O czym chcesz poczytać na blogach?

Stand up comedy

nerdinnewyork | My ventures in the Big Apple (and other interesting things)

Samego dnia poszedł zwiedzać, co nawet mu się udało (zobaczył ellis island) i parę miejsc w centrum. Poznał przy tym jakiegoś losowego Niemca. Otwartym jest człowiekiem to go przytargał na Comedy a potem do baru. Tym jednak nie spełnił pokładanych w nim nadzei ponieważ nikomu nie postawił kolejki (mimo +2 dla niego), jego żarty były czerstwe jak chleb kupiony na zeszłą.

Cały czas narzekał. A to że drogo, a to że pogoda a to że Euro trzeba ratować. Szczerze mówiąc nie wiem jak Mój południowoafrykański kolega wytrzymał z nim pół dnia, ale może jestem uprzedzony (no sorry ale postawić kolejki:D)

Udało mi się poza tym zjeść przepyszny obiad we włoskiej knajpie (pazza note) i zaczynam planować wyjście na broadway w celu musicalu..

2 odpowiedzi na „Przychodzi baba do Lekarza…

  1. Klaudiusz pisze:

    stand up comedy is a must w takim razie :p a napotkana.

moda na styl - Onet.pl Blog

Dzisiaj tak tylko pare slow bo jestem a pracy.

Otoz calkiem zapomnialam ale dzisiaj przeciez idziemy na imprezke z pracy.

Pierwsze kolacja w znanym w Sztokholmie klubie Stand Up Comedy pod nazwa Norra Brunn po czym pewnie imprezka sie tylko rozwinie ale niestety nie dla mnie bo ja pracuje jutro od 07:00   

Postaram sie zrobic mase zdjec

Patrzenie w ogień zwyczajne - Onet.pl Blog

Przedmiot? nieee... chyba lepiej wymieszać kilka na raz.
Co by tu jeszcze......
Olek na święta nie zawiódł, przygotował swoje "stand up comedy", oby to się stało taką małą tradycją, bo rzeczywiście wyszło mu to całkiem dobrze. Nawet udało mu się dogadać z Hanną Manną, youtube okazało sie.

MOJA TELENOWELA - bloog.pl

Mija dzień po dniu, im więcej dni mija tym myśl – już nie nadzieja, że on wróci staje się coraz bardziej odległa. Zaczynam czuć życie. Uśmiecham się gdy nie zamykam się w swoim królestwie myśli. Do łąki.

Ale nad tym też pracuję. Pisząc to uśmiecham się. Mam nadzieję, że coraz częściej będzie mi się to zdarzało. Mimo wzlotów i upadków. Ale nie jest źle. Powiedziałabym, że jest coraz lepiej – oby tak dalej.



Podziel.Umówiłam się z koleżanką na kawę. Wreszcie dostarczyłam jej zaległy prezent urodzinowy. Potem poszłyśmy kilka ulic dalej na „stand up comedy” obśmiałam się jak norka. Kilku komików było rewelacyjnych. Kilku no cóż , muszą jeszcze się trochę pouczyć..