O czym chcesz poczytać na blogach?

Smsy

smsy

Wysyłałam
smsy z życzeniami i tego samego dnia przyszła do mnie EVY
po ksera z kultury. Oddała je za godzinkę z zyczeniami swiatecznymi
i tekstem "kasia napisała mi smsa, ze wraca do domu i stoi
w PKSie między 2 przystojniakami :) Fajny akcent!!!

Potem przyszedł Tomek i pogadał sobie z tata i ze mną oczywiście,
bo dawno mnie przecież nie widział; pobawiłam się w nagrywanie
głosu taty i Tomka, a potem strzeliłam 2 foty Peluchowi, jak nie patrzył :P
"Mały kot nas nagrywa! :) " <-- tak mnie skwitował Tomek.

Racja: nikt nie wie, co ja tak naprawdę robię w danej chwili albo o czym myślę
       i dlatego ludzie nazywają mnie kotem :P zawsze się skradam a jak nie to jestem sprytna
       i zawsze chodzę swoimi ścieżkami:)

Do końca dnia z nikim już nie gadałam oprócz mojego Michasia i Kasi :P

14:28, margo1985
Link Dodaj komentarz »
5 VI <-- smsy z II semestru

Krystian
---------------
mój.

tysiatko.blog

> szczególnie u naszej wspaniałej pani dyrektor hihihi która dzisiaj była Kasia hihi nie źle było te zdjecia.....szkoda, że ktoś nam na smsa nie odpisał i nie podszedł do zdjęcia...bo cudnie dziś wyglądał w tych okularkach...echhh......fajny jesteś...tak, tak to o panu mowa panie Wojtku....szkoda gadać.....na takiego sympatycznego pan wygląda....ale te smsy......echh.....bo jak mi się przypomni.....nie no....koniec o panu....wyślę panu smsa, bo ponoć pan mnie myli....hihi ja chyba na Ty powinnam sypać:>> nie chyba tylko na pewno...ale tak jakoś z tym „panem” wyszło.....już nie mogę się tych zdjęć doczekać....na pewno śliczne będą:PP hihi mam nadzieję, że jutro nie zapomnę ich zanieść i że mi wywołają....jejku jaka ja grzeczna dzisiaj byłam:)))))))

Tylko muszę się przyznać bez bicia....naściemniałam znów pani M. I to bardzo mocno:>> hihi Domi wiesz, że dzisiaj mieliśmy ognisko.

TSO podrozuje

2002-03-20 14:21:45


Chciałam napisać dziś coś inteligentnego na mojego zaniedbanego bloga: ))). Niestety, pewna miła pani z banku wybiła mi to z głowy składając zażalenie (i to całkiem słuszne) na moje wczorajsze produkty... Musiałam napisać wszystkie procedury JESZCZE RAZ I TO INTELIGENTNIE... : )))

Napiszę teraz o moich ostatnich spostrzeżeniach. Ostatnio zauważyłam, że niektórzy ludzie z mojej grupy stają się dla mnie mili, uprzejmi, pełni ciepłych słów i uczuć (po prostu do rany przyłożyć) w okolicach czwartku. Wysyłają maile, smsy, dzwonią, zapraszają na jakieś wspaniałe imprezy (upewniwszy się uprzednio, że nie ma najmniejszych szans na moje pojawienie się o danym czasie na wymienionej imprezie: ))).
Apogeum w/w eventów obserwuję w piątek między 11 i 14. Wtedy to już czuję się co najmniej jak finalistka Big Brother’a!!! Jednocześnie wykonuje następujące rzeczy:

- Rozmawiam przez 2 telefony,
- Czytam smsy
- Odpisuje na smsy,
- Czytam maile
- Odpisuję na maile
- Wysyłam faxy

A to wszystko z powodu jednej, pilnie poszukiwanej.

Czasem bywa tak że sam naprawdę nie wiesz dokąd zmierza Twój świat...

Dopisywac tam, zaczelam czytac od poczatku i jakos tak mi sie smutno zrobilo :( Nawet se poplakunialam ale to szczegol... Znowu naszly mnie dolinowate mysli. I w sumie dzisiaj nie bylo lepiej. Na domiar zlego doszedl jeszcze bol reki i dentysta :/ Jedynie dobre to to, ze znowu bylam na lotnisku pojezdzic. I coraz lepiej mi idzie :) Tylko dzisiaj mnie jakies lepki na motorach wkurzali ale ich sie wytnie. Potem bylam troche na dworku z Ewa. Kilka razy przeszlam kolo Twojego bloku ale Cie nie widzialam :( W ogole znowu dopada mnie jakas melancholia... Ostatnio znalazlam w jakims zeszycie spisane smsy... Od Ciebie, gdy bylam w Londynie... I znowu zachcialo mi sie ryczec ;( Bylo tak fajnie... Czemu nie moze znowu tak byc? Czemu to wszystko jest takie skomplikowane... Ja juz tak nie chce... I na dodatek ciagle lapie mnie czkawka... Sama juz nie wiem co o tym wszystkim myslec... Momentami chcialabym zniknac z powierzchni ziemi... Albo w koncu juz wyjechac do cioci i sie oderwac od tego wszystkiego, od problemow, swiata, od Ciebie... Ale z drugiej strony jak pomysle, ze 2 tygodnie nie bede Cie widziala, ze moze sobie z kims tutaj zaswirujesz normalnie szlak mnie trafia. Chcialabym, zebys.