O czym chcesz poczytać na blogach?

Smooth jazz radio

pierwsza żona - a woman's right to shoes

2003-04-02 09:53:52

jazzz fmmmmmmmm

Rozplyne sie zaraz.
Zeby nie to, ze siedze w robocie poszla bym sobie po drinka i zapalila papieroska.
Radio Jazz fm rozbraja mnie kompletnie. Jest to takie przeciwienstwo rzeczywistosci ze normalnie nie moge.

A rzeczywistosc ma sie nastepujaco:
7.11 - "kochanie chyba cos dzwoni" (głos.

Moze wreszcie z osobami, ktore chce widziec a nie ze musze.Ze sie ubombiemy i bedziemy kicac po dywanie albo wycierac KURZE, ew. lapac rozne kroliczki za jajka.

Alez refleksje mnie naszly. To przez to jazz fm i Patrisie Barber.

No nic. Trzeba otworzyc piwko.

Wasze zdrowie drgie kolezanki!!!

skomentuj (1)

Na jakis szlachetny cel.
Kupie 300kg szpachli uniwersalnej.

skomentuj (4)

2003-04-25 00:55:12

Nocny smooth jazz

Bardzo lubie moje noce na strychu z jazz fm i jakims drineczkiem...

Jedna psiapsiulka juz pozegnana.
GRRRR. Nie lubie.
Ale fajnie bylo. No i milion.

kobieta prawie idealna - Onet.pl Blog

Where Soul Meets Smooth Jazz
penthouse
soulful radio
nice noise

Królowa Loda - czyli romans z żonatym celebrytą - Onet.pl Blog

Więcej i gdy tylko o tym pomyślę rozstawiam kolana szerzej! Tego wieczora nie było długiej gry wstępnej. Siedziałam mu na kolanie przed komputerem, objęłam go mocno i patrzyłam na jego profil gdy szukał radia online. Ma śliczne małe uszy, ładny nos, duże zielone oczy, krótko przystrzyżone ciemne włosy...Musnęłam jego skroń, powoli i delikatnie. Odwrócił twarz. Całowaliśmy się czule, pojedyncze.15 minut przed czasem - już czeka. Co za punktualność... Kiedy dotarliśmy do niego szybko wskoczył pod prysznic, a ja wycieńczona basenem w hotelu usadowiłam się w łożu:) Muzyczka jak zwykle nastrojowa, smooth jazz...uwielbiam! Dokończyłam jeść zielone pyszne jabłko i pocałowałam go w usta. Obejmował mnie od momentu wejścia do łóżka, a ja wplotłam swoje nogi w jego. Cały boży dzień obserwowałam.

Gala i surrealizm jej myśli...

Mu się w twarz, nawet gdy już nie mogę. Myślę o zamglonych łąkach pokrytych rosą, ciepłym wieczornym pisaku nadmorskim, niebieskich kwiatach pośród zboża. Wciągam powietrze w płuca i daję radę. Sobie.
Wygrzebałam te małe fioletowe kawałki plastiku, które podczas pisania dbają o poprawność polityczna moich palców.
-Nie będzie bolało Panie Palcu Środkowy, nie będzie.Zgodzie z...

Na pustyni. Buduję namioty z koców. Namioty w których będę dobrą żoną i matką. A najpierw będę człowiekiem. Pastelowym jak najsmaczniejsze lody. Wszysko wokół jest smooth, jak jazz... pełne pasji jak rock i pełne marzeń jak nasze głowy...
Wiesz Kochanie, wypadają mi włosy. Wiesz? To pewnie przez zimę i brak witamin.
Noszę przy sobie talizman, którego jeszcze nie.