O czym chcesz poczytać na blogach?

Sponsoring

Public Relations

Jest ono prestiżowe i popularne, na tym większą skuteczność może liczyć sponsoring. Istotnymi elementami sponsoringu są elementy komercyjne i elementy promocji pośredniej. Charakter komercyjny sponsoringu, czyli nastawienie na promocję i większe zainteresowanie marką różni go od wsparcia charytatywnego. Z kolei pośrednia promocja firmy, czy produktu rożni sponsoring od reklamy.

Czynnikiem wpływającym na atrakcyjność sponsoringu jest w głównej mierze wzrost cen klasycznej reklamy przy równoczesnym spadku zainteresowania tym narzędziem promocyjnym. Duże znaczenie ma także potrzeba innowacji w komunikowaniu z odbiorcami i możliwość wykorzystania czasu wolnego klientów do prezentacji podmiotu gospodarczego. Sponsoring koncentruje się na kreowaniu wizerunku firmy, powstawaniu i utrwalaniu pozytywnej opinii o sponsorze, tworzeniu atmosfery pomocnej przy wprowadzaniu nowego produktu, precyzyjnym dotarciu do grup opiniotwórczych, czy zwiększeniu stopnia identyfikacji pracowników z organizacją. Sponsoring odgrywa bowiem szczególną rolę w każdym przedsiębiorstwie i wymaga opracowania strategii zgodnej z działaniami firmy. Sponsoring jest bliski pojęciom mecenatu, czy patronatu. Działania te mają na celu finansowe wsparcie przez przedsiębiorstwo, wspomagające określone dziedziny życia. Na tym tle sponsoring wyróżnia jednak możliwość promowania przez Sponsora siebie i swoich produktów.

Kobiety, pożądanie i seks…

  • Gosia said:

    Witaj,

    już od dłuższego czasu czytam Twojego bloga (link do niego podrzuciła mi znajoma), ale dopiero Twój ostatni wpis, tj. z 22 marca sprawił, że postanowiłam napisać do Ciebie.
    Od jakiegoś roku zajmuję zjawiskiem sponsoringu. Nie jako kobieta do towarzystwa. Interesuje mnie ono samo w sobie, mężczyźni, którzy płacą za rozrywkę, dziewczyny, które się jej oddają. Kiedy mam więcej wolnego czasu wchodzę na czat, gdzie panowie oferują $ za spotkanie. Udało mi się nawet doprowadzić do kilku rozmów face to face.
    Dlaczego teraz postanowiłam do Ciebie napisać? Ponieważ w końcu ktoś napisał jak to jest na prawdę z tym sponsoringiem w naszym kraju. Niestety pewnie wiele młodych dziewczyn właśnie wpadło przez Twój wpis w poważnego doła )

    Na czatach rozmawiałam z wieloma facetami proponującymi bardzo pokaźne kwoty za spotkanie, stały układ. Rekordzistą był człowiek dający 50,000zł na miesiąc Sumka robi.

  • moje esy-floresy

    To już norma, że takie studentki są i jest ich niemało.

    Co więcej film nie jest najciekawszy, chwilami miałam ochotę autentycznie usnąć. Ratunkiem są w nim jedynie bardzo dobre aktorki (i aktorzy – Chyra <3 ). Juliette Binoche – nie powiem, że jak zawsze, bo nie widziałam jej wcześniej w żadnym filmie , ale gra bardzo dobrze. Tak samo, jak Joanna Kulig, której ogólnie nie lubię i druga dziewczyna grająca prostytuującą się studentkę. Ona do tego jest śliczna. Dobry zestaw.

    Historia, która w filmie poruszyła mnie bardziej niż losy studentek, to historia  Anne, dziennikarki piszącej artykuł o sponsoringu. To kobieta w średnim wieku, którą przytłacza brak jakiegokolwiek zrozumienia ze strony bliskich, zwłaszcza męża. Przykre. Może i taki był zamysł, żeby pokazać, że to mimo wszystko jej losy są najsmutniejsze, ale pokazanie brutalnego życia młodych dziewczyn przytłacza jej historię i już nie wiadomo komu bardziej współczuć. Dwie takie trudne historie w jednym filmie to za dużo. Wolałabym zobaczyć jedną, ale bardziej pogłębioną.

    Tak więc nie polecam i czekam z utęsknieniem na film na prawdziwą miarę osobowości Szumowskiej! A, no i może wtedy podpisze się pod nim jako Małgorzata (w ostateczności Gośka), bo Małgośka jest jakieś strasznie irytujące.

    hotgirl.blog



    Dużo myślenia!! 2010-06-29 22:58:03

    Dawno tutaj nie zaglądałam ale tak niestety wypadło inne ważne sprawy....Ostatnio dużo czytałam o sponsoringu i zastanawia mnie tylko jedno...Skoro niektóre dziewczyny nastolatki uczące się w pierwszej czy drugiej klasie liceum decydują się na sponsoring to co kogo to obchodzi!!! Ja nie rozumiem przeczytałam dużo takich stron i to jest naprawdę zastanawiające...każdy normalny człowiek uważa że taka dziewczyna jest dziwką,suką,kurwą bo sypia z jakimiś facetami albo że co gorsza jest prostytutką....!!! Czy wy wiecie co określenie prostutytka a określenie sponsoring znaczy chyba nie wiecie.....Bo prostytutka jest to dziewczyna która stoi na ulicy przeważnie przy głownej drodze i który facet się zatrzyma i da jej kase to zrobi wszystko...a sponsoring jest to że dziewczyna ma jednego nooo góra dwóch stałych klijentów którzy przychodzą nie tylko do niej na seks zabiorają jej do kina do teatru na dyskoteke na kolecja i takie tam podobne....a że czasami tam uprawiają seks czy dziewczyna obciągnie mu to jest normalne bo ile dojrzały facet może wytrzymać bez seksu....iii to jest róznica a nie ma sponsora to jest pewnie prostytutką a niektóre dziewczyne z tego że sa prostytutkami czy mają sponsora są dumne bo mając sponsora tyle.

    UTRZYMANKA - Onet.pl Blog

    13 lutego 2010 roku

    Nigdy nie pomyślałabym, że to może mnie dotyczyć...

     

    Sponsoring, prostytucja, czy kurestwo, nazywajcie to sobie jak chcecie.

     

    Jeszcze w ramach wstępu od razu mówię, że nie będę walić prosto z mostu. Kutas to kutas. Kurwa to kurwa. Jeżeli kogoś takie słowa bardzo bulwersują, to przejdźcie do innej kategorii blogów.

     

    Piszę tego bloga, bo muszę to z siebie wyrzucić. Przecież nie pójdę z tym do psychologa, rodziców, czy też koleżanki! To nie ma sensu.

     

    Wiele czytałam na temat sponsoringu. Myślałam, że te młode, które decydują się na coś takiego, są po prostu walnięte.

     

    Ostatnio zerwałam z chłopakiem. Przygnębiające..

    Rodzice się kłócą, olewają mnie, a tata w dodatku choruje. Przygnębiające...

    Moja siostra nie odzywa się do mnie i wyprowadziła się z domu. Ma mnie gdzieś. Przygnębiające...

    W mojej szkole jest wiele dzianych dzieciaków lekarzy, prawników. Mają dużo forsy i strasznie się tym noszą. Biedniejszych traktują z góry. Ehhh...

     

    Poczułam, że potrzebuję jakiś zmian. Nie wiem po co. Może, żeby uwolnić się, choć na chwilę od tej ponurej rzeczywistości?

     

    Napisał do mnie pewien.

    Zwyczajne, takie codzienne przemyślenia

    Czego bym nie zrobiła i czego się boję.
    Ilu ludzi mam w pamięci zmarłych i żyjących, ile przeżyłam chwil upokarzających.
    Nikt się nie dowie jak porażka mnie boli, kiedy wszystko tracę mimo silnej woli.
    Nikt się nie dowie kogo pragnę, kogo ranię, jak to na mnie wpłynie...kogo skłamię.

    Mówisz, że mnie znasz... ?

     

    14:59, aguchamakow85
    Link Dodaj komentarz »
    niedziela, 19 lutego 2012
    Sponsoring…, który przestaje być marginesem

    Ostatnio.

    W pełnym znaczeniu tego słowa.


    Młode, piękne, a czasami dość „puste”, choć czasem zbyt cwane – „małolaty” – bo tak, by wypadało nazwać bohaterki filmu. Żyją we własnym świecie, gdzie dominuje pieniądz i fascynacja erotyczna. Dominująca treść filmu wskazuje na studentki utrzymujące się dzięki sponsorom płacącym im za seks.


    Relacja młodych kobiet, chwalących się swoimi zajęciami – bez żenady, że robią coś niemoralnego. Brakuje tylko im możliwości wpisania swoich usług, do schludnego życiorysu.  To film, o dziewczynach, których życie niekiedy nie rozpieszczało, które żyją w toksycznej rodzinie, przy ojcu alkoholiku, a.