O czym chcesz poczytać na blogach?

śniadanie do łóżka

n i e - p r z y p a d e k - Onet.pl Blog

Że szybko podniosła powieki i popatrzyła na niego - potem analizując to, co zobaczyła.
-Katherine nie śpij… Już dzień. Chcesz przespać całe życie?
-Spałeś dzisiaj chociaż godzinę? - wbiła wzrok w jego zmęczone oczy, w odpowiedzi dostała jedynie przeczące kiwnięcie głowy, które po chwili zaczęło się tłumaczyć.
-Musiałem odwieźć Amy do szpitala.
-Co się stało? - jej wzrok nagle spoważniał, a za czekoladowymi tęczówkami pojawił się strach.
-Zaczęła.Po zajęciach, bo właściwie to ze szpitala będę miała bliżej.
-Ja się na takie coś nie zgadzam.
-A ja się nie zgadzam, żebyś niszczył sobie jeszcze bardziej zdrowie.
-Wypiłem kawę, nic mi nie będzie.
-Nie no jasne. - wstała z łóżka wielce oburzona postępowaniem mężczyzny - Aż któregoś pięknego dnia nie wyrobisz się na zakręcie i walniesz w drzewo, oczywiście ze zmęczenia, albo jeszcze co innego… Gorszego! - chciała być opanowana, ale nie mogła; sytuacja.Ale to, że się o nia martwimy…
-Gdybyś mogła. Mnie ostatnio nie chciała słuchać. Właściwie to wcale jej się nie dziwię, tylko, że to będzie ją cały czas męczyło, a tak może dostanie coś, jakieś leki…
-Może. Zjesz śniadanie?
-Chyba nie jestem głodny.
-Samu… - popatrzyła na niego proszącym wzrokiem - Kiedyś się rozchorujesz.
-Żyję już tak jakiś czas i zapewniam cię, że nic mnie nie powali.
-Nie no jasne… Poskarżę się.

Komm und rette mich - ich verbrenne innerlich...

Się kontaktowałyśmy, a jednak tylu żeby sobie nie opowiadałyśmy... Przynajmniej to nadrobiłyśmy;) Izka i Kaha już przeciągnęły się na moją stronę, że chłopacy po bliższym poznaniu są fajni;) W końcu się rozeszłyśmy. Gdy weszłam do pokoju Toma, mój chłopak już spał. Położyłam się obok niego i też zasnęłam....

Tymczasem u bliźniaków
Tom już dawno zauważył, że jego brat bardzo dziwnie się zachowuje. Gdy Kasia poszła do przyjaciółek, on.Końcu też się pozbiera... Albo i nie... Jeszcze chwilę myślałam o ostatnich wydarzeniach i zasnęłam.

Rano wstałam trochę później niż zwykle. Wyszykowałam się, o wiele większą wagę przyłożyłam do tego wszystkiego. Zeszłam na śniadanie, lecz nawet nie zdążyłam dobrze otworzyć lodówki, a już ktoś dobijał się do drzwi;/

-Geo, otwórz!!! – wrzasnęłam.

-Nie mogę!!! Jestem w łazience!!!

No to powoli podeszłam do drzwi i.Przy kolacji dowiedziałam się, że pękła jakaś rura i będzie u nas do końca wakacji. To nawet fajnie, bo już się do niego przyzwyczaiłam i się z nim zżyłam... Jak tylko mogłam poszłam do łazienki, wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka. Jednak od razu nie zasnęłam, tylko smsowałam z Tomusiem...


komentarze [11]


Rozdział 34 "Przepraszam..."

niedziela, 10.

Moda,Gwiazdy,Kuchnia, inne... - Onet.pl Blog


 Grudzień
 Listopad


13 listopada 2010
Małgorzata Socha- Premiera filmu ,, Śniadanie do Łóżka"
Małgorzata Socha- Premiera filmu ,, Śniadanie do Łóżka"
 
Aktorka wie, co modne. Na premierę swojego najnowszego filmu „Śniadanie do łóżka” założyła suknię z najnowszej kolekcji Lanvin dla H&M. Nie wiemy, jak Wy,.

Grażyna Torbicka - Twój Styl


 

Prezenterka nie podąża na ślepo za modą – z najnowszych trendów bierze tylko to, co pasuje do jej stylu (w tym wypadku cieliste szpilki). Torbicka nie eksperymentuje ze stylem, ale trzeba przyznać, że mało kto nosi małą czarną z takim wdziękiem.

Lee Suu (19:42)
Bez kometarzy

Opowiadania o Danny'm Saucedo (Wszystko wymyślone i nierealne :D) - Onet.pl Blog

20 fanów Dana pokochało go krejzi miłością!
Rozdział 104
-To tata... Wybacz na moment. - nacisnął zieloną słuchawkę i przyłożył telefon do ucha.
-No cześć tato! Co słychać?
W jego głos i powoli zatapiałam się w śnie. Zdążyłam tylko poczuć delikatny pocałunek i odpłynęłam do krainy marzeń.

***
-Aga, wstawaj...
-Cooo znowuuu...?
-Raz, że śniadanie jest, a dwa, że...
-Śniadanie może poczekać... Spanie DEFINITYWNIE nie.
-...a dwa, że mamy gości.
No pięknie.
-Aaaaa.... Aha.
Otworzyłam jakoś oczy i się rozejrzałam. Matte, Erik i Karola. Jak dobrze, że głodzilli nie.
I wyciągnęłam kartkę. Znowu ją przeczytałam. To co chciałam zrobić było prymitywne, ale szczere, więc miałam nadzieję że zadziała. Wzięłam głęboki oddech i położyłam tekst na jego poduszce. Sama położyłam się plecami do jego łóżka. Czekałam. Pomyślałam, że jak zasnę to trudno, rano mi powie co on na to. A jak nie... No to będę udawać, że śpię. Taki sobie ułożyłam plan - nie chcę mimo wszystko dzisiaj się tego podjąć. Nie byłam w stanie. Wolałam się z.

They will never forget these years!

Kieszeni po różdżkę. Niestety Malfoy był szybszy..
- Experialmus!- krzykną i w tej samej chwili różdżka Hermiony była oddalona o kilka metrów. Dziewczynę znów ogarnę strach.. bez różdżki znów była bezbronna a blondyn zbliżał się do niej sprężystym krokiem. Był coraz bliżej a ona nadal nie miała pomysłu jak wybrnąć z tej sytuacji..
- Widzisz szlamo.. ojciec nauczył mnie wszystkiego.. nie myśl ze się rozczulam, ale nie mogę tak po prostu przymknąć oka na to, że.Księżniczko, ale teraz już się kładź i śpij.. musisz wypocząć.. o nic się nie martw.. obiecujesz?- powiedział Jacob
Dziewczyna kiwnęła głową.
- Dobra zbieramy się, żeby nikt nic nie podejrzewał. Z samego rana przyniesiemy ci śniadanie..- powiedział Harry.
- Och jak przyjemnie.. śniadanie do łóżka..
- Dobrze, ze o tym pomyślałeś.. jak przyjdziecie jutro to zastąpicie mnie i wtedy ja pójdę na śniadanie.
- Zastąpimy?
- No ja zostanę tu.. ktoś musi szykować jej eliksiry i pilnować w razie gdyby coś było nie tak.

I love you not only who you are you but for who I am when I'm with you - Lily i James

Syriusza, albo rodziców… Gdziekolwiek.
- W porządku – zgodził się z ulgą James – Dobry pomysł.

- Dzień dobry – powitała łagodnie rodziców, kiedy oboje wtoczyli się rano do kuchni i opadali na miejsca przy stole – Co na śniadanie?
- Lauren?
Lisa spojrzała zaskoczona na córkę, podczas gdy Richard nawet jej nie zauważył – zamknął oczy, podpierając głowę na rękach i wyraźnie starał się na czymś skupić.
- Kiedy przyjechałaś? – zapytała.Przez chwilę panowała cisza.
- Lauren, wiem, że to nie jest proste – powiedziała cicho, siadając obok przyjaciółki i obejmując ją ramieniem – ale musisz go wysłuchać. Co, jeśli…
- Jeśli co?– wychlipała King –Daj spokój, doskonale wiem, co usłyszę…
- I wiesz, że to będzie prawda… On naprawdę cię kocha!
- To czemu to zrobił!? – King zerwała się z łóżka i spojrzała na przyjaciółkę, a Lily poczuła jak serce jej pęka. Lauren patrzyła na nią z takim żalem, taką rozpaczą i bólem, jakiego nigdy nie widziała u niej do tej pory – Dlaczego, do cholery!? Skoro jestem tak ważna, to dlaczego.