O czym chcesz poczytać na blogach?

Starcie tytanów

KAHA...po prostu.


"Dzień dobry,mówi Dawid...przepraszam,że o tak późnej porze(swoją drogą,gdzie się uchował taki,który zna jeszcze jakiekolwiek zasady dobrego wychowania???)...ale chciałem zapytać,czy nie zgodziłaby się pani,żebym zabrał Julkę do kina....w piątek...bo starcie tytanów..."zachłysnęłam się herbatą po raz trzeci.Pomyślałam nawet,że oni po prostu wykończyć chcą mnie po cichutku,no ale cóż...oddech złapałam.
"Witam cię Dawid,bardzo mi miło,ze dzwonisz....(i takie tam pierdoły,żeby podtrzymać konwersację na.

"Jeśli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś MUGOLEM!" - bloog.pl

. Aktor bowiem najwyraźniej stawia na karierę teatralną. W 2011 roku znów pojawi się na deskach Broadwayu. Wystąpi w sztuce pt. "Jak odnieść sukces w biznesie, w ogóle się nie starając". Czy można sobie wyobrazić lepszą osobę do zagrania tej roli?

Nie będzie to zresztą teatralny debiut Daniela

Warner Bros. jest zachwycone technologią 3D i postanowiło przekonwertować nie tylko "Starcie Tytanów" ale także obie części "Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci". Koszt konwersji to 5 milionów dolarów za obraz.

Wszystko zaczęło się od

Ta historia nie może skończyć się dobrze...

Podniesionymi głowami wkroczyła na płytę boiska, zagrzmiały wiwaty, okrzyki i gwizdy, jakich chyba jeszcze nie słyszał Hogwart. Moon z satysfakcją zauważyła, że Evans nie szczędzi płuc, wymachując szalikiem i dodając otuchy swojej drużynie.
- Panie i panowie, dziś czeka nas starcie tytanów! – obwieścił komentator przez magiczny mikrofon. – Na boisku jest już drużyna reprezentująca dom Godryka Gryffindora w uszczuplonym składzie! Kapitan i zarazem obrońca Malcolm Middleton. – Rozległa się kolejna porcja okrzyków, lecz Dominika wiwatowała ze swego rodzaju.

Doktor zgnilizny wszechrzeczy prezentuje...

Tekst "You fuckin' disappoint me" z utworu "Passive" A Perfect Circle?)
Ustny angol: Try me
Tu to już w ogóle bez komplikacji. Nie wiedziałem jednego kluczowego słowa, ale zrobiłem sprytne obejście, no i generalnie rozjebałem wszystko jak trzeba - 100%.
Matma: Starcie tytanów
Tutaj najwięcej od siebie oczekiwałem, więc nawet kurde pouczyłem się parę dni przed egzaminem. Ostatecznie poszło mi całkiem nieźle - powiedziałbym nawet, że powyżej oczekiwań. Wychodząc z sali po podstawie, miałem wrażenie, że napisałem wszystko, zaraz po.