O czym chcesz poczytać na blogach?

Sowa

homo-verus.blog

symbolświętości, atrybut świętego pustelnika lub nawet Chrystusa w nocnej pomroce cierpienia. Jeszcze inni, zwłaszcza w średniowieczu, upatrywali w niej symbol Synagogi głoszącej chwałę Prawa, ale nie dostrzegającej światła ewangelii; wyobrażenie złości, kłamstwa, oszustwa, hipokryzji, Szatana jako Księcia Ciemności. W symbolach wieku ludzkiego przedstawiała osiemdziesięcioletnią kobietę. W heraldyce: czujność, dowcip, odosobnienie. Sowa ptakiem zimy (długich nocy), przeciwieństwem słowika i kukułki, ptaków wiosny. Przysłowie mówi: Twarz zaspana jak u sowy w południe. Inne, u Fredry przytoczone przez Pana Jowialskiego (1,9), powiada: „Każda sowa głupia w dzień”. Sowa zaskoczona przez światło południa to przedmiot drwin i wydziwiania — Dlirer przedstawia taką scenę na jednym ze swych drzeworytów. Lud sądził, że sowa, która nie znosi światła dnia, jest przeciwieństwem orła, patrzącego w słońce otwartymi oczami, dlatego orły walczą jakoby zawsze z sowami, a zwłaszcza z.

Najlepsze dowcipy w sieci!

Gdzie Krzyś - zapytał Prosiaczek.
- A co ja jego niania jestem? - odpowiedział czwarty z nich.
- No mieliście zeżreć jego serce.. to znaczy DonVasyl miał.. Zauważył Królik.
- To nie było konieczne. Gdy wracaliśmy z Krzysiem coś dupneło i fala uderzeniowa wyjebała nas prosto do domu miejscowego szamana.... - rzekł drugi z nich.
- Tu przecież nie ma szamana... - Puchatek nie krył rozdrażnienia.
- Jest.. Cały w piórach. Nazywa się ObiWan - Sovanobi. - odparł siódmy z nich.
- Obi-co? Zapytał nie pewnie Tygrysek.
- To po prostu Pan Sowa tylko któryś podczas upadku przyjebał mu w głowę.. A Sowa pewnie oglądał Starne Warsy i mu odjebało. - rzekł spokojnie Królik.
- Ten pacan zawsze miał manie wielkości... Szkoda ze mu mocniej nie przyjebali to by może został Jodą albo....albo... - zaciął się Tygrysek
- Księżniczką Lewą - Ograną? Zapytał Prosiaczek.
- Nie... lepiej tym takim grubym, oślizgłym.. no tym... a... Pizza The Hutt - rzekł oblizując się Puchatek.
- Czy wy się kurwa zamkniecie - zapytał ponuro DonVasyl.
- Nie tym tonem...- ostrzegł stanowczo Prosiaczek.

...I love taste of your mounth, so I so much love to kiss you...


-To ten znęcający się nad słabszymi nicpoń?
-Tak, ale zmienił się. Teraz jest miły, kochany, no czasem dokucza tylko Smarkowi, ale to nie ma znaczenia-powiedziałam obojętnym tonem. Później nikt się nie odezwał. Kiedy wysiedliśmy i przeszliśmy przez barierkę peronu dziewięć i trzy czware, zapytałam:
-Pojedziemy na lotnisko, później samolotem do Chin, taksówką do pociągu, którym pojedziesz do Twojej nowej szkoły-powiedział spokojnie tata
-Super-mruknęłam. Dalej byłam w podłym nastroju. Wtedy zobaczyłam sowę zmierzającą w moim kierunku. Sowa wylądowała na moim ramieniu i wyciągnęła nóżkę z małym listem, ale jego terść była potworna:
Droga Lilyanne,
na wstępie zapytam się o, której będziesz już w tej szkole? James zrezygnował z Quidicha. Mówiłam mu, że będziesz wściekła na niego, ale on nic. No i teraz nie mamy szukającego. James, jest taki wściekły, że prawie przez cały czas maltretuje biednego Smarka. Teraz już mówie biednego, bo to co on z nim wyprawia, to przechodzi ludzkie pojęcie. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze czuła w nowej szkole. Pozdrawiam
Kitty

Stefan Kosiewski

O szacunek dla przeszłości - Kriegsgräber - mogiły polskie w RFN
Polonia w Niemczech
Polski Komitet Narodowy
POLONIA i Polacy za granicami RP
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Frankfurt am Main
Głos Polski - zanim ambasador Byrt założył tzw. Konvent
Opieka nad grobami polskimi w RFN
Oświata Frankfurt - działa od 1992 r.
Piotr Zabielski z Calgary
Polacy na Wołyniu, Podolu i na Ukrainie
Polnischer Rat - niemieckie MSW
Polonia w Niemczech
Seit 1992 tätig Polnischer Schulverein OSWIATA
USOPAL - Polonia - WOLNA POLSKA
Związek Polaków na Białorusi
SOWA

z okna wieży

Zanosi się na podróż w deszczu.
   Spróbuję opisać ten krótki urlop. niestety nie będzie to " Tysiąc dni w Toskanii" opiszemy "Dziesięć dni w Górach Świętokrzyskich"
   
18:13, czarna9610
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 czerwca 2011
Typowa sowa
 Podobno ludzie dzielą się na skowronki i sowy.  Skowronki budzą się skoro świt i ochoczo się mocują z życiem.  Typowa sowa jeśli już musi cośkolwiek ważnego zdziałać  bladym świtem najlepiej nie powinna kłaść się spać. Być może wtedy byłoby jej nieco łatwiej działać o nieludzkiej godzinie. A może najlepiej by pozwolić sowom na letarg do godziny powiedzmy 10.  Przed 10 i tak niewiele zrobią i może lepiej, bo zaspany człowiek może jakiego.

***ŚmIeSzNy BLoG AnGiE*** - Onet.pl Blog

Mówiąc, że postanowił wykorzystać jedną z dziewczyn? Kamil zabawił się z Krysią, dzięki czemu zyskała ona super moce, i stała się Super Krychą, natomiast Piotrek przeniósł Ilonę w bezpieczniejsze miejsce, niż polana, na której usadowił się Świergot.

*****
- Wiesz co, nie musiałeś go zabijać, to nie jego wina, że nie miał fajek, przecież nie pali - odezwał się Sowa, który właśnie skończył przeliczać ile yangów mu zostało. - mógł się na coś przydać.
- Niby na co? - Janos raczej nie przejmował się tym, że chwilę wcześniej w napadzie złości, którą zapoczątkował brak papierosów, zabił Kowalczyka.
- Chociażby na przynętę. Kończą nam się kanapki, które zebrałeś... a właściwie to tobie się kończą, bo ja zjadłem jedną - na czole pojawiło mu się.