O czym chcesz poczytać na blogach?

Słowackiego

Lustful memories...



UCZEŃ:
Zamknięte?

NAUCZYCIEL:
Nie drzaźnij mnie!
No dobrze, może ktoś chciałby wypowiedzieć się na ten temat? [zgłasza się Gałczyński] Gałczyński?

GAŁCZYŃSKI:
Czy mogę wyjść do toalety?

NAUCZYCIEL:
Oczywiście, że nie.

GAŁCZYŃSKI:
Ale...

NAUCZYCIEL:
Milcz, jak do mnie mówisz! Za drzwi!

[wchodzi wizytator]

NAUCZYCIEL:
Proszę wstać! [uczniowie wstają] Dzień dobry! Siadamy! [uczniowie siadają] Witamy szanownego towarzysza, witamy...

WIZYTATOR:
Dzień dobry, towarzyszu. Jak wam idzie zaszczepianie w naszej kochanej młodzieży miłości do Jedynej Słusznej Ideologii i do Juliusza Słowackiego – niechodpoczywawpokoju – który wielkim poetą był?

NAUCZYCIEL:
Nie postępuje, towarzyszu wizytatorze, nie postępuje. A nawet się cofa. Do tyłu.

WIZYTATOR:
A to nawet dobrze, bo przecież wszyscy wiemy, że istnieje różnica między cofaniem się, a cofaniem się! Towarzysz pozwoli, że sobie spocznę i poobserwuję, a potem wszystko pozapisuję i nakapu... znaczy, napiszę raport...

NAUCZYCIEL:
Wybornie, towarzyszu wizytatorze, wybornie. Adamie Rokito, diable wcielony, panuj nad swoją mimiką twarzy!

BELZEBUB:
Nazywam się Belzebub, panie profesorze.

NAUCZYCIEL:
Rokita, Belzebub... jeden pies. Ale jest za głośno! [patrzy z przerażeniem na wizytatora.

Klub Sportowy PEWEKS

Choroby, słota, nauka – wszystko rozłożyło nas na łopatki. Widzimy się za tydzień. Może frekwencja dopisze.

Marysia

4 odpowiedzi na „Dziś nie ma piłki (22.01.12)

  1. agam (ze słowackiego wygnania)

Preclarka | …z Krakowem w tle…

A te są przeróżne – dotykają agresji, sposobu życia, zamiłowań, pracy, zawodów, dzieci i dorosłych, miejsc, kultury i sztuki.

Pikanterii całej sytuacji dodaje złe samopoczucie Anette (Marta Konarska), która z wielką gracją wymiotuje na scenie aż dwa razy (swoją drogą najprostsze z możliwych rozwiązanie inscenizacyjne zagrało tu wprost doskonale), oraz butelka rumu, której otwarcie otwiera zarazem niezdrowe relacje w rodzinie Veronique i Michel’a. To rum i komórka Alain’a (Marcin Kuźmiński) stanowią dwa punkty zapalne całego spektaklu, wokół których odkrywamy najstraszniejszą prawdę – o braku szacunku, lekceważeniu, obojętności na innych, kłamstwie i hipokryzji.

Oglądając przedstawienie śmiałam się do łez. Marta Waldera, z doczepionymi włosami, wystylizowana na zwariowaną artystkę, wpadająca w histerię z powodu zniszczonych albumów malarskich, nieco eteryczna ale i twardo stąpająca po ziemi była niezwykle przekonująca. Jej partner, Rafał Dziwisz, świetnie jej wtórował. Obydwa duety – rewelacyjne.

I chomik – bestialsko zabity przez Michel’a, odsłania z jednej strony komizm, z drugiej tragedię najbardziej podstawowych relacji. Dobrze, że na końcu Marcin Kuźmiński wyniósł go na palcu i pozwolił się mu ukłonić… jego rola była niezbędna dla tego przedstawienia.

Polecam, bez dwóch zdań.

Bóg Mordu, Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie

komentarze (nie)polityczne - Onet.pl Blog

Remontować drogi... :-)
Prowokator (09:54)
Brak komentarzy... dodaj swój...

01 września 2009
AGRESJA SŁOWACJI NA POLSKĘ WE WRZEŚNIU 1939 ROKU
Nacjonalistycznie nastawieni Słowacy wykorzystując rozpad Czechosłowacji po układzie monachijskim, w marcu 1939 roku ogłosili niezależność. Na czele rządu słowackiego stanął ksiądz Jozef Tiso.
1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na nasz kraj. W agresji na Polskę wzięło udział również wojsko słowackie. Tak więc we wrześniu 1939 roku na państwo polskie napadły nie tylko Niemcy i Związek Sowiecki, ale także i Słowacja, o czym się często przemilcza. Nie do końca o tym informuje strona polska, a słowacka historiografia stara się fakt ten jako dla niej niewygodny pomniejszyć lub przemilczeć. Bez wypowiedzenia wojny, słowacki korpus armijny składający się z trzech dywizji piechoty, oddziałów faszystowskiej gwardii Hlinki oraz lotnictwa, zaatakował polską granicę bronioną przez oddziały Armii ,,Kraków'' i ,,Karpaty''. Słowackie jednostki weszły od 30 do 60 km w głąb terytorium Polski..

spacerkiem po rzeszowie

Wspomnienia wojtka
z dalekiego kraju
Zielona wyspa
Książka skarg, wniosków & zażaleń:
borowik1@gazeta.pl
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | miejsca ciekawe | rynek i okolice | paniaga i okolice | przeobrażenia | socrzeszów | sentimentalik | w parku | Reisha | inny rzeszów | różności
RSS
poniedziałek, 15 października 2007
Króla Augusta

Osiedle Króla Augusta. Chmury ocierają się o blok nr 29.

22:53, borowik1 , różności
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 października 2007
Skwerek

Skwerek przy Słowackiego. W głębi ulica Króla Kazimierza.

TKK - Zapowiedzi

-> ANDRZEJ GRABOWSKI - GWIAZDA SCEN POLSKICH, LEGENDA TARNOWSKIEJ SCENY

ANDRZEJ GRABOWSKI - GWIAZDA SCEN POLSKICH,
LEGENDA TARNOWSKIEJ SCENY


Wernisaż wystawy z udziałem aktora Andrzeja Grabowskiego odbędzie się w Tarnowskim Teatrze 20. maja 2008 godz. 19.00



Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego zaprasza na wernisaż wystawy fotogramów i plakatów ze sztuk teatralnych dokumentujących dorobek artystyczny aktora Andrzeja Grabowskiego.
Wystawę przygotowało Muzeum Historyczne w Krakowie, gdzie była eksponowana. Prace pochodzą z archiwów Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Tarnowskiego Teatru im. Ludwika Solskiego.


Andrzej Grabowski (ur. 1952 r.) debiutował na deskach krakowskiego Teatru Słowackiego, uznanie krytyki i publiczności zyskał uczestnicząc w przedstawieniach Schaefferowskich: ”Kwartet dla czterech aktorów”, „Scenariusz dla trzech aktorów”, wreszcie monodramie „Audiencja V”. Otrzymał wiele teatralnych nagród i wyróżnień.
Jedna z największych gwiazd w historii Tarnowskiego Teatru. W Teatrze im. Solskiego zagrał między innymi Lelia w „Łgarzu” Carlo Goldoniego w reż. Giovanniego Pampiglione (1975), Belusa w „Przepraszam czy tu biją” Marka Piwowskiego w.

Blog czesiekw

1 miasto moje a w nim 2011-09-29 Hej, witam ponownie wszystkich moich czytelników! Dzisiejszą notkę poświęcę mojemu miastu, które zwie się Piotrków Trybunalski.
Chciałbym przedstawić wam moje top 5 miejsc, które warto zobaczyć w mieście nazywanym w skrócie P T B.
1. Skyy pub – pub na ulicy Szewskiej, do którego zaglądam regularnie. Można obejrzeć mecz, napić się bardzo różnych i pysznych gatunków piwa, zjeść fajną pizzę i frytki, albo zaprosić dziewczynę na drinka.
2. Focus Mall – nowoczesne centrum handlowe na roku ulicy Słowackiego i Kostromskiej. Mnóstwo różnorodnych sklepów, mniejszy tłok i większy wybór niż w podobnych miejscach chociażby w Łodzi
3. Stary cmentarz – mnósto zabytkowych nagrobków, wspaniała, niepotwarzalna atmosfera sprzyjająca refleksji. Doskonałe na spacery w jesienne popołudnia.
4. Rynek Starego Miasta – niewielki, ale ładny. Szczególnie po ostatnim remoncie robi wrażenie! Miejsce, gdzie nakręcono wiele filmów, na przykład Pana Tadeusza czy Jakuba Kłamcę z Robinem Williamsem w roli tytułowej.


5. Ulica Słowackiego – podobno wszyscy w Piotrkowie mieszkają na Słowackiego, cóż przyznam się, że ja też :D to długa ulica, której zabytkowa.