O czym chcesz poczytać na blogach?

Shangri-la

Mirrors are more fun than television.

W pokoju nauczycielskim. Rodia czytał referat, dziewczyny z jego klasy były wpatrzone w niego jak w obraz. Szczególnie jedna, niska blondynka, której imienia nie mogłem sobie przypomnieć. Samego wybuchu nie pamiętam. Pamiętam tylko twarz Rodii, gdy wyciągał mnie spod biurka. Był poparzony. Większość dzieciaków w klasie nie żyła. Razem odnaleźliśmy Annę. Była nieprzytomna jeszcze kilka godzin. Siedzieliśmy w ruinach szkoły, wśród umierających ludzi. Rodia płakał i starał się pomagać. Inne dzieciaki umierały mu na rękach. Ja trzymałem głowę Anny na kolanach i modliłem się.

- Jutro naprawdę będziemy już w Shangri-La? - moje wspomnienia przerwał głos mężczyzny. Zakręciło mi się w głowie i usiadłem na materacu. Czułem jak łzy, zostawiając gorące ślady na mojej skórze spływają mi po twarzy.

- Na pewno będziemy w Shangri-La - odpowiedziała za mnie Anna, wychodząc z łazienki, owinięta zielonym ręcznikiem - Każ ludziom się przygotować. Czeka nas ciężka przeprawa – dodała, patrząc mu prosto w oczy. Mężczyzna skłonił się lekko i natychmiast wyszedł. Ludzie, których prowadziliśmy, szanowali Annę nawet bardziej niż mnie. Poświęcała niemal każdą wolną chwilę, by pomóc chorym i rannym. Często sama nie.

Saiyuki-podróż na Zachód - Onet.pl Blog

Co tam w Raju?

"W czasach chaosu, gdy niebo i ziemia przenikały się wzajemnie, istniała kraina, gdzie ludzie i youkai (demony) egzystowali ze sobą w spokoju - była to stolica kultury i religii - Tougenkyou (Shangri-La). Ale teraz przez świat przetoczyła się Ujemna Fala mocy i youkai zaczęły popadać w amok, mordując przy tym wielu ludzi. Shangri-La stało się niebiańską krainą już tylko z nazwy..."

Przyczyna tej tragedii leży w Zachodnich Krainach. Tam, w zamku Houto, podejmowane są próby przywrócenia do życia zapieczętowanego 500 lat temu potężnego Gyuumao. Pokonanego przez księcia Nataku króla demonów ktoś usiłuje obudzić, używając zakazanego połączenia youjutsu (magii) i nauki. Wydarzenia te spowodowały w niebie wielkie zaniepokojenie i na polecenie boginii Kanzeon Bosatsu, Sanbutsushin (Trzy Aspekty - najwyżsi buddowie) wyznacza do powstrzymania spiskowców jedyną nadającą się do tego osobę. Jest nią...ekhem, pewien świątobliwy mnich. Do pomocy wyznaczonych zostaje jeszcze trzech innych kolesi i dopiero ten kwartet zaczyna.

[impr-mini.own] Bełkot twych oczu nieg(ł)odny

Sektor A. "Whatever it takes", że tak zarzucę pięknym, amerykańskim przysłowiem filozofów z holiłudu.

[♪] Howard Shore - [The Two Towers: The Complete Recordings] „The Nazgul attack” + „Theoden Rides Forth”
(znam każdą nutę tej ścieżki dźwiękowej, ale i tak nikt mi nie uwierzy, że w tym drugim utworze orkiestra w jednym momencie przyspieszyła tempo, żeby zwolnić w następnym, co by bardziej uwypuklić main theme; wzdech…)

24 maja 2009 [14:44:34]

[Soundwatcher]

tu! tu pyknij! (5) || Wyślij wiadomość ||

Fin de siècle // Shangri-La

Droga publiczność w studiu.
Takie dni jak ten wczorajszy w historii literatury odważyli się opisywać tylko dekadenci. I nie jestem pewna, czy rzeczywiście powinni byli się na to porywać. Albowiem, że Pani Rzeczywistość od czasu do czasu musi przyrżnąć Bogu ducha winnemu człowiekowi po mordzie, to wie każdy i nie ma potrzeby się nad tym tak strasznie rozwodzić. Owszem, można od czasu do czasu ubrać ten fakt w piękne metafory i symbole, a z Dyjabła zrobić nieszczęśliwego bezdomnego moknącego w deszczu. W sumie na tym polega ta cała literatura. Ale nie widzę powodu, żeby robić to tak intensywnie, co by od razu cały nurt tworzyć i program ogłaszać.
W każdym razie ja tam.

moment

19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Zakładki:
Czasami czytam
FilmWeb
Przekroj
Shangri-la
Czasami gram
Kurnik
Czasami korzystam
Emule
Emule pl
Czasami slucham
Klipy
Radio Halas

shangri-laa

W nim ciepło, a jednak nieraz zionie chłodem, rodem z bieguna polarnego. Ja wiem, że w cytacie mowa o domu, w którym mieszka serce. Ale czy dom właśnie, nie może być takim odzwierciedleniem tego, co się w środku czuje? Czemu czasem relacje ludzkie takie bywają, że niby jesteśmy i żyjemy obok siebie, niby siedzimy przy jednym i tym samym stole, a tak na prawdę dzieli nas odległość większa, niczym przestrzeń pomiędzy gwiazdami. Przestrzeń wypełniona zimnem i chłodem. Przestrzeń niezmierzona. Wypełniona tysiącem niedobrych słów i myśli... właśnie.. tym cholernym tysiącem. Zamiast jednego słowa, jednej myśli, ale ciepłej, która natychmiast wypełnia całą powstałą pustkę... Ileż to drogi czasem trzeba przebyć by zrozumieć tę zwykłą rzecz, choć niejednokrotnie tworzącą rzeczy niezwykłe. Niemalże nie będące z tego świata. Zupełnie jak gwiazdy..


Melodyjne słowa:
Shangri-La, c

O naturze bez komentarza, prawie...

Makro
Markus Gebel & Maik Mergemeier
Arczi
Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Koand
Marco Mailnesi
Nele Goetz
Miejskie klimaty
Warszawa
Wrocław
Powracające dźwięki
Cold Water
Crockett's Theme
Lights
Now That You've Gone
Our Shangri-La
Talk
Whispering Wind
Tu też o naturze
Świat nasz kolorowy
Zatrzymane w kadrze
Cudem malowane
Owady bez cenzury
Zawsze kolorowo
ANNA PHOTOGRAPHY
Agregator Blogów Przyrodniczych