O czym chcesz poczytać na blogach?

Sinatra christmas

Z wewnątrz

Na leżenie pod gruszą na dowolnie wybranym boku chociażby. A może to u mnie jedynie takie zagęszczenie obowiązków, spraw koniecznych do załatwienia, problemów do rozwiązania. Korowód zakupów, wizyt u lekarza (bo Młode - taka już nasza tradycja - z reguły chorują w czasie ferii lub tuż przed), christmas party, świątecznych kart do wypisania...A tu jeszcze przedświąteczne sprzątanie, gotowanie, dekorowanie...Próbuję się w tym natłoku nie zagubić. Znaleźć choć późno w noc  - chwilę na ciszę. Chwilę dla - siebie.

Myślę o christmas party w.

Rozbrykane.  Bawimy się. Jest światło i muzyka. Grudzień - pomimo swojej szarości i szybko zapadających ciemności jest paradoksalnie - jednym z najjaśniejszych miesięcy w roku. Pełen  światła i ciepła. Idę dalej - tańczyć, bo mały mężczyzna nie daje mi spokoju. Tańczymy więc w rytm Franka Sinatry Something stupid.

17:35, yennefer08
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 grudnia.

Never Ending Story

To w sześć dni, jest jakiś superman na sali?), a następnie planuję skryć się w górach. W wigilię upiekę cynamonowe ciasteczka, następnie zbratam się z jakimś łosiem, a na końcu podpalę w Tatrzańskim Parku Narodowym choinkę i będę wokół niej tańczyć i śpiewać Rockin' Around The Christmas Tree
Potem przypuszczalnie zamkną mnie na 24 h.

...
Godzina ósma rano, a ja już niemalże gotowa na poranny jogging na manicure w tą i z powrotem. Za oknem temperatura oscylująca blisko zera, ale to nie przeszkadza mi biegać po mieście w jesiennych płaszczykach..Temu dziennikarką. Miesiąc temu śpiewaczką operową, dwa tygodnie temu licencjonowanym detektywem, a dziś chciałabym już tylko zostać wiecznym dzieckiem.

A dziś jest już piątek i rodzi się kolejne pytanie:
Jak w 5 dni napisać semestralną pracę?


Frank Sinatra - If You Go Away


13.12.2008 :: 22:27 Komentuj (4)

Wizyty u fryzjera mają odgórnie w założeniu wkurzać ludzi.
Więc jak zapowiadałam, tak byłam ja sobie dziś po tą cholerną grzywkę, kosztem pisania mej fascynującej pracy o wartościach. I jak.

Takie tam małżeńskie gadanie... - bloog.pl

 

 

Paul Anka. Skubany Paul Anka. Pisał teksty dla Sinatry i Michaela Jacksona. I obu ich przeżył. A do tego ma 4-letniego syna. Ona z Onym mieli kiedyś okazję być na jednym z jego koncertów. Od tego wieczora, Mężczyzna co wieczór ręce składając do modlitwy, szepcze: "Oby zestarzeć mi się przyszło jako temu skubanemu, łysemu.

Sąsiadem... 

 

Sąsiad z piętra niżej: Dzień dobry. Jestem sąsiadem z dołu. Z mieszkania pod Wami. I dwie sprawy mam. Po pierwsze nie podoba mi się to jak głośno słuchacie muzyki. (w tle akurat leciało "Last Christmas" z 5 głośników, więc nie było z czym dyskutować...). Nie wiem czy słyszycie jak ja często puszczam głośno muzykę, żeby zagłuszyć Waszą. Mogę zaprosić na dół, żebyście posłuchali. Po drugie zaś, nie wiem czy Twoja Żona, czy też Dziewczyna, cały czas chodzi.

Blog Mary i Okrucha

I zajęcioholizmem?" ;P
Powiedzial, że TAK:) a ja mam nadzieję, że "jakoś to będzie - zawsze jakoś jest; jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było", jak przyświeca mi złota myśl Piotrooha, brata Okrucha oraz mam też nadzieję, że nie będę musiała sama sobie śpiewać jak teraz mi Frank Sinatra - KILLING ME SOFTLY;)
Będziecie mnie nadal lubić jak coś mi nie wyjdzie???

Miss Mary

nihil-novi 2004-09-09 14:16:41 skomentuj (2)

"Every game of no sense..."

Mam już lepszy humor. Tak. Dzisiaj byłam.Moja cały czas do wzięcia (za to serce nie, ale to temat na odrębną notkę, której się zresztą najpewniej NIE doczekacie :P). Zobaczymy jak będzie. Jedna buteleczka na moje wesele jednak na pewno zostanie. Reszta będzie rozdysponowana godnie już w te Święta Bożego Narodzenia:)
"All I want for Christmas is...".
Ech :/
Kochajmy się! :)
I NIE, te 2 ostatnie linijki nie świadczą o rozdwojeniu jaźni czy nieintegralności mojej psychiki a ino o nieprzewidywalności kobiety - a taka w swoim subiektywnym obiektywiźmie jestem. Cóż, nie da się ukryć, że nadchodzący rok.