O czym chcesz poczytać na blogach?

Sofia coppola

wszystko co kocham w kinie

Mamy potrzebę bycia w grupie, terroryzowanie mniej fajnych koleżanek, szkolną gwiazdę, trochę złośliwośći – ogólnie całkiem realistyczny młodzieńczy świat. Film można sobie obejrzeć na youtubie.

Problemtykę okresu dojrzewania Sofia będzie kontynuować w swoim następnym filmie.

Pierwszy pełnometrażowy film Pani Coppola to po naszemu Przekleństwa niewinności. Oczywiście jak zwykle polski tytuł raczej nietrafiony, gdyby “niewinność” wymienić na “młodość”, byłoby zdecydowanie lepiej. Widziałam ten film wiele razy i nadal mam.

Bez Popcornu | Tylko wyjątkowe filmy.

Somewhere (Między miejscami).

Najnowszy film Sofii Coppoli to kolejny minimalistyczny obraz, podobny stylistycznie do obsypanego nagrodami.

Zachowywała się jak lekko rozpieszczone dziecko, które jednak troszczy się o ojca. Ważnym miejscem dla filmu jest wspomniany Hotel Chateau Marmont, który jest symbolem hollywoodzkiego splendoru i gwiazdorskiego stylu życia. To nie przypadek, że Coppola zakwaterowała Johnny’ego właśnie w Marmont. Polecam artykuł z marcowego Filmu, w którym fajnie przedstawiono historię i charakterystykę tego miejsca.

W Somewhere zabrakło mi jedynie nieco bogatszej ścieżki dźwiękowej..

"fashionable people doing questionable things"

A mam złe.
(Wiedziałam, że z jakiegoś powodu od rana bolała mnie głowa.)
2006-05-05 skomentuj (9)


jaźnie i ważnie
Wiecie (bo wczoraj były Sofii Coppoli urodziny),
o samotności można mówić w zatłoczonym mieście tak samo jak w pustym miasteczku,
w deszczu za oknem i słońcu przez liście,
pojedynczo i w pięcioosobowej grupie,
z nadzieją i jej brakiem,
z miłością i z przyjaźnią,
głosem lub spojrzeniem.
Dobra Sofia jest.
Chyba moja ulubiona ostatnio.
2006-05-15 skomentuj (2)


parasole i odległości
W deszczowe dni obramowuję się czerwono-żółtym parasolem.

szatynką mamą

Z tych trzech filmów właśnie żurek spodobał mi się najbardziej. całkiem niespodziewanie spodobał mi się także "underworld". nie sądziłam, że aż tak wciągnie i zaczaruje mnie film o wampirach i wilkołakach, a jednak :) a no i jeszcze jedno, nowa sofia coppola czyli "lost in translation" - jak dla mnie świetny, podobnie zresztą jak jej "przekleństwa niewinności", można zobaczyć kawałek tokio i poznać choć trochę kultury japońskiej, posłuchać fajnej muzyki i trochu poreflektować (to od refleksji.