O czym chcesz poczytać na blogach?

śpiąca królewna

Truth, bitter Truth

Mogło być... za dużo wspomnień… pomyślała ocierając mokre od coraz to obfitszych łez policzki. Nie mogła tak myśleć… to było sprzeczne z rzeczywistością. Ale co można było zrobić?! Zakochanej dziewczynie nie da się tak łatwo wybić z głowy jej miłość…



Nie chcę cię dotknąć
Boję się
Boję się twego bólu
Chcę ci zostawić twą samotność
A swą obecność zmienić w czułość
Jesteśmy inni
Każde z nas
Ma swoje tajemnice ciemne
Kolczasty
Dziki
Suchy chwast
Nadzieje nadaremne
Spotkali się
Któryś tam raz
Śpiąca królewna ze ślepym królem
Chcę dać ci to
Co mogę dać
Czule
Czulej
Najczulej



Zapowiada się zabawa!! || wtorek, 10 stycznia 2006 || 18:42:24 ==>komentarze [32]

jak narazie z moją weną jest lepiej - jak widać :D Ale nie jestem pewna czy to będzie ciągnęło się dłużej.
Notkę dedykuje pewnemu chłopakowi dla którego mocniej bije moje serce.
"Nie przeczytasz tego, ale wiedz że nasze wspólne chwile nigdy nie wyleciały mi zmyśli..."

Następnego dnia… kiedy otworzyła oczy ukazał jej się zielony baldachim pod którym wirowały jasne promienie.
.

Jestem lekiem na całe zło..

Przez życie istoty..?! Zapewne nigdy.. jednak gdy w naszym otoczeniu znajdzie sie ktoś bliski kto walczy z najgorszym przeznaczeniem to dopiero wtedy zaczynamy rozumieć sens życia ludzkiego, tak ciężko jest podnieść na duchu osobę która chce cieszyć się ostatnimi chwilami jakie pozostawił jej okrutny los...  ale dlaczego tak późno to rozumiemy..?! 

Komentarzy: 7 Moja własna Bajka... o Śpiącej królewnie i Ślepym królu... 2007-03-09 .Przy młodej brzózce. Nagle za krzaczka wyszła inna rusałka z lekkim kaszelkiem i uśmiechem od ucha do ucha.
-Kim jesteś i co tu robisz rusałko zapytała swą siostrę po genach.
-A przeglądam Avanti, pod krzaczkiem, jestem Rusałką jak ty.
-Nowy numer..? a zresztą nie ważne, zwą mnie śpiąca królewna. A ty..?
-Nie wiem w natłoku obowiązków zapomniałam o tak drobnym szczególe.
-Od dzisiaj będę cię zwała zielarką Gandzią, dobrze..?
-Może być i tak do jutra zapomnę.
-Czy wiesz może Gandziu gdzie znajdę towarzysza życia ?
-Masz na myśli takie.

Mąż Szalonej Żony

Na rycerza przystało. Jego życie i działalność nie jeden raz wpływało na życie innych mieszkańców tego pozornie cichego i spokojnego czteropiętrowego zamku. Zdarzało się owemu Królowi, że znużony po ciężkim dniu ulicznego biesiadowania wracał do domu już tak wycieńczony, że zasypiał jak śpiąca królewna gdzie się tylko dało. Na schodach pierwszego piętra, w piwnicy, lub tuż u bram swojego domowego królestwa. Nie było to zbyt szkodliwe, ale też nie do końca estetyczne, również pod względem zapachowym. Z czasem dochodziło do innych, bardziej niebezpiecznych sytuacji..Z pogardą i pretensjami.

Dziś dowiedziałem się, że ów król znowu zasnął, ale tym razem snem wiecznym.

Dziwne uczucie mną ogarnęło - bez względu na wszystko znałem go od bardzo dawna, jeszcze z czasów, kiedy byłem małym chłopcem i marzyłem o Rycerstwie. Bez względu na wszystko mam nadzieję, że znajdzie swoje Królestwo Szczęścia.

Komentarzy: 3 Kopciuszek, czyli pracowita Królewna 2008-04-05

Ich bin die Schneekönigin...

Pracy. Axx wie, że to praca na nocki w delikatesach.
sprowadziło się to do tego, że kupił dwa piwa, otworzył i dał mi do picia. On chce, żebym wyleciała.
Nosi go kolejny dzień.

when I sleep


Link 15.08.2007 :: 20:00 Komentuj (0)
Wszyscy chodzą na paluszkach, bo gargantuiczna śpiąca królewna śpi. Śpi, a gdy tak leży i rozlewa się wielkimi fałdami na swoje leże. Śpiąca królewna celebruje swoje monstrualne ciało rozrosłe do patologicznych rozmiarów, a powierzchnia jej snu jest jak szczeciniasta skóra boczku gotowanego.
A przez sen jest w stanie nawet wychwycić obrzydzenie.