O czym chcesz poczytać na blogach?

Sharon tate

{ e m o ~ m i s s } Kasa, sklepy, chłopaki, przyjaźń . ! Emily & Sharon - Onet.pl Blog

 
Dobra.. brzuch mnie boli ;( lece koffani! kw!
Sharon (22:52)
0 kOmEnTarzY
[3] Sharon jest chora

JeStEm sHaRoN I Mam 16 LaT. jAk PeWniE NIeDłUgO ZuWażYcIe JeStEm sTRaSzNIe rOsPiEsZcZoNa!
nie zawsze pisze literkami dzieci Neo - tylko kiedy mam dobry humor.
A JaK WiDzIcIe DzIsIaJ MaM SuPeRHuMoR I JeStEm sTrAsZnIe hApPy!! A dLaCzEgO? dLaTeGO zE JuTrO TaTuS MI KuPI skuteeer!!! AlBo moToR... tAk więc... KoChAM KOlOr rÓżOwY i cZaRny. JeStEm rÓżoWO - EMOSKĄ o  ImIeNiU "HIHI".
pochodzę ze stanów zjednoczonych i także tu mieszkam! A dokładniej mieszkam w wielkim.

Copyright 1996-2012 Grupa Onet.pl SA (system)
Emily(treść i ilustracje);
 

Interesting Details

"Dziecko Rosemary"

"Produkcja Dziecka Rosemary otoczona jest diaboliczną aurą. Mia Farrow jadła na planie autentyczną, ociekającą krwią surową wątrobę i w trakcie zdjęć rozwiodła się z Frankiem Sinatrą. W rok po ukończeniu filmu ciężarna żona Polańskiego, Sharon Tate, padła ofiarą rytualnego mordu dokonanego przez "rodzinę" Charlesa Mansona, nawiedzonego proroka zła. Manson zatytułował swoją zbrodnię "Helter - Skelter" - czyli cytatem z piosenki Beatlesów. W 12 lat po realizacji Dziecka Rosemary lider Beatlesów, John Lennon, został zamordowany przed Dakota Building - tą samą ekskluzywną, posępną, starą kamienicą na.

Lily Evans.

Się siedziała w fotelu popijając herbate,ale była taka jakaś inna .. weselsza dojrzalsza i grubsza?O tak na brzuchu było widać dość spore zaokrąglenie.Każdy chyba wie co mogło to oznaczać.
Dorcas Meadowers stała na rozległej polanie wśróda zachodu słońca.Za nią stał chłopak ,którego nie znała blondyn o czarującym uśmiechu i czarnych stalowych oczach.
Ann Sharon siedziała na kolanach chłopaka o pięknym uśmiechu i blond włosach.Na jej lewej ręce widniała obrączka z wyrytym napisem " Dla mojego Anioła...".Chłopak ,który spał teraz w równoległym dormitorium Remus Lupin.
Sam Nicholson śniła o czarności o białym świetlne i małej dziewczynce biegnącej jej na przywitanie o dojrzałym zielonym świetle .Słyszała płacz ...Do PW domu Roweny Rawenclaw ..i sama skierowała się w strone Grubej Damy.. Zobaczyła Jamesa wracającego ze spuszczoną głową..

******
Mała Ruda dziewczynka siedziała koło swojej mamy na fotelu oglądając album rodzinny. Na jednym ze zdjęć była właśnie kobieta leżąca na trawie z pannem Evansem..dziewczyna zapytała
- Mamo jak właściwie poznałaś tate?
Pani Evans westchnęła cicho opowiadała to córką tyle razy jak nie jednej to drugiej razem i każdej z osobna..
- Chodziłam z tatą do Liceum do 3 klasy Licealnej byliśmy sobie obcy , a chodziliśmy do jednej klasy, ani on ani ja nie zwracaliśmy na siebie uwagi. Do czasu gdy na rozdaniu świadect kończąc Liceum tata spojrzał w moje oczy " te moje zielone jak migdały.

Nie zapomnij, że kiedyś istniałam Nie zapomnij,że kiedyś się śmiałam Odeszłam choć nie chciałam - Onet.pl Blog

Z podobiznami bliźniaków, zasłony były z logiem TH, niektóre dziewczyny miały nawet taką samą fryzurę jak Bill.

- Tragedia! - podsumowała po chwili.

- Dlaczego ?

- Bo tak !

- Dobra to robimy tak - zaczął Bill - Zawieziemy Cie teraz do domu a o 20 po Ciebie przyjedziemy. Posiedzimy u nas w domu...ok ? - zapytał.

- No okej...kurde zaraz zobacze tate...jego żone i Mie - posmutniała.

- Nieprzejmuj się ! Może ta jego żona jest fajna...a Mią się nie przejmuj - pocieszał ją Tom.

- Taa łatwo Ci mówić - powiedziała i spojrzała przez okno.

- Jaki śliczny dom...- powiedziała cicho.

- No jesteśmy - powiedział kierowca.

- Już ? A który to dom ?

- No ten - wskazał Bill.

-.

- Ok ! - krzyknęła.

Zapukała...

- Marissa ! - wydarła się Mia i rzuciła na dziewczynę.

- Cześć - odepchnęła ją. - Dobrze się czujesz ?

- Tak...stęskniłam się za Tobą - powiedziała miło.

- Jasne...- burknęła.

- O Marissa...Cześć ! - przywitał się z nią tata.

- Cześć - uśmiechnęła się.

- Kochanie to jest Sharon moja żona - powiedział i wskazał na piękną blondynkę.

- Miło mi... Marissa jestm

- Wiem...tata mi o Tobie dużo opowiadał.

(no i tam takie różne ceregiele....)

- To naprawde mój pokój ?! - powiedziała z drżącym głosem latynoska.

- Tak - zaśmiał jest ojciec.

Pokój był ogromny chyba był większy od jej salonu w domu w Barzylii.