O czym chcesz poczytać na blogach?

Strogonow

Borjanus’s Blog

Złowiono na O2.pl

Tekst i foto: Danka Daniłowska  Data publikacji: 11-01-2010
Nazwy potraw biorą się przede wszystkim od nazwisk kucharzy

, którzy po raz pierwszy je przyrządzili lub od sławnych osób zlecających przygotowanie specjalnego dania. Boeuf Strogonow pochodzi od hrabiego Stroganowa, który słynął z otwartych obiadów i właśnie na.

Polka w kuchni włoskiej - bloog.pl

Wspólne gotowanie i jedzenie zbliża do siebie ludzi ...
Poprzez dania możemy wyrażać nasze uczucia i emocje, przykład:
spedziłam w Polsce cudowne Święta, przepełniona domem, po powrocie do Włoch jako pierwsza rzecz ugotowałam gar "strogonowa", zgodnie z przepisem Mamy, a co zrobiła moja pozostawiona w Polsce Rodzna?
Zajadała smutek Pasta all'amatriciana, czyli makaronem (najlepiej rurki, penne) z sosem pomidorowym na bazie pancetty, czyli włoskiego odpowiednika boczku oraz pizzą...
Ja miałam kawałek Polski w domu a oni kawałek świata w którym żyję w Polsce.
Wystarczył gar strogonowa w kuchni włoskiej i penne w kuchni polskiej aby zrozumieć co czujemy...nie trzeba było słów...
Jak poznałam kuchnię włoską?
Przez przyjaźń i miłość...
5 lat temu poznałam grupę Włochów mieszkajacych we Wrocławiu - wspólne kolacje i imprezy otworzyły przede mną  nowy świat smaków i aromatów.
4 lata temu zakochałam się w "makaroniarzu" i tak sobie gotujemy od tej pory razem...
Zapraszam do naszej kuchni


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5353236,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Przez świat razem, a zajdziemy daleko... - Onet.pl Blog

Tytuł. No więc zapraszam Was...

 

 

Dochodziła 13:00, po południu. Teraz już pogody nie było tak pięknej jak rano, ponieważ niebo było zachmurzone. Wystarczyły dwie godziny, by mocno rażące słonko, zostało zasłonięte przez chmury i całkowicie zmieniło pogodę. Dwaj bracia przebywali właśnie w kuchni. Każdy zajmował się czym innym, ale zajęcie jednego jak i drugiego było bardzo interesujące. Bill wyciskał sok z owoców, ponieważ wyczytał, że dobrze działają na struny głosowe. A Tom? Tom przeszukiwał wszystkie książki kucharskie, by zrobić coś konkretnego do jedzenia. Uznał, że kanapki i zwykłe obiady, to przeżytek!

 - Co to jest strogonow?   Zapytał Billa, który męczył się z pomarańczą.

 - Yyy z tego co wiem to jest to ryba, tak to jest ryba.   Odpowiedział zdecydowanie.

 

Przyszły dredziaż w tej chwili spojrzał uważnie na brata, nie wierząc mu na słowo...

 - Taaak, a skąd wiesz?   Zapytał po raz kolejny.

 - Nazwa strogonow kojarzy mi się z rybą, więc dlatego tak uważam, to napewno ryba.

 - Twoje słowo mi nie wystarcza, poszukam czegoś innego.   Odpowiedział Tom, i przekartkował parę kartek dalej, w dalszych poszukiwaniach.

 - Zrób zwykłe naleśniki, dawno nie jedliśmy, a ja mam.

kawaleryjski blog

Wbiec na trzecie piętro bez zadyszki, to od moich 82 kilogramów, które uważam za swoją wagę idealną, dzieli mnie nadal 8. 

Naszedł więc czas rozwiązań ekstremalnych. Wybrałem sobie dietę, nabyłem buty do biegania, celem dodania do koszykówki i squasha jeszcze trochę wysiłku. Skutkiem tego siedzę właśnie w mojej ulubionej kawiarni , popijając doppio, w którym zamiast dwóch łyżeczek cukru wylądowały dwie pastylki słodzika. Wobec tego doppio smakuje tak, jakby było zrobione z tego, co zamieciono z plantacji kawy w dwa miesiące po zbiorach, a ja po każdym łyku mnę przekleństwo. Cicho, bo cicho, ale jednak. A jak sobie pomyślę, że w perspektywie kolacyjnej mam zamiast strogonowa z kluseczkami w nienachalnym towarzystwie kieliszka lowen jagt mam serek wiejski lekki, mały kubek kefiru zakropiony wodą, to robi mi się słabo. Chyba po drodze do domu wstąpię do apteki po więgiel aktywowany, bo to się dobrze skończyć nie może :)

No nic, nikt nie mówił, że będzie lekko. Zastanawiam się tylko, czy robię to z próżności, czy ze zdrowo pojętej dbałości o siebie. Mam nadzieję, że z powodu drugiego, bo ostatnie czego bym chciał to popadnięcie w metroseksualizm. 


kawaleryjski 2010-06-22 18:58:24
skomentuj (0)
dieta koniec końców

okazała się nie być taka straszna. Wystarczyło chwilę.

Przepisy na grilla

Luzem do słoików do 2/3 słoika,zalać wodą też 2/3 słoika.Zakręcić i pasteryzować 1,5-2 godziny.

Można dodać jakieś przyprawy.Ja tego nie robiłam,ale chętnie spróbuje czyjegoś dzieła!!!

Taki kurczak jest dobry do szybkich zup.Ugotować zupkę i na końcu dodać kurczaka.Wtedy bardzo szybko można zrobić zupę! 

Smacznego!!!

16:29, przepisynadrinki
Link Dodaj komentarz »
Boeuf Strogonow 2

Składniki

50 dag polędwicy wołowej,
25 dag pieczarek,
1 cebula,
3 łyżki oleju,
130 ml śmietany,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
1 łyżka mąki, natka pietruszki,
sól i pieprz.



Przygotowanie

Mięso pokroić w paski, oprószyć mąką. Cebulę obrać, pokroić w talarki. Podsmażyć na oleju na złoty kolor, następnie usmażyc mięso, a na końcu pieczarki. (każdy składnik osobno). Składniki przełożyc do rondla, dodać pieprz, paprykę, koncentrat pomidorowy i śmietanę. Zagotować. Posypać natką. Podawać z kluseczkami.

usunięto z afisza za nieogarnięte treści

Nie chciałam wieszać nigdzie porcelanowego aniołka, co jednak spowodowało odwieszenie broni z moją mamą. Okazało się, że owego aniołka dostałam od nijakiej pani Hani, która z dniem dzisiejszym przestała być nijaka. Owa ‘Hanulka’, jak nazywa ją babcia jest właściwie jej przyjaciółką od lat podstawówki. Przyznam, nie wywarła na mnie zbyt dobrego wrażenia, po tym, jak mnie zgnoiła za krótką sukienkę (kochana mamusia i jej chęć dobrego wypadania zawsze i wszędzie…) i zasiadła naprzeciwko mnie przy stole. Jako, że akurat tą babcię widuje raz na ruski rok, postanowiłam zacisnąć żeby i być ogólnie strawna dla środowiska. Pochylając się po kolejna dokładkę strogonowa przez przypadek usłyszałam jednak, jak spokojnym głosem rozprawia z z ciocią Zosią o wychowaniu, jednocześnie nie głosząc, że zlanie dupy jest fantastyczną metodą. Z niewiadomych mi przyczyn włączyłam się w rozmowę (tak mamo, to niegrzecznie z mojej strony) i tak przegadałam całe 6 godzin przy stole z uroczą, chudą, siwa staruszką o czasach wojny, kotach, książkach, elfach, Słowianach i kto wie czym jeszcze. Ani razu nie podniosła głosu, ani razu nie strąciła mnie do roli brudnego karalucha. Słuchała i mówiła z takim spokojem a zarazem ciekawością, że aż żal było mi wychodzić. Można by powiedzieć, że to zastrzyk kultury dla mnie, ale i dla niej. Hania jest chyba.