O czym chcesz poczytać na blogach?

śniegowce

Kissiakowo - - bloog.pl

Dawały się we znaki. Oj, dawały! I nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale stres gdzieś w środku też się kłębił.


Ale wreszcie, choć nieświadoma wcześniejszego stanu, czułam się tak lekko. Idzie wiosna – pomyślałam. Tak, wiem, że to absurdalne, bo na dworze -12 stopni Celsjusza,  a ja chodzę opatulona tak, że kiedy muszę popatrzeć na bok odwracam cały tułów, a nie tylko szyję – jak w kołnierzu ortopedycznym :). Dwa wielkie grubaśne szaliki, jeden pod spód, drugi na wierzch, czapka, kaptur z futerkowym obszyciem … w gruncie rzeczy widać tylko moje okulary, które i tak są zaparowane :) Gdybym miała jeszcze wielkie buty śniegowce (postanowienie na następną zimę – zdobyć śniegowce!) to wyglądałabym jak ludzik Michellin. Tyle, że czarny.


Jadąc po pracy do domu zauważyłam kilka ważnych szczegółów, które mi umknęły podczas ostatnich dni. Po pierwsze jest jasno! Coraz dłużej jest jasno! Po drugie, codziennie świeci słońce! Oczywiście, że potęguje to jeszcze większy mróz, ale napawa energią i siłami! Już nie jest ciemno, szaro i ponuro. Po trzecie cały czas się uśmiecham. Przyznam, że to miłe uczucie :) ...


I tak właśnie wczoraj, przy -12 stopniowym mrozie, obudziła się we mnie wiosna.



(nie) prawdziwa historia o prawdziwej miłości - Onet.pl Blog

Szansa że uda mi się je posklejać.Rozpłakałam się , słone łzy spływały mi po policzku.Usiadłam w koncie ,a nogi podciągnęłam pod klatkę piersiową.Z dołu dało się słyszeć podniesione głosy i tłuczenie szkła wsłuchałam się bardziej w rozmowę
-Alice , co się stało , co zobaczyłaś ? - panikował Jasper
-Charli, on jest ... on stał się nowo narodzonym , Katty jechała by nas ostrzec , ale nie udało jej się.Rozszarpali ją - powiedziała Alice
-No no no , a jednak twój dar działa bez zarzutów - usłyszałam głos mojego taty , ale jakiś taki inny.Za oknem rozszalała się burza , czułam że za chwilę będziemy uciekali i miałam racje , w momencie w którym założyłam ciepłą kurtkę i śniegowce do pokoju wpadł Edward
-Bello , musisz mi zaufać , wytłumaczę ci wszystko w drodze , proszę zaufaj mi - powiedział Edward a ja tylko pokiwałam głową
-Bello , ufasz mi ? - spytał jeszcze raz
-Tak - odpowiedziałam , a on wziął mnie na plecy i wyskoczyliśmy przez otwarte okno , czekał już na nas zapalony samochód Edwarda, pospiesznie wsiadłam do środka i odjechaliśmy.Pędziliśmy 250 na godzinę ale nie miałam pretensji.Wiedziałam , że liczy się każda sekunda , dopiero po 3 godzinach jazdy na autostradzie , licznik zjechał do 200.Przez całą drogę bałam się odezwać i czekałam kiedy Edward zacznie rozmowę, odezwał się dopiero w Vancouver .
-Bello , jesteś głodna ? - prawie.

Modowo na każdą porę

Szkole .Ubieram sie modnie,fajnie lecz dziewczyny ,które mówią że moda jest ich pasją mówią do mnie że ubrałam sie nie modnie .Jeżeli też macie takie problemy to się nie przejmujcie one po prostu zazdroszczą.! No dobra przejdźmy do tematu .!Jeszcze jedno jakby któraś z dziewczyn miała problem o modzie to pisac na blogga albo na e-mail.Jak już wspominałam o modzie na grudzień .! Trzeba się ubierać ciepło ale modnie !Wiele dziewczyn nie lubi czapek ale czapki zimą to jedna z modnych rzeczy także dziewczyny atakujcie czapki ! Peleryny -ciepłe ,modne ,idealne na zimę,HIT SEZONU,jak nie wiecie co ubrać do peleryny to najllepsze to długie rękawiczki!Większość z dziewczyn niestety nie lubi dużych butów zwanych "śniegowce" ale są idealne na wypady z rodziną lub koleżankami na sanki i są hitem z butów tej zimy .! Jeżeli chciałybyście podkreślić talię to polecam modne zimą paski czy do dżinsów czy do sukienki ,do wszystkiego!Długo dość mówi się o groszkach .Na temat groszków pytać!Kurtka w kolorze khaki to hi sezonu!Co do niej pasuje?Swetry,ciężkie buty i leginssy!Nigdy ani przenigdy nie bójcie sie wymyślać same nowych stylizacji!

21:20, miss_marta99
Link Dodaj komentarz »
.

Świerze plotki o gwiazdach!!! ZaNessa,Ashley Tisdale,Hannah Montana i inni!!! Zapraszamy!!!

piątek, 09 listopad 2007, 19:38
Vanessa i Miley, czyli siła młodości 

Vanessa Hudgens i Miley Cyrus, choć gwiazdami są dość niedługo, już świetnie nauczyły się wypełniać jeden z podstawowych gwiazdorskich obowiązków: działać charytatywnie.

Zarówno Miley, jak i Cyrus postawiły tym razem na proste stroje: dżinsy wpuszczone w dłuuugie buty i luźne bluzki. Jak widać zestaw dżinsy-rurki plus kozaki (albo śniegowce) nadal pozostaje w modzie. Dziwimy się tylko trochę, że do Los Angeles dotarła już zima.



Jednak najważniejsze na sobotniej imprezie nie były kreacje, lecz szczytny cel: dochód z wydarzenia (odbywa się co rok pod hasłem Siła Młodości) przeznaczono na szpital dziecięcy.



Ciekawe tylko, czemu Zaca zabrakło, a dziewczyny musiały się zadowolić swoim towarzystwem 



snajperka snajperki

Prawdę, czy tylko przytakiwał cielątku? I dlaczego dzisiaj był taki lekki ten trening? (Bywało przecież gorzej…) Moje ego cierpi na samą myśl, że program mógłby zostać zmodyfikowany z powodu jednej takiej… A przecież tłumaczyłam, że jeśli mnie traktować na równi z resztą, to też sobie poradzę. Nie, bo kategoria wagowa, bo to, bo śmo… A w razie realnego zagrożenia będzie się ktoś przejmował takimi pierdołami? Inna sprawa, że ja nie mam profilu psychologicznego na cel. Nie mam na twarzy napisane „ofiara”. Raczej już „zagrożenie”. Jestem jak jadowicie zielona żabka z dorzecza Amazonik: malutka, śliczna, tylko, k*, trująca.

Poza tym dzisiaj odebrałam dzisiaj śniegowce, prawie całe białe, tylko 3/4 podeszwy mają czarne. W sam raz na kamuflaż zimowy. Tylko jeszcze będę musiała wytrzasnąć forsę na rakiety śnieżne, ale to może poczekać do stycznia.

Dzisiaj przyjechała do mnie „Elle” z prenumeraty. Cała błyszcząca, ociekająca brokatem. To mi przypomniało o konieczności wyszperania kreacji na Sylwestra. Nie chce mi się. Chyba wygrzebię coś starego z szafy. Mam tony mało używanych ciuchów. Cywilne łaszki doprowadzają mnie do szału. Nie mają kieszeni udowych typu cargo. I są diablo delikatne.

Dobra, dość tego. Jutro mam ćwiczenia na uczelni. Pojutrze mam namalować obraz dla babci. W niedzielę jest strzelnica. We czwartek mam deadline.