O czym chcesz poczytać na blogach?

Spaghetti carbonara

Makarony Świata.pl



Menu

1. Spaghetti Bolognese

10,00 PLN



2. Spaghetti z czosnkiem, olejem i ostrą papryką

12,50 PLN



3. Spaghetti z pieczarkami

11,00 PLN



4. Spaghetti z łososiem

13,50 PLN



5. Spaghetti z farszem mięsnym (mięso wieprzowo - wołowe)

12,50 PLN



6. Spaghetti Carbonara

9,50 PLN



7. Penne w sosie pikantnym

8,00 PLN



8. Penne w sosie łagodnym

8,00 PLN



9. Penne z krewetkami w sosie pikantym

mossakrycznerendezvous blog

Poszedł na studia, ale ja wolałem pójść do pracy. (hehehe)

Ja: No to wszechstronna z Ciebie osoba, skoro już trzeci kierunek ciągniesz :]

On: Nawet potrafię gotować, ale wolałbym, to znaczy gdybyśmy byli razem, żebyś to ty mi gotowała, moja była robiła świetne spaghetti carbonara i zupę jarzynową> Potrafisz zrobić spaghetti?

Hmm, straciłam apetyt. Zaczęłam zastanawiać się intensywnie czy uciekać już, czy też poczekać na dalszy rozwój wydarzeń? Czułam się jakby jego eks miała się zaraz dosiąść do stolika...

Ja: Chłopcze,.

Małżeństwo po 30

Mój mąż mnie wkurza, bo zalewa wszystko ketchupem.

Wszystko.

Dosłownie.

Nawet spaghetti carbonara (które dla odmiany mi wyszło).

Że ketchup to obowiązkowy dodatek do: parówek, kanapek, śledzi, żółtego sera itepe itede, to jeszcze mogę zrozumieć.

Rekord pobił.

youngwoman blog

Szyję, ramiona, schodzę niżej i niżej..dotykam jego brzucha, całuję pępek i językiem wodzę po tych okolicach, coraz niżej i niżej... I kiedy jest już na granicy wytrzymałosci przestaję i mówię byśmy jednak szybko to zrobili razem.

Było rewelacyjnie.

Potem kolacja u mnie w domu. Zaserwowałam spaghetti carbonara, grzanki, kilka plasterków smażonego boczku i sałatkę. Plus wino białe...

Zawsze o czymś takim marzyłam.

Powiedział, ze byłabym jego najmłodszą kobietą, ale no.. nie jesteśmy razem. Ja nie sprostowałam.... heh... nie umiem.

I było cudownie! On jest rewelacyjnym.

pear.blog

Wyliczałam na jednym tchu.
- Mów mi tak dalej- uśmiechał się pod oknem.
Puściłam mu całusa w powietrzu i pobiegłam pod prysznic.

-No i jak?- zapytałam stojąc przed lustrem, oglądając się ze wszystkich stron.
- Na wysoki połysk- odpowiedział Misiek opychając się zrobionym przed chwilą spaghetti carbonara.
- Daj trochę, umieram z głodu- zrobiłam błagalną minkę.
- No fucking way- ze złośliwym usmiechem zniknął w kuchni.
Westchnęłam i wróciłam do ogładania się w lustrze. Miał rację-sukienka była dopasowana idelnie. Troche makaronu i z przodu miałabym zaokrąglony brzuszek. Dekolt w serek.

piatastronaswiata blog

Wszystko w porządku, we wtorek nie cierpię wtorku, w środę nienawidzę środy, a potem jest już z górki ;)

A wszystko dlatego, że w weekend byłam na działce i wybyczyłam się za wszystkie czasy. W sobotę padało, więc siedziałam przed cieplutkim i trzaskającym kominkiem, na kolację podano mi pyszne spaghetti carbonara z winkiem, i jeszcze w dodatku poszłam wcześnie spać. O 22.30, co jak na mnie jest porą niesłychanie wczesną. W niedzielę z kolei było cudowne słoneczko, więc rozłożyłam się na kocu i oddałam rytuałowi opalania. Dużo się nie opaliłam ( wiadomo, kwietniowe słońce opala chyba tylko w Alpach), ale za to.