O czym chcesz poczytać na blogach?

Sochaczew

Paweł Biega

Kolejnych biegaczy zacząłem lekko przyśpieszać. Zacząłem też wypatrywać skrętu na most i trzeciego bufetu. Mijam kolejnych. Na 15km jestem w 1:15:10, czyli na ostatnich 5 kilometrach zarobiłem 20 sekund w stosunku do planu. Czyli biegnę już minimalnie poniżej 5:00min/km.

Za mostem nad Bzurą na 15 kilometrze rozpoczął się Chodaków ze swoimi pagórkami. Niby niewielkie, ale w tym momencie już się je czuje. Staram się lekko odpuszczać na podbiegu, ale gdy kawałek dalej jest w dół, do kolejnego mostu, to nadrabiam stratę z nawiązką. Drugi most to Utrata. I za nim też było pod górkę.

Za Chodakowem nawet nie wiem, kiedy zaczął się Sochaczew. Tu skręt, tam skręt. Nie mam pojęcia gdzie jestem. Byłem parę razy w tym mieście, ale nigdy w tych rejonach. Próbuję tylko wyłapywać oznaczenia kilometrów. Nie zawsze mi to się udaje, ale z tego, co widzę to jest dobrze. No i cały czas biegnę równym tempem.

W końcu wypatrzyłem oznaczenie 20 kilometra. Szybki rzut oka na zegarek – 1:39:40. Jest bardzo dobrze! Tym razem urwałem 30 sekund na 5 kilometrach. Został ostatni kilometr, jakieś 5 minut przebierania nogami. Woda by się przydała, bo już mi zaschło w ustach. Z racji wspomnianego już marnego rozeznania miasta, trochę za wcześnie zacząłem długi finisz. O jeden zakręt za wcześnie. Ale nic.

no bo w koncu jestem genialna...

Przez cala lekcje jak patrzylam na ta twarz blllllllleeeeeeeeeepozdrawiam te czupiradło heheheeheheheheheeeheeh
2003-01-13 20:04:27 skomentuj


popieprzone kurczaki
to ja i agata hehehe fajnie bylo na gw...ale poza tym trwaja przygotowania do g.s.n. z kasia...ale ja mam smieszne przyjaciolki heheeh a tak to sie nic nie dzieje dzis po moim serialu czeka mnie duuuuuzo pracy jeju nauka to jesnak nie moja pasje ale trzeba...
2003-01-14 14:06:31 skomentuj

smutno sie zrobilo

jakos tak mnie wzielo...siedze sama w domu patrze przez okno a tam ciemno buuu jest ponuro i okropnie...musze sie wziac za moja gaZETKE O SOCHACZEWIE ALE JAKOS NIE MOGE...przypomnial mi sie mariusz nasze heh zabawy i rozmowy niby go nier kochalam ale zalezalo mii tak bez sensu skonczylam i jeszcze ta wigilia tak to bysmy jeszce gadali a teraz on mnie pewnie nienaidzi co zreszta dal mi odczuc...faceci sa do dupy!!!!!!!!!!!!sa p;rzemadrzali chamscy maja wlosy na twarzy(co jest obrzydliwe ale sie naszczescie gola) i w ogole sa bleeeeeeeee to co mnie do nich ciagnie...juz wiem co...heheehhe to tez pamietam z mariuszem...byl moim pirwszym stalym(w miare) powaznym facetem ale mam nadzieje ze przestane o nim tak czesto myslec bo juz mnie to meczy czasu i tak nie cofne...w ogole to w lutym wszystke cale dt mialo faceta
marta-adam
kasia-wiktor

blog Moni

..i dostałam w sumie 4

potem już tylko we wtorek czekała mnie edukacja muzyczna..wyniki mam jutro..no i jeszcze jedno zaliczenie ze współpracy z rodzicami..ale prace tez oddałam..wiec tylko wpisie ..myślę ze będzie 4..a wolałabym 5..ale cóż ;/

teraz może przejdźmy do nagrania teledysku :D
...
..
.
było genialnie..gorąco..porno i duszno :D
spinacze na futerku Ani ..
k**** przeszkadzacz Rafała..
Lord Vader i gwiezdne miecze..
i reklama R-20..
i FFC..a jak byli oni to musiało być cudownie..
bawiłam się genialnie.. :D
wystarczy tej relacji ;p
.
..
...
wczoraj byłam w Sochaczewie na koncercie łzowym :D
dziękuję za to tatusiowi ;***
zawiózł mnie tam (znaczy jeszcze Igę i Mojego Grzesia ..miała jeszcze jechać mamusia ..ale nie była w stanie..co te studia robią z człowieka ..ale gratulujemy mamie 5 z angielskiego ..i trzymamy paluszki za inne egzaminy :D )
wyjechaliśmy ode mnie z domku o 19..na miejscu byliśmy około 20:10..
tam szukaliśmy amfiteatru ..tak jak było napisane na stronie łzowej..
zatrzymaliśmy się otwieramy okno i pytamy się przechodnia (widać ze miejscowy ;p )

-przepraszam ..gdzie t jest amfiteatr??
-Amfiteatr??? w Sochaczewie?? ja nie wiem .

dobry koleś..
ale udało się.

rasmus

Będzie, ale póki co chęci brak.. we'll see..

2005-04-01 11:17:06 skomentuj (6)


Ciekawostka [press room]

W Sochaczewie nie będzie Mc Donalds a pierwotna lokalizacja na placu Kościuszki nie spodobała się ojcom naszego szacownego Miasta. Za nic RAJCY nasi mieli 70 nowych miejsc pracy dochody w postaci podatku i prestiż. Tak właśnie prestiż bo Mc Donalds przyciąga inwestycje jak gąbka wodę. Mc Donalds to jeden z symboli zachodniej cywilizacji oznaka normalności i stabilizacji. Można ubolewać ze takim symbolem nie jest muzeum albo powiedzmy okazały kościół , ale cóż tak jest i nic nie da się na to poradzić. Miasto Sochaczew cierpi na chroniczne bezrobocie, pracy na miejscu ani na lekarstwo. Nikt jej zresztą tutaj nie szuka wszyscy ruszają do Warszawy ale i tam jej ostatnio brakuje. W takiej to sytuacji Urząd Miejski spławia inwestora który jak sam mówił gotowy był wpompować w nasze miasto 1,5 mln $. Zagospodarowany miał zostać Plac Kościuszki (jeśli ktoś zapomniał to przypominam że jest to teren naprzeciw Kościoła przy skrzyżowaniu ulic Warszawskiej Staszica i Traugutta). Plac ten poza dumną nazwą słynął do niedawna z zakładu pogrzebowego przystanku autobusowej komunikacji podmiejskiej oraz postoju taksówek. Stoją tez na nim betonowe kwietniki które służą za toaletę watahom wałęsających.

Wino

Punk nad Bzurą wydanie 3 2009-04-22 15:31:49

Wielkimi krokami zbliża się kolejny gig w starej fabryce konfitur. Tym razem na scenie pojawią się:
* Mister X - street punk Białoruś
* LD50 - retro punk Warszawa
* Uliczny Opryszek - punk Nowy Tomyśl
* Stan Oskarżenia - punk Wrocław
* Padlina Szarika - punk Miłosław
* Hard to Breathe - hc/punk Warszawa
* Garage - punk Warszawa
* Tuyon - psycho core Sochaczew
Relację z pikniku wstawię w niedzielę wieczorem.

skomentuj (0)

Relacja 2009-04-29 12:20:52

Trochę się spóźniam z relacją, bo musiałam sobie wszystko we łbie poukładać no i jakoś w niedzielę na kacu to mi się nie bardzo chciało...
Zanim pojechałam do Sochaczewa odwiedziłam Elbę na której tego samego dnia również odbywał się piknik. Słońce prażyło niemiłosiernie ale z chłodnym piwkiem w dłoni było cudownie. Małą ekipą poszliśmy na dworzec zachodni i wsiedliśmy do pociągu gdzie była reszta 20-sto.

Kearandfriends’s Weblog

Przewrócił się jadący przedemną zawodnik i wskoczyłem na 4 te. Chwile po tym przy małej prędkości obruciło mnie na błocie zgasł mi motor i zanim go odpaliłem a zajęło mi to ponad 2 minuty połowa stawki mnie zdublowała i dalsze ściganie nie miało dla mnie sensu. Ze wzgędu na start w Open A zjechałem z trasy żeby sie przygotować. Start z najlepszymi w Polsce zawodnikami to nie lada przygoda. Byli bracia Kędzierscy, był Lonka był Mańk i wielu innych prosów. Wiedziałem, że niemam szans na wynik ale miałem świadomość, że takie akcje dają zajebiste doświadczenie i tak też oceniam to po fakcie. Na mecie byłem 10 na 11 więc szału nie ma ale przynajmniej sporo się nauczyłem. W Sochaczewie startował też mój bracki w klasie 80-siątek ale padł mu motor po pierwszym kółku więc generalnie nie był to udany start dla nas obojga. Na koniec jeszcze podziekowania dla mojego taty i michała rury za umycie następnego dnia motoru. Całą akcja mycia trwała prawie 3 godziny więc jest za co dziękować.

Blog handlowiec14

Księga gości
 
O mnie
handlowiec14
13
,
sochaczew
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Notki
2008-02-18
JESTEM CHANDLOWCEM GIER KOMPUTEROWYCH 2008-02-18

Jestem z Sochaczewa sprzedaje gry komputerowe zakładam tego blaoga żeby sprzedawac wiecej .od 2004r..