O czym chcesz poczytać na blogach?

Sidi

podróże małe i duże

Dzień minął nam na zapoznawaniu się z miastem, jego zapachami i dźwiękami, które w Markeszu towarzyszyły nam na każdym kroku.




: 0 Maroko na własną rękę 2009-12-01 17.03 – 20.03.2009 Casablanca, El Jadida i Sidi Bouzid

Po wykwaterowaniu z hotelu Ibis około godziny 8 rano ruszyliśmy w bagażami na pobliski dworzec kolejowy. Bilety na przejazd kupiliśmy w poprzednim dniu. To była dobra decyzja, ponieważ nad ranem na dworcu kłębiły się tłumy ludzi jadących jak co dzień do pracy. Kolejka do kasy biletowej była bardzo długa. Mając jeszcze pół godziny w zapasie poszliśmy na poranna kawę do dworcowej kafejki. Stanowiliśmy dla tamtejszych ludzi nie lada atrakcje. W Rabacie ciężko spotkać Europejczyka, tak więc każda jasnowłosa osobą może liczyć.

Balliccy w Tunezji




W stronę słońca Afryka 2009/2010 - Onet.pl Blog


24 stycznia 2010
Sidi Ifni
Sidi Ifni to nauczyciel francuskiego, który władał 5 językami. Stał akurat pod hotelem, przy którym się zatrzymaliśmy. Po wymianie zdań, "po co, dlaczego i dokąd" zjedliśmy kolację i wybraliśmy się na "tour" Sidi Ifni. Wieczorem bulwary pełne ludzi,kobiet w chustach i na wysokich obcasach, targ rybny, spotkania ze znajomymi na deptaku nad oceanem i nocni surferzy.To rozmowy na temat religii, tego co daje humanistyczne wykształcenie w Maroku, rodzinie, związkach - jak wyglądają one w Maroku. Zwykle decyduje o nich rodzina. To ona wybiera ci osobę, z którą będziesz związany. Zwykle do końca życia. Małżeństwa w marokańskim stylu
opierają się wg jego słów na lojalności, szacunku, respektowaniu własnych praw i potrzeb. Miłość w europejskim sensie rozumienia tego.

EL Clon - bloog.pl

Do domu. Gdy przyjechali Roberta razem z ciotką poszły do kuchni przygotowywać kolację i w między czasie sobie rozmawiały.
- Roberta muszę ci coś powiedzieć.
- Co takiego ciociu?
- Posłuchaj, jak wesele się skończy i trzeba będzie wracać do domu to my obydwie zostaniemy tutaj.
- Co? Ale dlaczego?
- Ponieważ Said chce kilka dni pobyć sam na sam z Ormanią.
- No i co z tego?
- A to, że on nie wie jeszcze o twojej ciąży z Diegiem, i wujek tak specjalnie to zrobił.
- Aaaa... to o to chodzi.
- Ale mam jeszcze jedną wiadomość. Sidi Ali wyjeżdża w podróż.
- A kto będzie domu pilnował?
- Sidi Abdul, wujek Saida.
- Nie... tylko nie on.
- Niestety ale wujek się z nim przyjaźni.
Gdy Roberta chciała coś powiedzieć, przyszedł Said i kazał im wnosić jedzenie do jadalni. posłuchały to co im rozkazał, po czym zasiadły do kolacji.

Minęło wiele dni, Diego miał nową dziewczynę Rebecę. Dzisiaj przyszedł dla niego taki dzień, że chciał się jej oświadczyć. Więć zamówił w restauracji stolik, zawiadomił Rebecę , i czekał na wieczór.

b-londyn-ka

Ksiazki kulinarnie kulturalnie linki litwa miejsca muzyka niusy okazjonalnie pocztowki-z-podrozy polaroid prasówka przejazdzki rowery sentymentalnie seriale shanghai spacery spotkania studia takie-tam teatr urodzinowe-laurki wycieczki wystawy zenit

jestem pod ogromnym wrażeniem…

…przedstawienia zatytułowanego "sutra" w sadler’s wells theatre.

reżyseria i choreografia: sidi larbi cherkaoui.
scenografia: antony gormley.
muzyka: szymon brzóska.
występują: mnisi ze świątyni shaolin w chinach i sidi larbi cherkaoui.

"sutra" do.