O czym chcesz poczytać na blogach?

Sorel

Lodowa Czarownica. - Onet.pl Blog

I powagę, wysłuchiwały wieści, a potem odchodziły bez słowa skargi.

Lady Swaneviv należała do tej ostatniej kategorii. Wieści przyjęła z godnością wielkiej damy.

Zaś jej trzy córki obecne w komnacie wydawały się opanowane, od najstarszej, już dość dużej panny, do tej najmłodszej, właściwie dziecka. Wszystkie siedziały na kozetce, sztywne, wyprostowane i tylko trzymały się za ręce, mocno zaciskając palce.

- Co uczynił Atriel Sorel? - spytała w końcu jasnowłosa dziewczyna, a przez twarz jej starszej siostry przebiegł dziwny grymas, zaraz jednak znikł.

- W noc przed bitwą przeszedł do obozu wroga z planami bitwy… dzięki temu udało im się zamknąć pułapkę.

- Maro, czy ciągle kochasz tego człowieka? - zapytała znów jasnowłosa, głosem wyzutym z wszystkich emocji. Lady Swaneviv wpatrywała się w okno, na którego parapecie usiadła mewa i wydawała się nawet nie słyszeć słów córki. Meryal milczał,.

układanka - Onet.pl Blog

Szewcem. Rodzice byli krawcami. Nagle wszyscy Żydzi wyjechali, my z różnych powodów nie. Wokół pojawili się sami Polacy. I stała się ciekawa rzecz: wyemigrowałem, pozostając w tym samym miejscu! Druga emigracja była, gdy wyjechałem, mając 12 lat, do Warszawy z mamą. To dopiero był skok w nieznane. Z głębokiej prowincji do wielkiego miasta, gdzie spotkałem Żydów, dla których żydostwo to był jakiś wielki problem egzystencjalny. Nagle między nimi pojawia się taki brunecik z prowincji, dla którego to problem nie jest żaden, więc… ja byłem dla nich wyzwaniem. Taki stendhalowski Julien Sorel…

…ale chyba nie tak ambitny…

…żeby zabić? Nie, nie aż tak (śmiech). To byli wielkomiejscy Żydzi, i – jak to w wielkim mieście wypadało się nosić – zblazowani. Ja przeciwnie – byłem ciekawy wszystkiego, czym wielu się narażałem. Towarzysko uważane to było za wielkie faux pas. Inny świat. Potem były studia prawnicze – znów całkiem nowe środowisko, ludzie z całej Polski. Wojsko – a raczej studencki obóz wojskowy latem 1968 roku po inwazji na Czechosłowację – też było ciekawym.

Kącik książki



Dla zainteresowanych, pozostałe 15 tytułów można znaleźć tu.

Uprzedzam, że w recenzji zdradzam ważne szczegóły z treści książki, nie zdradzam jednak zakończenia.

Głównym bohaterem książki jest Julian Sorel – wywodzący się z ubogiej warstwy społecznej, bardzo ambitny młody człowiek. Wydaje się, że jest wrogo nastawiony do całego świata: do swojej grupy społecznej za to, że z niej się wywodzi; do bogatszej części społeczeństwa za to, że gardzi ludźmi jego pochodzenia. W ogóle 18-letni Julian z jednej strony ma ogromny kompleks związany ze swym pochodzeniem – jest przewrażliwiony na punkcie tego, jak odnoszą się do niego ci „lepsi”, każdą sytuację, kiedy ma uczucie, że jest traktowany jak równy im, przyjmuje niemalże z euforią: „Po raz drugi ta.

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie.

Na właściwym miejscu, by utworzyła się rzeczywistość, to pierwszy jej krok, chaos i porządek starły się ze sobą na plastykowe miecze świecące z gwiezdnych wojen i z okruchów tych mieczy i z krwii i z zębów wybitych i z krwiaków pod oczami powstały planety, gwiazdy i mleczna droga nawet. i morza i oceany na planetach poszczególnych, drzewa i łąki i pola.
tak od razu całe życie, bez pieprzenia o tym, że życie wyszło ze wszechoceanu prastarego.
bo w oceanie tym siedział gierek i gomułka, dmowski roman i dzierżyński feliks i piłsudski jeszcze nie obrażony, schlieffen i grzegorz sorel i michał bakunig, kropotkin i proudhon, i jeszcze broz-tito i petain z frenchem i jewgienijem tarle, lenin był juz wtedy na trwałe wmontowany w obraz na ścianie więc rzucał tylko złośliwe uwagi ("pierdolona rewolucja"). i wszyscy inni tam byli, podzielili świat między siebie, boże rekwizyty też podzielili, tylko niezbyt dokładny był ten podział i niezbyt rozważny, nikt poza tym nie chciał umrzeć za grzechy ludzkie, tak więc nkit nie umarł, bo i po co.
i pokłocili się trochę, dmowski uderzył pięścią w stół i wrzasnął, zaczął mówić, że dzierżyński kopie go pod.

La Strada Nella Nebbia - Ulica We Mgle - Onet.pl Blog


Vanilia - brak powodu...
29 sierpnia 2010
Nótt - brak czasu ...
3 listopada 2010
Heroe - brak czasu...
Weff - głębsze powody...
27 listopada
Bataragoyu - brak czasu...
1 grudnia 2010
Lucy Asano - tęsknota za członkami klanu którzy odeszli...
27 luty 2011
Jarius Roo Gargoyle - brak czasu...

WYWALENI...
Możecie wrócić, kiedyś

4 marca 2010
Rose, Max - nie aktywność w klanie...
20 marca 2010
Liloon - kłócenie się z członkami klanu, przywódczynią, obrażanie itd.
11 lipca 2010
Airon, Demo, Dexo, Electra, Emma, Kotomi, Kuzu, Play, Zui - nie aktywność w klanie...
29 sierpnia
Cassidy, Halibel, Bella, Eviline - nie aktywność w klanie...
11 marca 2011
Quinie - nie aktywność w klanie...
8 sierpień 2011
Dahilia, Lavine, Nyuki, Quinie, Setsuna, Sorel - odświeżanie watahy, nieaktywność większości...

Copyright 1996-2012 Grupa Onet.pl SA (system)