O czym chcesz poczytać na blogach?

Stena

codziennik - Mama Dwojga

A jutro znowu jedziemy w gości. Tym razem do centrum Gdyni odwiedzić nowozamieszkałych tam brata i bratową :-) Zaprosili nas na obiadek, więc z przyjemnością skorzystamy. Dobrej nocy!
22:04, ania.sobolewska , codziennik
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 stycznia 2009
impreza na Stena Line/ zapalenie krtani
Od sobotniego wieczoru mieliśmy gości - waletujących u nas brata z żoną, więc czasu na pisanie czegokolwiek nie było. Mój braciszek z małżonką będą od jutra mieszkać w Gdyni, wynajęli tu mieszkanie ;-) Jak długo nie wiadomo, zależy to od pracy, której szukają, ale i tak się cieszę, w końcu jakieś bratnie dusze bedą pod bokiem ;-) Wczoraj natomiast bawiliśmy się ze Starszakiem na urodzinach kolegi z przedszkola, a imprezka odbywała się w nietypowym dość miejscu jak na.

Stowarzyszenie Teatr Mumerus

Free of charge.

 

 

Management of the project and director of the performance: Wiesław Hołdys

Cooperation: Renaud Lescuyer, Glen Cullen

Starring: Anna Lenczewska, Jan Mancewicz, Karol Zapała, Robert Żurek and members of the Studio Theatre Mumerus (Krakow) and participants in the project "Europe et Cies"

Music Workshop: Gertruda Szymańska and Michał Braszak

Costumes: Elżbieta Rokita

Artistic workshop: Magdalena Siejko

Partners: Villa Decius Association, Azoty Tarnow, Teatr Zależny Politechniki Krakowskiej, Theatre Association of Non-institutional STeN.

 

These performances are made possible by the financial aid of Region of Malopolska.

Tagi: games and play theatre
00:50, mumerus
Link Dodaj komentarz »
"Gry i zabawy czyli podchody teatralne"

 

„Zabawa jest starsza od.

(nie)Normalne życie

Takiego czaderskiego wesela. A właściwie to takiego towarzystwa na tego typu imprezie.
26-27 czerwca to weekend trochę samotny z założenia, bo postanowiłem znaleźć swój kawałek plaży i tam spędzić całe dwa dni zanurzając się w książce (jak się później okazało niejednej). Miejsce zostało odnalezione w okolicach Rozewia. Jak sobie później uzmysłowiłem to byłem bodajże najdalej wysuniętym na północ Polakiem w naszym kraju.
W środku tygodnia była jeszcze wyprawa tym ogromem, którego widać na zdjęciu z poprzedniej notki do Szwecji. Dla mnie Stena ma swoją magię i już. Trochę połaziłem po promie i wkrótce się nie nudziłem. Trochę moi drodzy Was dużo było, więc niestety nie pamiętam większości imion. Od popołudnia zatem zawiązał się sojusz radomsko - lubelski. Michał, Arek, Kasia, kilka innych osób i przesympatyczny Kuba i jeszcze fajniejsza od niego (jak sama stwierdziła) Marta. Nawet nie zauwałyłem, kiedy zrobiła się 3 nad ranem i trzeba było się chociaż chwilę przekimać. Spotkaliśmy się jeszcze przed siódmą podczas wejścia Steny do Gdyni. Smutne pożegnanie. Ale cóż... Życie.
3.

Horror Story 3

Potworów rzuca mądrości o tym jak ważna jest pożądnie wyrzeźbiona sylwetka. W rzeczywistości jednak Kenny ukrywa mroczny sekret, dotyczący jego nie tak bardzo znowu odległej, przeszłości. Związane jest to z wydarzeniami, które miały miejsce w pierwszej części gry (podobno jeszcze lepszej od dwójki).

[A więc Obscure 1 w skrócie. Na uczniach liceum prowadzono badania medyczne, które doprowadziły do totalnej masakry. Kenny, a także jego siostra Shanney i najlepszy przyjaciel, Sten przeżyli koszmar. Teraz każdy z nich próbuje zacząć od nowa. Z jakim skutkiem nie trudno przewidzieć].

Amy -> to marzenie każdego grzesznego amerykańskiego licealisty. Miss mokrego podkoszulka, z przesadnie naciągniętymi stringami, blondynka, do tego diabelnie inteligentna. Jej postać jest bardzo przydatna w trakcie rozgrywki. Potrafi na przykład ułożyć puzzle, z których składa się mapa albo odczytać kod ze stołu, czy (Uwaga!) artykuł w gazecie.

blog scatter'a

Chociażby tych na mazurach, te szwedzkie mają imponujące rozmiary. Spowodowane jest to tym, że ilość statków, łódek, barek w Szwecji jest dużo większa niż u nas, a szwedzkie rzeki, jeziora i zalewy wykorzystywane są do transportowania towarów... Skoro jestem przy temacie to dodam, że woda, po której pływałem łódką była cholernie słona - była to woda z Morza Północnego.

(...)

Powrót do Polski przeciągnął się o 3 dni. Miałem wyjechać w sobotę, płynąć promem w nocy i w niedziele być już w Warszawie. Okazało się to jednak niemożliwe gdyż „prom Stena Baltica nie wypłyną z portu w Gdyni”. Taki powód opóźnienia podała w telefonicznej rozmowie pracowniczka StenaLine. Powiedziała także, że oddzwoni za dwie godziny. Tak się jednak nie stało. Już pominę to, w jaki sposób StenaLine traktuje swoich klientów, olewając ich totalnie i pozostawiając samych sobie. Za to śmieszny jest fakt, iż w niedzielę wieczorem na oficjalnej stronie armatora pojawiła się wreszcie informacja o tym, że: „prom Stena Baltica otarł się przy wchodzeniu do portu w Gdyni… spowodowane to było nagłym szkwałem”. Gdy udało się już mi.

Blog zwierzaka - Onet.pl Blog


26 grudnia 2008
1SBS druga drużyna
2 Drużyna
Dowódca (podporucznik), uzbrojony w karabin Lee Enfild
Strzelec, moździerz Mk VII*, kal 51,2mm (2 cale)
Strzelec, asystent moździerza, uzbrojony w karabin Lee Enfild
Strzelec, uzbrojony w karabin maszynowy Bren
Strzelec, asystent km-u, uzbrojony w karabin Lee Enfild
2x Strzelec, uzbrojny w pistolet maszynowy Sten
3x Strzelec, uzbrojony w karabin Lee Enfild

W tych figurkach przetestowałem nowy sposób malowania ziemi na podstawkach, najpierw farba Bronze Green (Vallejo 70897), następnie Khaki Grey (Vallejo 70880) i na końcu lekko Bleached Bone. Dwie pierwsze farbki są prawie identyczne z farbkami Humbrola 75 i 72. Tak więc ten nowy sposób malowania daje efekt podobny, a nawet lepszy od poprzedniego, dzięki temu będę mógł malować kolejne figurki (np. Samurajów) bez użycia śmierdzącego rozpuszczalnika, a podstawki będą ze sobą kolorystycznie kompatybilne.

  

blog magdy i karoliny

Tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
-Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt.Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani łyka valium):
- Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym.No i zrzucali go na spadochronie nad Polską.Miał przy sobie tylko mundur, sten'a, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky.50 metrów nad ziemią zauważył że leci w środek niemieckiego garnizonu.Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu.I tu dawaja! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje ze sten'a! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem.Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki - wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże.Na 30 klinga poszła, pozostałych dziadek.