O czym chcesz poczytać na blogach?

Sklep biedronka

W u l g a r y z m

Przecież skończył się sok pomarańczowy, bez miąższu bo to obrzydliwość. Ulica jest zaśnieżona i zagracona ludźmi. Chodzą. Robisz parę kroków, myśląc, że hej, przecież wszystko jest ok. Bardzo świata nienawidzisz. Jest ok.

Robisz parę kroków w kierunku sklepu Biedronka, a nie idzie ci za dobrze, śnieg ucieka spod nóg, zapadasz się, brodzisz. Patrzysz na swoje buty, a one brudne, jakbyś wracał nocą przez nie śniegi, a błoto. Do wesela się zagoi, mówisz do nich. Czyli właściwie od czterech lat nic się nie zmieniło? No, owszem,.

Ludzie popełniają błędy, pytanie tylko, co Ty zrobisz z tym doświadczeniem? Zastanawiasz się, czy się nie wyrzygać. Jest ok. Czy popełniłeś wczoraj jakiś błąd?

W Biedronce mijają cię klienci. Gapisz się na soki. Kyrje-kurwa-Eleison. Przechadzasz się sklepowymi alejkami. Masz dość. Tak. Zdecydowanie. Ale jest ok. W dziale chemicznym na posadzce zauważasz rozbity słoik z konfiturami. Nie wytrzymujesz. Stoisz w Biedronce, w dziale chemicznym przed rozbitym słoikiem z dżemem i płaczesz. Łzy płyną, ale jest ok, pytanie, co.

Gdy rak zagląda w oczy - Onet.pl Blog


21 stycznia 2011
Brak pojęcia
W pewien dzień poszłyśmy do sklepu  Biedronka spytać się, czy mogłybyśmy w któryś dzień stać przy wejściu z puszką i zbierać pieniądze na leczenie Kalinki. Oczywiście opowiedziałyśmy jednej z pracownic 

dwunasta blog

Powstańców Śląskich


skomentuj


06/08/2006 godz 12:00 Wrocław, Plac Solny n/z zdjęcie


skomentuj
07/08/2006 godz 12:00 Wrocław, Plac Solny


skomentuj
08/08/2006 godz 12:00 Wrocław, sklep Biedronka, ulica Popowicka


skomentuj
09/08/2006 godz 12:00 Wrocław, remontowany Most Szczytnicki




w międzyczasie z przyczyn ode mnie niezależnych dwa zdjęcia zniknęły
skomentuj
10/08/2006 godz.

madziulas blog

Z taką fiu fiu Becią i z Ewcią (Ewelina Z ). Było superowsko-dziewczyneczki musimy częściej takie wypady robić :D:D:P. Śmiałyśmy sie z czego popadnie, aż nas brzuchy bolały ze śmiechu. szukałyśmy bloku mojego kolegi z wczasów(znalazłyśmy), kłuciłyśmy sie gdzie jest sklep " Biedronka"(to sie wytnie oczywiście :D:D:D:P:P.), byłyśmy w sklepie, bo było troche pieniążku trzeba było skorzystać, a jak? :D:D:D:P:P, kupiłyśmy sobie lizaczki hihi. Miałyśmy iść troche do parku, ale nie byłyśmy i nawet nie usiadłyśmy sobie na ławce :P:P. Gdzie,.

Ciotowski bicz

Te wszystkie "małpie gaje", i chylące się ku upadkowi chałupki? Te miejsca gdzie przebywało się po przyjściu ze szkoły... 
Nie ma już ich, zniknęły z powierzchni ziemi! A na ich miejsce powstały nowe piękniejsze, nowocześniejsze budynki.... Sklepy, Biedronki, jakieś restauracje... 
Ach i och...
A gdzie są moi przyjaciele, wojownicy z tamtych dni? Zabrakło ich! Robią kariery i nie w głowie im teraz przygody z tamtych wspaniałych, szalonych lat....
Wspomnieniem będę żył...


-----=====sChiT pEopLe======-----

..... dzien zaczal sie nudnie.. wstalem zjadlem coś tam i zaczal sie patrzyc na TV .. nlagle ktos zapukal do drzwi paczke przez oczko a tu łysy hehe.. wszedl troche pogadalismy w domku i powiedzial ze mam sie ubierac i że mam isc z nim do biedronki bo jemu sie nie chce , no to ja po dluższym przemysleniu ubralem sie jak nalezy i poszedlem z nim. .. w biedronce jak to w biedronce zaraz na wejsciu bylo rycie z ..... dżemu... pozniej damian wzial to co mial wziac i poszlismy dalej wspomnial sobie poźniej ze mial sobie.Butelki wody i żel ) ale to sie wytnie stalismy przy tym regale dobre 10 minut .. aż wkoncu wyliczyl i jak sie pozniej okazalo starczy mu kasy nawet zostanie reszta =D ..poszlismy wreszcie do tej kasy.. Wojtkowi oczywiscie sie wspomnialo o tym dzemie ktory zobaczyl na samym początku sklepu i zaczął ryć a Damian razem z nim.. hehehe stojimy jeszcze przy tej kasie , Damian wypatrzyl wino 5 litrowe za 3 49 hehehe i mamy juz plana że jak dostane dowod to idziemy do biedronki na zakupy po wino ..=P ciekawe jakie bedzie ..heheh .. ok po skowaniu towaru przez.