O czym chcesz poczytać na blogach?

Survival horror

Płynne wnętrzności

Nowoczesnym, pełnym wartkiej akcji, porywającej fabuły, ładnych samochodów i szybkich kobiet… Świecie, gdzie wszystko może zależeć od Twojej jednej decyzji…”

“JESTEM HARDKOREM” to niesamowicie realistyczny turowy survival horror FPP, w którym występuje jedynie tekst – rolę silnika graficznego spełnia wyobraźnia gracza. Oszczędza to wiele pracy programistom, zmniejsza wymagania sprzętowe i jest po prostu ciekawym doświadczeniem.

Dlaczego.

Brejku blog




Film zaczyna się na przyjęciu urodzinowym. Poznajemy tam naszych bohaterów, rodzine (ojca, matke, syna oraz dwie córki). Od początku widać, że w ich życiu jest coś nie tak. Prawdziwy horror zaczyna się gdy głowa rodziny na polowaniu znajduje zdziczałą dziewczynę, którą postanawia oswoić. Od tego momentu film zaczyna pędzić w strone wyjątkowego finału. Kim jest dziewczyna z lasu, i co wydarzyło się naszej rodzinie?


Wyspę, aby tam w dziczy przemyśleć swoje zachowanie. W niedługim czasie padają pierwsze trupy, ktoś zaczyna wybijać naszych "bohaterów".


Zacznę od tego, iż dla mnie jest to jeden z najlepszych przedstawicieli survival/gore horroru. Fabuła jest dosyć prosta, tożsamość zabójcy znamy od samego początku, lecz mimo to film ogląda się naprawdę przyjemnie. Przejdźmy do jednego z dwóch największych plusów tej produkcji. Po pierwsze, aktorstwo. Każdy z.

ApokalipsaZombie - Dzienniki Czepca

Spędziłem całe dorosłe życie budując wytrwale, cegiełka po cegiełce, moją karierę, rodzinę, znajomości. Wierzyłem, że jeśli będę robił wszystko dobrze, starannie, skrupulatnie, to będę szczęśliwy. Tymczasem rozpoczęła się zombie apokalipsa – rodem z horrorów klasy D - i przekreśliła wszystkie moje plany. Moje umiejętności zawodowe okazały się obecnie nic nie warte, jako że zajmowałem się programowaniem. Byłem człowiekiem wyedukowanym i nie mogłem przestać się zastanawiać, gdzie w tym nowym świecie znajdzie się.Pewne zapasy jedzenia w puszkach i wody. Miałem też dwie siekiery, metalowy kij oraz kilka noży myśliwskich. Powinienem czuć się jak w swoim żywiole, ale te setki świetnych pomysłów, które miałem na taką okazję, wyparowały. Jak szaleniec drukowałem wszelkie poradniki do survivalu, jakie znalazłem. Na tym etapie ludzie zaczynali wpadać w panikę, gospodarka się chwiała, a rząd jedynie uspokajał pustymi frazesami. Doszło do rozruchów, pieniądz stracił na znaczeniu. Walutą było jedzenie, woda i inne przedmioty które mogły.

Plakatówkami Maluję Swoje Szczęście

Długo długo, przede wszystkim na te lepsze czasy, które może nie nadejdą.

Wytrzymajmy chociaż do Nowego Roku, bo chce pocałować cię o północy. Doczekajmy, potem będzie walentynkowo-urodzinowo-rocznicowo... Chce się upić z tobą do nieprzytomności po horrorze matury. Wytrzymajmy chociaż do kolejnych wakacji. Urządzimy sobie takie cztery miesiące, jakich nikt jeszcze nie przeżył. Chce ogromnie uciec promem z tobą do Skandynawii i będziemy się sprzeczać - Norwegia czy Szwecja.
Uciec i nie wracać.


No.Gumczyka, "Persila" Tomasza, którego głos opuścił, for Gibon i My Love of course... więcej grzechów nie pamiętam w tym momencie, ale ojcze niebieski przebacz mi, bo było tego much more xD No i troche bez sensu jest jak się ma okres na woodzie i trzeba w survivalu naboje zmieniać...

A tym wszystkim oszukiwistom śmiać się będę w twarz - tym którzy pewnie do dziś uważają się za przyjaciół - ha! ha! ha!

Po powrocie do rzeczywistości czuję się wypłukana z tych kolorów. Bezbarwna.