O czym chcesz poczytać na blogach?

Skrzypek na dachu

Nie tylko-polityczny Blog Pawła Kutrowskiego - Onet.pl Blog

Nie czynią) nie spotykają się z żadną - podkreślam ŻADNĄ! - reakcją. Ignorancja, lekceważenie ludzi, ale przede wszystkim zupełny brak szacunku dla prawa.

To nie koniec przykładów łamania prawa w naszej gminie. Statut gminy przewiduje stałe terminy obrad Rady Miejskiej - zawsze w 3. wtorek miesiąca. Tymczasem - w styczniu 2007 sesji nie zwołano! A co tam: prawo sobie, a Pająk sobie! Co kogo obchodzi.Od polityków i nie będzie realizował chorych pomysłów ekonomicznych Samoobrony czy nawet PiS-u (niestety, program gospodarczy PiS-u jest fatalny, ale na szczęście nie jest realizowany!). Że będzie Skrzypek na banku godnym następcą Leszka Balcerowicza. Tak! To nie pomyłka - uważam, że Balcerek był bardzo dobrym szefem NBP (acz nie idealnym, wygłupił się np. odmawiając przyjścia przed sejmową.
Paweł Kutrowski
skomentuj

03 stycznia 2007
Skrzypek na dachu? Wielguśny Mikołajem?

Land of Never Ending Mess

Madzziaczekk | mari-spox | honey-girl | atagasky | e-ll-y | blog-nacyuni-o-gwiazdach | donias12 | i-love-life | dziewczyny-girls1 | nmng | konkurssy | luck-of adversity | nbng | rozne-konkursy | zakoscielny--maciek | dodatkiii | triinuska | tatianaa | dolina-motyli |
ocenki-hilary | blog27- | princess | laayouty | szablony-by-miqel |

Oraz dla tych, których pominęłąm xD
Przepraszam za to!

napisała dla was:


Teatr :)

sobota, 18.marca.2006, 18:59
Tak jak wiekszosc z was juz wie, bylam w teatrze.
Bylam w teatrze w Lublinie na musicalu pt. "Skrzypek na dachu"
Baaaardzo mi sie podobalo!
Musical sie zaczal o 18.00
Gral w nim kolega mojego brata ciotecznego :D
Jednym slowem: bylo extra!!
Bylam jak zwykle z cala rodzinka jak to my xD

antygona82

Za sprzątanie, gruntowne, kuchni. I cóż – byłam ledwo żywa, ale za to Althea Turner mogłaby jeść z mojej podłogi. Ale to tylko wczoraj, jak wiadomo, porządek u mnie nie trwa zbyt długo. Dziś już na podłodze tak czysto nie jest, bowiem piekłam pierniki. Jedna porcja gotowa, do drugiej ciasto chłodzi się w lodówce. Byłam też u fryzjera i nad tym chciałabym pochylić się na dłużej, bo jakkolwiek.

Powinni chyba brać na to leki).

To mniej więcej tyle co było, bedzie też sporo, dziś uzupełniałam kalendarz, całkiem sporo pisałam… Jutro oprócz pracy do 16 – idę do teatru na „Skrzypka na dachu”. We wtorek, tylko korki zdaje się. W  środę idę do fryzjera na totalne farbowanie, obcinanie i takie tam, a czwartek zapełniony będzie korepetycjami. Od piątku zaczynam sprzątanie.

...Nie szukaj kogo¶ z kim możesz być... lecz kogo¶... bez kogo niemożesz żyć...

Noms i... czwartek to był 20.04.2006rok.:D:D... To fajny dzień:PP... Nie dużo osób pamietało, ale...;)) Wybaczam, wybaczam:PP
Dziś, czyli piątek, do szkoły poszłam, nie byłam tylko na pierwszej lekcji (Plastyka), bo tak jakby za późno z domciu wyszłam:PP... No, to kończę ta nudnawą NoTkĘ, bo do Music Shooll goinguję:PP...
Aaaa.... i jeszcze coś... Dziś 21.04.2006rok. czyli.
(która chyba była powodem późniejszej choroby agi(znaczy mnie) i Agaty S.).... Kawa dobra była:D:D ... 22.03.2006r. pojechałam ze Szkoły Muzycznej do Lublina do TEATRU MUZYCZNEGO na Skłodowskiej na ,,Skrzypka na Dachu":D Fajnie było... W autobusie z Ivi siedziałam i było zajafkowo... Szczególnie nasze inteligętne rozmowy:PP... Następnego dnia(23.03.2006r.) nie poszłam do Szkoły z powodu ,,choroby":PP Nudziło mi.

Zapiski niesforne - Onet.pl Blog

...z której go wypędził los" - Edyta Geppert śpiewa to z taką pasją, z jaką ja oglądam pewien film, z Anatewką w tle właśnie.
"Skrzypek na dachu" - niesamowita opowieść o czasach, które już nie wrócą. Swaty, tradycyjny weselny taniec z butelkami, obyczaje i tradycje dla wielu egzotyczne i kompletnie niezrozumiałe. A do tego łapiąca za serce.

O zdradzie i cudzie narodzin, o kłamstwach i szczerości, o radości i smutku

Komputerze były fotki różnych kobiet (takich które znam oczywiście, nie modelek czy coś w tym stylu). Ale oczywiście jak mu o tym powiedziałam to stwierdził, że sobie wymyślam, a plików na następny dzień już nie było. Więc zabrałam się za komórkę i gadu-gadu. A tam... Wiadomości od jego ex... Zabolało mnie to... Bardzo... Gdy to czytałam miałam ochotę skończyć ze.Oczepiny. Jednym z piękniejszych momentów tego dnia była kolacja, gdy dwóch Panów z orkiestry przyszło na salę, gdzie były podawane posiłki, stanęli obok nas i jeden z nich grał na skrzypcach a drugi śpiewał "skrzypka na dachu". To było naprawdę piękne... Pamiętam, że moja kuzynka powiedziała mi wtedy, że jak ona będzie wychodzić za mąż to chce od nas w prezencie tą orkiestrę i tego "skrzypka na dachu"..

i just need mote time

Mądra ;D wolne gniazdko! :D pędem ;] i podłączyłam SAMA hihi;) computerek ;D żeby napisać dla was notencje :D heh;]
Szczerze to te wakacje całkowicie się nie rozkręciły :( pogooda do du** :( na podwórku do południa nudencje :( ale za to wieczorkiem atmosferka się rozkręca ;D;> wymyśliłam z Dj Viagrą :D super taniec ;] do I believe :D hihi ;* no a za 2 lata wybieramy sie do Klaudynki do Italii :D.
Raz dwa trzy i odczytane ;]a program który mam zadany na wakacje NIE RUSZE!! bo go NIENAWIDZE!! ;( nienawidze ćwiczyć z przymusu :P ale musze sie wam pochwalic hihi ;] że w suszarni to tak jakby nie skrzypek na dachu tylko skrzypek w suszarni :P nauczyłam sie grać ;D Kurki 3 Jesus Christ z sacrosongu :D and Barany oł yeah :D buhaha ;]
to chyba tyle :*:) więc buziunki :*:) for
Karolki:*.