O czym chcesz poczytać na blogach?

Siwy dym

Rzyg kulturalny | "Gorszy niż Wyborcza"

Drugą z możliwości za zgodną z prawdą (“bosko”+”disco”), to znane jest również źródło euforii i zadowolenia podmiotu – muzyka disco.

Przejdźmy do strofy kolejnej. Pierwsze dwa jej wersy są takie same jak w strofie pierwszej. Następnie poeta posługuje się dwoma niezwykle sugestywnymi epitetami: “siwy dym” oraz “białe sadze”. Funkcją obu z nich jest wykreowanie atmosfery tajemniczości, wywołanie zaciekawienia, a wręcz niepokoju u słuchacza. Kolejne dwa zaś (“będzie dzisiaj kamikadze / tak, wiem, będą jasełka”) zaświadczają o pewnej cykliczności wydarzeń: pierwszy mówi o szaleństwie, na które czasem każdy z.

Historia puławskiego punk - Onet.pl Blog

Tamtego wieczoru grajace klapele nie chcial wypowiedziec ich prawdziwej nazwy i przedstawil ich jako - NIE JEST DOBRZE -kazdy jednak wiedzial o kogo chodzi

  mam nadzieje ze chlopaki nie zloza broni i kiedys dane mi bedzie uslyszec ich pelnometrazowy nowy material - bo po tym co uslyszalem kwalifikuja sie na czolowke polskiego PUNK ROCKA

Kurzy (23:57)
jeden trukacz
siwy dym

 

Z nazwa kapeli - SIVY DYM - trzeba w tym miejscu nadmienic ze w tamtych czasach - napisy na murach trzaskali u nas jedynie solidarnosciowcy - jednak nie na taka skale - mowily wtedy o tym cale Pulawy - domysly ludzi byly czasami komiczne - np. - ze to nowa militarna bojowka solidarnosci - albo ze solidarnosc odkryla iz azoty spuszczaja na mieszkancow szkodliwy siwy dym taki sam jak z Czarnobyla

  - z tego co pamietam to kapele tworzyli ;

 bebny - Cino

 wokal - Andy

gitara - pico1 ?

bass - pico2 ?

  Jedyny ich koncert o jakim wiem odbyl sie w Kocku - z relacji kolezkow wiem ze byli naprawde mocno expresyjni - a Andy szalal po calej scenie napieprzajac.

aggatka.blog

Co za dużo to nie zdrowo.
Uciuany any any. Spalililili cały gram.
Bo kiedy tak sobie siedziałam, kiedy słońce zachodziło, zamknęłam oczy i rozkoszowałam się dźwiękami muzyki. Muzyki, jedynej w swym rodzaju.
I.. myślałam. Jakby to było gdyby. Gdybam, gdyby to nie było na niby.

Kiedy zielone zamienia się w siwy, siwy dym. A z głośników, tudzież słuchawek wydobywa się beat z rymami.
Cuuuuuuudo;}!


skomentuj (1)

"będę czekał na ciebie w następnym życiu" .. 2005-08-23 12:03:31

Noc 22/23 sierpnia.

Obudził mnie padający deszcz..

Eremis exposed to view…

Siedzę na balkonie, wygrzewając skrzydła w blasku zachodzącego słońca. Czerpię energie z ciepła, by podładować znajdujące się na wyczerpaniu akumulatory. Usilnie staram się skupić, trochę z jagi, medytacji – nigdy nie byłam dobra w te klocki, ale zazwyczaj pomagało. Dziś nic z tego, szum aut w oddali porywa myśli, które znów pędzą. Siwy dym wypełnił moje płuca – palenie uspokaja – paradoks – psychika zapanowała nad ciałem, mimo szybszego bicia serca, mimo milionów pobudzonych receptorów, ja oddycham spokojniej, dłonie nie trzesą mi się wcale – bo palenie mnie uspokaja.

Dzisiejszy dzień mnie wykonczył, nie wiem czy nudą czy nadmiarem czasu na.

"Nie ma lekarstwa na śmierć w ogrodzie"

Ci się!"(w tym samym czasie w rękach płonęły 4.000zł wydane na laptop Toshiba Satellite.)ako że mój tato był strażakiem,udało mi się ugasić pożar sama nie wiem jak.Wracam do pokoju i ledwo doszłam do okna przez gęsty,siwy dym.
Moja kumpela kiedyś wysadziła chatę samowarem...

*część druga-Teksańska masakra piłą machaniczną

W szkole najbardziej obciachowy koleś odkąd pamiętam dostarczał mi pytań z klasówek z.Razem na moim piętrze wysiadło ogrzewanie i biorąc pod uwagę biologiczne aspekty powinnam zamarznąć.
A co się stało teraz?!
Odpalam laptop.Patrzę a tu z klawiaturry wydobywają się gęste wstęgi szarego dymu.Cały pokój wypełnia siwa mgła palonego plastiku.Odwracam laptop i patrze jak ogień wyżera dziurę we wnętrznościach laptopa,jak topnieje plastik.Zaczynam biegać do okoła własnej osi,wymachując płonącym laptopem.JW tym samym czasie słyszę głos.

Don't hide behind the Mask...

Po staremu. Niestety, tradycja do końca się dopełniła, bo wszyscy wracali z wszystkimi zębami, a ja ciągle mam swojego dzwoniącego grata... :P Kilka tekściorów:

Ktośtam (facet): Gasimy światło (o ognisku) i idziemy się lizać (w oku Kazia, widać błysk :P)

Kaziu: Koza? Owca? Pamiętyasz Ty mnie? Jestem Żywy! (po chwili) Siwy, nie siwy... Siwy dym... (???????)

Ktośtam: Kiełbaska mnie potrzebuje :D

Bazyl (?) do Kozy: Co Ty masz za buty? Jak kurwa klaun :PP

Ktośtam: Macie siekierę?
Ktośtam II: Ja mam tasak (wyciągając nożyk)

Ktośtam: Ciągnij jak sutek mamie :D:D:D

No i to by było na tyle. Jak już się zrobiło.