O czym chcesz poczytać na blogach?

Statoil

legend blog

Calowac :P
Jeszcze pozniej przyszedl Michalek i posiedzial ze mnie i rozmawial :)
On sprawial wrazenie najbardziej trzezwego :) TYle ze zacza cos gadac ze kocha dziewczyne, a nie wie czy ona jego kocha, ze to ze tamto :P
Ja normalnie nie wyrabialem :)
Mateusz sie zmyl od razu po pierwszysm razie ATC, pozniej ja musialem za niego na klawiszach grac ATC :) Hehe :)
Elka poszla kiedy ja bieglem razem z policja po ulicy :)
Martyna poszla jakies pol godziny przed nami ;)
No dobra... sprzet byl zaniesiony, to trza bylo jakos sie do domu ewakuowac :)
Michalek, Maksym i Karol chcieli jeszcze na flache isc :) No to poszlismy na statoil :) Wychodzimy, idziemy calkiem duza grupka, bo jeszcze jakies osoby z Karola klasy szly z nami. Kazdy pijany. Przechodzimy obok domu Walki :)
A Michalek na glos WALA! WALA! WALA!, i wszyscy zaczeli krzyczec WALA!
Ale smiech byl! Wala to nauczycielka od matmy, zneca sie nad uczniami fizycznie i psychicznie (i ja to mowie na powaznie... duzo osob wybiega z jej lekcji z placzem...) ale o tym moze innym razem. Z tym krzyczeniem to byla jazda :P Hehe.. nom pozniej poszlismy na statoil w skladzie ja, Maksym, Michal, Karol, i Damian, na ktorego kazdy mowil Andzej :P Karol z Maksymem najbardziej pijani, biegali po ulicy, krzyczeli cos, skakali na.

PIJ MLEKO BĘDZIESZ WIELKI !!!!!

Calowac :P
Jeszcze pozniej przyszedl Michalek i posiedzial ze mnie i rozmawial :)
On sprawial wrazenie najbardziej trzezwego :) TYle ze zacza cos gadac ze kocha dziewczyne, a nie wie czy ona jego kocha, ze to ze tamto :P
Ja normalnie nie wyrabialem :)
Mateusz sie zmyl od razu po pierwszysm razie ATC, pozniej ja musialem za niego na klawiszach grac ATC :) Hehe :)
Elka poszla kiedy ja bieglem razem z policja po ulicy :)
Martyna poszla jakies pol godziny przed nami ;)
No dobra... sprzet byl zaniesiony, to trza bylo jakos sie do domu ewakuowac :)
Michalek, Maksym i Karol chcieli jeszcze na flache isc :) No to poszlismy na statoil :) Wychodzimy, idziemy calkiem duza grupka, bo jeszcze jakies osoby z Karola klasy szly z nami. Kazdy pijany. Przechodzimy obok domu Walki :)
A Michalek na glos WALA! WALA! WALA!, i wszyscy zaczeli krzyczec WALA!
Ale smiech byl! Wala to nauczycielka od matmy, zneca sie nad uczniami fizycznie i psychicznie (i ja to mowie na powaznie... duzo osob wybiega z jej lekcji z placzem...) ale o tym moze innym razem. Z tym krzyczeniem to byla jazda :P Hehe.. nom pozniej poszlismy na statoil w skladzie ja, Maksym, Michal, Karol, i Damian, na ktorego kazdy mowil Andzej :P Karol z Maksymem najbardziej pijani, biegali po ulicy, krzyczeli cos, skakali na.

tu i teraz | tylko przez chwilę

Bonusem w postaci Lichenia. Tamten wypad może też się doczeka opisu, ale chwilowo czuję się za krótki na podejście do tematu Sanktuarium. Minął rok, a skrzętnie uzupełniany słownik, który umożliwi mi rzetelne przedstawienie tego fenomenu błaga o jeszcze trochę czasu.
W tym roku pojechaliśmy na Roztocze.
Pierwszym przystankiem było Zalesie Górne. Zalesie Górne wciąż leży pod Piasecznem i prawdopodobnie nie zalicza się do Roztocza, ale Marta uznała, że warto tam się napić kawy. Już po dwóch godzinach wystartowaliśmy w dalszą drogę. W okolicach Kozienic uznaliśmy, że warto się napić kawy, a w sukurs przyszła nam stacja Statoil. Stacje Statoil są zdecydowanie najlepsze jeśli chodzi o catering. Potencjalni reklamodawcy proszeni są o kontakt – zdania takie, jak powyższe można kupić. Nie jestem drogi.
Potem w okolicach Sandomierza skręciliśmy na drogę do Zamościa, gdzie planowaliśmy pierwszy nocleg. Po drodze był Kraśnik, gdzie według Marty znajduje się piękny zamek. Po kwadransie błądzenia przez Jedno z Tych Miast Gdzie Nie Chcielibyście Mieć Awarii Samochodu, Marta przypomniała sobie, że zamek jest w Krasiczynie. W zasadzie brzmi jak Kraśnik, więc uznaliśmy, że trzeba coś zjeść. Jak się pewnie zorientowaliście integralną cechą podróży.

skafander-i-hiena blog

Nawet pisać

Tym samym w białymstoku nie ma chińskiej knajpy.
Ani jednej.

***



znlazłam owcę w wagonie



moje protektory



tęczowy kalendarz pocztowy



panda wielka:>
skafander-i-hiena 2009-03-05 19:01:28
skomentuj (12)


Świat nie jest czarno - biały
Zgubiłam telefon.
Zaznaczam,że nie jestem Osobą Gubiącą Telefony.
Trzymam je w Przepastnej Torbie.
Nie macham ową na prawo i lewo.
Nie zostawiam bez nadzoru.
itd.

Karmiłam Rydwan na stacji statoil.
Potem nie mogłam go znaleźć a ni w biurze,ani w torbie ani w samochodzie.
Zaczęłam podejrzewać Złodzieja.
Rafał wysłał sesemesa,że jeśli ktoś znalazł to mógłby oddać,byłoby to miłe i oczekiwane przeze mnie postapienie.
Potem zadzwonił,że zgłosił się znaleziciel telefoniczny i powiedział mi gdzie mam podjechać.
Cóż za niespodzianka,że na stację statoil!

Pan oddał mi telefon.
Jeździ cysterną statoilową.
Podziękowałam ładnie i spytałam gdzie go znalazł?
Powiedział,że na stacji.
Ja wiem,że powinnam być wdzięczna,że się w ogóle odezwał i.