O czym chcesz poczytać na blogach?

Stacja pogodowa

nie-jestem-batmanem

Nowego roku, to jak cios poniżej pasa. A uczciwie szukałam: chyba z godzinę kluczyłam po różnych częściach wsi i jakieś ochłapy były, ale jak to się ma do fajerwerków to nie wiem. No nic, trzeba będzie za rok udać się do miasta i tam obejrzeć.
Stacja pogodowa ustawiona i odpalona. Łał! Rewelacyjna! Pokazuje w domu 22 stopnie, na zewnątrz 15,6 (słońce świeci). Podaje też, że w najbliższych dniach czeka nas niewielkie ochłodzenie, chmurki a nawet deszcz i śnieg. Nie muszę za każdym razem netu odpalać, żeby prognozę.

brzeziki.blox.pl czyli...

poniedziałek, 02 stycznia 2012
10

Na plusie. Tyle dziś wyświetliła nasza parapetowa stacja pogodowa. Warto to odnotować dla potomnych. W TV narzekali na brak wody w studniach. Anomalie!

Nic więc dziwnego, że i trzewia mogą strzelić focha. Jak już wiecie rok witałem niczym mnich.

moje obserwacje

Robię serię zdjęć mknącej wysoko, prawie w zenicie stacji ISS. Niestety - nieopatrznie ustawiam migawkę na 1/500 s i zdjęcia choć dobrze doświetlone, wychodzą jednak nieco poruszone. To co uzyskiwałem z terenu Warszawy było lepsze.

W nocy z soboty na niedzielę pogoda jest lepsza, ale Księżyc świeci mocniej i dłużej. Doświetlam serię klatek po 120 sekund. Supernową widać, mam nadzieję że po poskładaniu materiału i odszumieniu wyjdzie w miarę dobrze. Na zakończenie robię po kilka klatek z mgławicą planetarna M57, gromadą.Widoczne niż tuż po zmierzchu albo tuż przed świtem. Ponadto w momencie przejścia stacji nad głową trzeba szybko obrócić się z całym teleskopem i szybko ją znów odnaleźć... a to nie takie łatwe i w zasadzie uwieczniam dolot do zenitu a kolejne zdjęcia są wtedy gdy stacja jest sporo niżej. Wilgoć nie pomaga, osadza się na optyce, rozmywając ostrość zdjęć.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Księżyc przeszkadza już całkowicie w obserwacjach wizualnych obiektów DS. Fotografuję jedynie przelot ISS - z identycznymi.

Małgosia i Krzyś | Treking wokół Mont Blanc

A najwidoczniej przyciągało motyle (widać to na zdjęciu w galerii). Mimo znacznej wysokości słońce grzało na tyle mocno, że komfortowo wspinaliśmy się w krótkich rękawkach. Musimy mieć niesamowite szczęście, że o tej niemal już jesiennej porze dopisuje nam tak piękna pogoda. Jedynie na kilkanaście minut przed osiągnięciem szczytu mieliśmy szansę na chodzenie z głowami w chmurach.

O 12:19 wreszcie dotarliśmy na pierwszy szczyt tego dnia, czyli przełęcz przed Rote Wand. Bez ociągania się rozłożyliśmy swoje rzeczy na kamieniach.

Dobrej dyspozycji. Nawet tata Krzysia, który próbował wybić się na prowadzenie stwierdził, że niemożliwe było dotrzymanie jej kroku. Po około 20 minutach, czyli o 14:30, dotarliśmy pod Dumlerhutte.

Zamieszczona pod schroniskiem tabliczka głosiła, że droga w okolice stacji kolejki Wurzeralm powinna zająć ok. 1,5 godziny. Niewiadomą wciąż jednak pozostawała godzina ostatniego kursu na parking. Grupowo ustaliliśmy, że należy podejść do schroniska i wykorzystując znośnie funkcjonujący niemiecki Małgosi wydobyć tą informację od.

O kłopotach na kolei

Z przedziałów w wagonie 1 klasy (jeden był zamknięty) , udało mi się usiąść i po sekundzie cały przedział był pełny. Pociąg był przepełniony do samego Szczecina - ludzie stali stłoczeni w korytarzach pierwszej i drugiej klasy. Odniosłem wrażenie, że na niektórych stacjach nie wszyscy weszli do pociągu.

Jeździłem tym pociągiem wcześniej i zawsze miał w niedzielę minimum 5 wagonów i nawet wtedy były one dosyć pełne.

Jakie PKP robi oszczędności wypuszczając pociąg o 3 wagonach zamiast powiedzmy 5 nie.

Pocieszające wiadomości z PKP Intercity

Dziś na stronie PKP Intercity pojawił się komunikat o funkcjonowaniu przewozów. Dwa cytaty poniżej:

 

Pomimo trudnych warunków pogodowych panujących na terenie prawie całego kraju (intensywne opady i zamiecie śnieżne oraz niskie temperatury), PKP Intercity SA 
z powodzeniem i nieprzerwanie prowadzi ruch pociągów, a pasażerowie docierają do stacji docelowych.

Obecnie, pasażerowie.

zmagania z rzeczywistością..

Kiedy emocje już opadły, przycichły szumy tragedii to sytuacja w telewizorze zaczęła wracać do normy. Pojawiło się znów zabieranie głosu przez wielu, z których nikt nie miał nic ważnego do powiedzenia. Dało się dostrzec rywalizację poszczególnych stacji, spekulacje, nieszczerość czy wreszcie głupotę. Im dalej od nieszczęsnej daty, tym bardziej na ekrany nasuwała się żenada. Może nie tylko z powodu wszelkich rozmów i dywagacji ale także samych wydarzeń które miały miejsce. Pewne osoby wykorzystywały.Tez zawartych w owym dziele, ma ze sobą jeden wspólny czynnik. Czynnikiem tym jest fakt wpływu na ludzkie życie. Nie ma tak, że człowiek całkowicie żyje jak chce. Zwyczajna jednostka w pełni nie steruje otaczającym go światem, jest uzależniona choćby od pogody, innych ludzi lub też czynników polityczno-ekonomicznych. Na tym etapie pojawia się, w roli pozornego wyjaśnienia, teoria opracowania niegdyś przez ludzi zwana szczęściem bądź pechem.

Jak zatem przyporządkowywany jest podział owego szczęścia lub.