O czym chcesz poczytać na blogach?

Starcie królów

Bracia Asakura - Onet.pl Blog

Ale niby powód jest,więc...T.T
Huh...przepraszam za to,że tak długo się nie odzywałam,nie komentowałam i nie pisałam. Obiecuje,że w najbliższym czasie nadrobię zaległości u was i postaram się być już na bieżąco.

A teraz tak. Jeśli ktoś chce na mnie nakrzyczeć,dźgać patykiem,czy pogadać,to mój adres e-mail brzmi: blackangel13@poczta.onet.pl
Na facebook'u.


Copyright 1996-2012 Grupa Onet.pl SA (system)
BlackAngel13(treść i ilustracje);
 

Dziennik genealogiczny - bloog.pl

Jest Hertel, nazwisko notowane w Saksoni już od XIV w.

.

Ale czy nie popadamy "w bajkę", bajkę saską? Może nie popadamy, trzeba to po prostu zbadać i tropu Krystyny Hertel poszukać. Skoro była prapraprababką.

Osadnictwo z terenu Saksonii kierowało się na wschód od zawsze. Dzisiejsza Polska na starcie była raczej pusta, a tereny na zachód były gęsto zaludnione. Fali osadnictwa było wiele, od wczesnego średniowiecza do XIX w. A Krystyna? Same tajemnice. Czasy Napoleona Bonaparte, potem w Księstwie Warszawskim panował król saski (Fryderyk August 1807-1815). A wcześniej w wolnej elekcji Polacy wybierali na swych królów Wettynów, związki polsko-saskie, na wielu poziomach, były zawsze silne. Całkiem możliwe, że mam saksońską prapraprababkę.

Srebrna Księga - Srebrna Księga

środa, 09 maja 2007

Oto nowe słowo Boga Żywego:

Oto daję Wam moje ostatnie słowo by upomnieć cały świat, że już nie długo nastanie wielki ucisk i ostateczne starcie z ziemi wszelkiego zła, na czas panowania Królestwa Bożego pod rządami mego syna Króla Królów i Pana Panów Jezusa Chrystusa. Księgę tą tytułuje Srebrną albowiem mowa jest srebrem, a mówić Wam nakazałem do ludu nie świadomego i głosić słowo Moje jako dobrą nowinę na świadectwo wszystkim narodom, ogłaszając jednocześnie, że wtedy nadejdzie koniec. Do tego celu.

ciemka blog

Więc jeśli musisz mi coś powiedzieć to zrób to najwcześniej w piątek.
Jeśli masz też zamiar wkurwienia mnie, to radze rozstać się z tą myślą jeśli chcesz mieć i obie ręce, i obie nogi. Dzisiaj jestem nieobliczalna.
Wysyłam do ostatnich diabłów wszystkich królów pierwszej erekcji, wszystkie stronnictwa religijne w Polsce doby wieku XVI oraz caaalutką szlachtę.
No to skończyłam się użalać na swoim losem, moge iść dalej uczyć się o absolutyzmie we Francji. Pasjonujące.
Drogi czytelniku poskarże się jeszcze tylko, że muszę kupe a Panowie od remontu ciągle i nieprzerwanie, rzekłabym bojowo remontują mi mieszkanie.
Więc tak oto pełna zapału i nie tylko ruszam na starcie z książką zieloną, zaraz rzuconą przez okno.


skomentuj (0)


2006-04-05 20:18:31
/
W dni takie jak dziś do życia potrafi mnie doprowadzić tylko kawa. Mocna kawa.
Wiem, że powinnam tego wieczoru czytać.

jr.

Small; ">brzmi dumnie, nie ? wyświetla wam się samotna sylwetka długodystansowca, który w deszczu, w śniegu, przez wichurę, po wertepach, po wykrotach, ciemnym lasem, ruchliwą ulicą przemierza setki kilometrów na treningu aby po miesiącach żmudnych przygotowań stanąć na starcie i przezwyciężając kryzys, zmagając się z własną słabością oraz setkami innych zawodników, przy akompaniamencie wsączającej się w przełomowej chwili muzyki z "rydwanów ognia" wpaść na upragnioną metę, ledwie żywy ale szczęśliwy i zwycięski (najlepiej w.

Wyszydziłem ponownie, po czym stwierdziłem - a chuj ! - pewnie, że pobiegnę !

no i siedzę teraz w pensjonaciku miłym całkiem w mieście królów polskich i ludzi mówiących powoli. może zupełną abstrakcją moja obecność tu nie jest (coś tam od jakiegoś czasu biegam niby i nawet po śniegu mi się zdarzyło i w deszczu również i może nie "rydwany ognia" ale inne kawałki jakieś patetyczne w empetrójce mi.

Matka Polka w XXI wieku

Twórczości będziecie towarzyszyć lęk, niepewność ludzie reagują sceptycyzmem. Dajemy sygnał do tego, że za słabo przygotowaliśmy naszą pracę, co może ewidentnie mijać się z prawdą. .

Także ćwiczmy naszą autoprezentację, bądźmy dumni z naszej twórczości, a już na starcie otrzymamy dodatkowe punkty.  I nie rezygnujmy z naszych fascynacji tylko dlatego, że jedna osoba skrytykowała naszą pracę.

 

11:31, rybenkazpomorza.
Moja sostra w zespole ludowym zawsze był problem z chłopcami. Wiecznie było ich za mało i nie można było utworzyć odpowiedniej ilości par. Chyba gdzieś pokutuje w naszym społeczeństwie pogląd, że jest to mało męskie zajęcie. I skąd to się bierze? Przecież wiele pań uwielbia królów parkietu. Także mamusie i tatusiowie zachęcam do wysyłania swoich synków na tańce. Te zajęcia również przynoszą im wiele radości.
13:34, rybenkazpomorza