyrkus von syfon3
      cyrkus posted a photo: warszawa, technika zmięszana plac zbawiciela warszawa indianin pomnik kościół dzień grafika niebo
    • cyrkus9898 copy
      cyrkus posted a photo: szary pomnik na kolorowym tle- cyrkus von syfon ćwiczenia na kwiatki
    • cyrkus54432
      cyrkus posted a photo: technika mieszana fragment pomnik łazienki ćwiczenie
    • cyrkusvonsyfon200
      cyrkus posted a photo: oderwał się, spłoszyło go stado, sekundę później pikował w dół... znalazł skórkę od chleba

  • zlosliwy-blog-babci-bachy.blog

    Po antenki na czubku głowy ;P

    skomentuj (2)

    OJEJ... 2003-05-24 01:40:33

    rzeczywiście mi zdjęcie kwiatka zjadło....wobec tego oglaszam konkurs na najładniejszy - moim skromnym zdaniem oczywiście - layout dla babci bachy ;) (mam nadzieje, że moje wnusie się postarają ;> ) ;P

    skomentuj (2)

    NA ŻYWO 2003-05-24 18:35:11

    Pan i Władca postanowił po pół roku wreszcie naprawić (po moich stu milionach próśb) cieknący syfon w kuchni...
    drogie dzieci, a oto relacja na żywo z dokonań Dziadka:
    - pojechaliśmy o 13 do sklepu kupić nowy syfon
    - o 13:30 Dziadek zaczął odkręcać stary syfon....zajęło mu to z przerwą czas do 17....po próbach topienia rury zapalniczką, lutownicą, rozwalania tejże rury młotkiem i dłutem...
    - po odkręceniu wreszcie zaczął montować nowy syfon i tu YYYYYY error proszę państwa, od szanownego Pana i Władcy usłyszałam "chodź, misiu, jedziemy do sklepu po nowy zlewozmywak, bo kupiłem zły syfon...."
    - ze śmiertelną powagą na twarzy usiadłam koło mego.

    cyrkus von syfon







    More Photos

    tematy na forum

    • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

    go

    ↑ Grab this Headline Animator

    Blog Stats

    • 756 hits

    cyrkus we własnej sprawie

    • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

    cyrkusa strony

    • o
    • piękne zdjęcia

    tutaj też możesz skomentować

    portfolio

    na syfon.tk

    Nieznany kanał

    • Błąd: kanał prawdopodobnie.

    haniuta blog

    Wyciągam z kredensu czerwone wino i zdjęcia z ostatniej imprezy, włączam Quincy Jonesa, zapalam świeczki pod domkiem z olejkiem żeby ładnie pachniało bergamotką i tak sobie myślę....

    Że ja to się chyba kurna w ogóle nigdy nie nauczę tych rankingów zmywarek, testów telewizorów, typów kafelków i technik kładzenia fug. W OGOLE SIĘ NIE ZNAM, NIE UMIEM I NAWET NIE WIEM CZY CHCĘ POZNAĆ...

    Boże jaka jestem uboga i biedna duchowo, przytulcie mnie ALE ZARAZ!

    haniuta 2003-02-19 10:15:54
    skomentuj (20)


    Dlaczego czasem gryzę syfon....
    Już tak jest na świecie, że każdy ma swój próg wytrzymałości. Nawet radziecki czołg. Jak mawia Wuj – TAKA PRAWDA.

    Ja mam ten próg bardzo wysoko! Co najmniej jak moja mama, która dopiero po 456 zadanych przez moją młodszą o 12 lat siostrę pytaniach O ISTOTĘ SWIATA pozwala sobie nie odpowiedzieć na ostanie, brzmiące mianowicie:

    „A DLACZEGO MAMO GRYZIESZ SYFON?”


    i tylko to jedno pozostawało bez wyczerpującej odpowiedzi.

    Niemniej moi mili państwo, pomimo wysokiego progu.

    LidRysuje - Onet.pl Blog


    15 lutego 2010
    C.d. kilku prac...
    Ręka (rys.19), a właściwie powinnam to zatytułować "Troska" albo "Gift"  ... Tym razem prezentuję pracę już z cukierkiem, o którym wspominałam jakiś czas temu... Panie z warsztatów pospierały się o to, czy ręka ma być pusta czy z czymś... ale na to było już za późno, ponieważ przyszłam z gotowym "uzupełnieniem"...
     

    Martwa natura z syfonem i śrubokrętem (rys.22)  - trochę poprawione tło i kilka elementów... Panie doradzały mi zrobienie jakiegoś obramowania, np. w biało-czarne pasy... Coś by się tu na pewno przydało, ale tamten pomysł z pasami nie bardzo mi "leży"...
      

    Martwa natura z ceramicznym świecznikiem (rys.25) - gdyby wejść w szczegóły, to można by jeszcze dodać "...z pudełkiem zapałek na czerwonym materiale"   ale brzmiałoby co najmniej dziwnie . Na rysunku podkreślone są cieniowania na materiale... Świecznik wygląda.

    Blog Gumatego

    I żółtych pasków). Połączenie koszmarne, jak łatwo się domyślić i sam się sobie dziwię, że wytrzymałem z taką łazienką aż 3 lata.
    Najpierw ręce mi opadły, gdy zacząłem zbijać lamperię (nie polecam nikomu). Nikt mądry nie potrafił mi podać szybkiej metody pozbycia się tego cholerstwa i w końcu zostałem na szpachli i młotku, co kosztowało mnie 3 dni mozolnego klepania, a właściwie 3 wieczory, bo przecież na to wszystko trzeba zapracować (tu podziękowania dla sądziadów za wyrozumiałość).
    Żeby nie było mi za dobrze w tyłek dał mi również syfon wanny, który pamięta jeszcze "dobre czasy komuny", zresztą jesteśmy równi wiekiem, choć jak mniemam ja jestem bardziej elastyczny (do syfonu musiałem użyć "gumówki", żeby zechciał współpracować).
    Jak już wygrałem potyczkę z syfonem, przyszła pora na kontakt w ścianie. Moja naiwność sięgnęła zenitu, bo pomyślałem, że wymiana kontaktu to pryszcz. Jakże się pomyliłem.
    Pod starym kontaktem była puszka, która za Chiny Ludowe nie chciała się pogodzić z wyprodukowanym przez "imperialistyczne świnie" nowym,.