O czym chcesz poczytać na blogach?

Stodoła

stodoła

100dola , śpiewnik
Link Komentarze (1) »
nowa sala prób
kilka dni temu przygotowalismy nową salę prób w obiecujacym miejscu, którego nazwy narazie nie możemy zdradzić











10:56, 100dola , aktualnosci
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2006
historia

Zespół Stodoła powstał w roku 2000. Pomysł zrodził się w.

"Wszyscy siedzimy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy"

Że będę skazana na Samotność, powiedział, że moim Przeznaczeniem jest cierń. Nie przewidział”.
Słońce zaszło, i tylko jakiś zbłąkany promień rzucał krwawą łunę na fale. Brzeg morza był pusty.
Radość i igrzyska
2003-08-07 21:55:05 skomentuj(18)



Go to sleep, child of fate

Don't worry, Ich jest tylko padnięte.....

Pielgrzymka wyglądała następująco:
I noc Spałam w domu u współtowarzyszki pielgrzymowiczki (dzięki Aniu *-*)
II noc Spałyśmy gdzieś, bo domem tego nie nazwę, a stodoła też to nie była, bo w stodole jest siano. Jednym z nielicznych plusów tej sytuacji był fakt, że uczynna gospodyni pozwoliła nam skorzystać z łazienki (i wtedy po raz drugi i ostatni miałam okazję korzystać z wanny). Następnego dnia goniłyśmy z Anią za pielgrzymką, po drodze prawie startowałyśmy dwóch Bogu ducha winnych maltańczyków (o nich będzie dalej). Ich wina, mogli się nie szlajać na trasie pielgrzymki o czwartej rano XD
III noc Ku ogólnej euforii naszej 12-to osobowej grupki spałyśmy w szkole, można było umyć się w umywalce (tutaj dementuję pogłoski, jakoby umywalka służyła do mycia rąk i twarzy, można w niej umyć również.

'Bajka sie rozpoczyna... z zamkniętymi oczyma...' - Onet.pl Blog

Prostych czarnych włosów.
Nie kochała różowego czy też błękitnego.
Sukienek też nie nosiła…
To kim ona do cholery  była?
Pytanie dość trudne. Odpowiedź jednaka..
‘Królewna’ Księcia…
Była taka…
Po pierwsze nie ‘była’, tylko był.
Książe… woli chłopców.
Prawda okrutna?
Normalne życie.
Nie chciał Księżniczki, panienki z okienka.
Wolał chłopca.
Stajennego.
Kochał go takiego.
Rodzicom powiedzieć nie umiał…
Uciekł…
Żyli długo i szczęśliwie…
Bajka o Księciu i Księciu.
Koniec bajki i bomba
kto nie słucha ten trąba…!

Insouciant
6 %bajka

07 maja 2007
[3]
Szedł Pan i Fajka.
Napodkali grajka.
Grał melodię Wesołą
Tuż za stodołą.
Melodia brzmiała tak
Tru tu tu tu tu trak...
Melodia wesoła...
stara stodoła.
Pan...
Fajka...
Niezapominajka...
Tru tu tu tu trak...
Melodia wesłoła

My Sunglasses

Były 4 namioty)nasz pałac,w którym dużo rzeczy się działo.Najlepiej zapadną nam w pamięć "noce rozpusty kalorycznej" tzn.Wraz z kolezankami z sąsiedniego namiotu o okreslonej godzinie,kiedy wszyscy zapadali w niedzwiedzi sen,zbierałysmy się w piątkę w naszym namiocie, w kółeczku i wyrzucałysmy zawartosc reklamowek (tzn.chipsy,ciasteczka,cola,krakersy)by zaraz potem wszystko skonsumować.O nie,przepraszam dbałysmy także o płec brzydka,ktora zakwaterowała sie 2 namioty dalej i jęczała o dokarmienie.Tak więc robiłysmy im mały remix wszystkich slodkosci i jedna z nas(najczesciej Ja)zanosiła im sybmolicznż paczuszkę..
Kazdego wieczora organizowałam Stodoła Party (nie mylić z warszawskim klubem Stodoła,nasz był lepszy)w którym najczęsciej brały udział dziewczęta(hehe).Ćwiczyłysmy Sambę,Salsę,taniec w parach itp itd.
Mam nadzieje,że te lekcje tańca przydadza nam się w przyszłośći.
Poznalismy tubylców Brzezia i okollic.
Byliśmy nawet w słynącym z kawałów Wąchocku(pewien znajomy,ktory tam mieszka,zdradził mi,że niektóre kawały nie są bezpodstawne...):P
Wracając do warunków atmosferycznych-pare dni zbierało sie na burzę,ale niestety(niestety ,bo ja lubie burzę)przechodziła bokiem.Troche pobłyskało,pogrzmiało..i cichło.Najśmieszniejsze jest to,że faceci panikowali bardziej.

>> Opowiadania komediowe i rymowe - Comedy.xx.pl << - Onet.pl Blog

Nie wszystkim, ale każdy ma swój gust. Co do

wklejania avków (ten, który jest po prawej stronie)

trzeba wkleić jako link. Oto on:

http://i157.photobucket.com/albums/t75/Lav_ender/Animation1-3.gif

 

Dzięx za wklejanie avków, dodawanie do linków

i reklamowanie naszego bloga ^x^

 

A teraz 2 tom opka:

 

Obudziła się rankiem

nieprzytomna całkiem

patrząc ukradkiem

na telefon późnym porankiem.

 

Złapała za fona,

cała oziębiona ...

i...

 

- Yo, ziomku, jak się chrapało? - powiedział znienacka

Shikamaru.

- Ja nie chrapię !!!

- Jak Ty nie chrapiesz, to ja jestem świnia w baletkach.

Tak chrapałaś, że stodoła się trzęsła.

- Jaka stodoła?! Tu nie ma żadnej stodoły.