O czym chcesz poczytać na blogach?

Sepsa

tobie-remiczku blog

Do swoich dzieci,
więc codziennie przyjezdzaliśmy do swojego skarba.
Przez 2 tygodnie wszystko było idalnie,Remik miał za zadanie tylko przybierać na wadze,jadł już mój pokarm i bardzo mu smakował,bo codziennie dawali mu
go coraz więcej...Początek 3 tygodnia jego życia,to początek jego tygodniowej męczęńskiej drogi do śmierci,jego i naszych cierpień,jego fizycznych,
naszych psychicznych.Codziennie przyjeżdzaliśmy z nadzieją,że lekarze powiedzą,że stan Remisia się poprawił,że będzie dobrze...ale oni mówi odrwotnie.
Lekarz poinformował nas,że to posocznica( sepsa ),wtedy jeszcze nie wiedziałam co to takiego,nie wiedziałam,że to świństwo zabija.
Codziennie było coraz gorzej,nie mogłam patrzeć jak mój synuś cierpi,nie mogłam patrzeć jak ma całe sine nóżki od igieł,jak ma powbijane weflony w główce,
jak pielęgniarki podają mu morfinę,jak z opuchnięcia wydawało się,że zaraz pęknie mu brzuszek.Boże...za co??
21 lipca przyjechaliśmy jak codzień do Remisia,to był piątek...Lekarz powedział "Jeżeli dziecko przeżyje dobę to będzie Cud",reszty nie pamiętam,ale ja
mu nie wierzyłam...Ja wiedziałam,że mój synuś.

debris-of-my-heart.blog

Albo zaluje, ze przez tyle lat nie wykorzystala swojej szansy? Obie nie miały mozliwosci... Spędziły większą część młodych lat w internatach, a potem jakos nie mialy czasu... A szkoda... Dziadek miał wiele do zaoferowania... mógł duzo nauczyc i pokazać... choc Mami złapała przy Nim podstawy elektryki i zarazila sie bakcylem samochodowym :)ja pokochałam antyki, historię, samochody i wyprawy w dalekie i zupełnie bliskie krainy...

Wcale nie trzeba miec skonczonych studiów, zeby byc mądrym i dobrym czlowiekiem... zeby być kimś wartościowym...

Słyszeliscie o SEPSIE w wojsku? A wiecie co powiedział krajowy lekarz wojskowy? Ze powodem SEPSY jest zmiana trybu zycia i stres!!! No zesz! Co to katar do cholery?! Przeciez to mozna tylko podczas jakiegos zabiegu wszeczepic, to nie grypa zeby sie zarazic... Do tego jest potrzebne jakies narzedzie lekarskie... nawet glupia szczepionka moze to wywolac albo wizyta u dentysty... ale nie stres! I najlepszy text byl na koniec... Ze w Polsce nie odnotowuje sie przypadkow SEPSy... bardzo zadko wystepeujaca u nas choroba... Taaa... a to, ze w szpitalach ludzie umieraja na to i potem szpitale nie chca wydac wynikow sekcji to co?.

Maja Ma Jaja

Liceum. Uspokoiłam się, wybrałam szkoły, klasy i nie ma innej opcji - musi być dobrze. Szczerze powiedziawszy dopiero teraz dociera do mnie myśl, że to juz koniec mojego ukochanego* wiejskiego gimnazjum.


* dobra kurwa bez przesady. Nie będę za Tobą tęsknić kochane grono pedagogiczne, Elizo, Krzysiu, Jajniku, Gosiu, Pintaro i inne cioty, których tu nie wymieniłam z uwagi na to, że mnie ręka boli.



brawurrra 2007-05-07 23:08:33 skomentuj (3)


...
Nie ufaj ludziom.
- ufałam.

Nie wierz nikomu.
- wierzyłam.

Nie kochaj, bo to boli.
- kochałam.

Miej wszystko w dupie.
- nie miałam.

Bądź twarda i nieugięta.
- nie byłam.

Nie bądź naiwna.
- wszystko spierdoliłam.





brawurrra 2007-05-27 21:13:42 skomentuj (2)
Psiolfin
Kuba 23:51:31
ja się nie zakochuje :P
Naiwny Dzieciaczek 23:52:23
aaaaaaa xD
Naiwny Dzieciaczek 23:52:29
dlaczego sie nie zakochujesz? :/
Kuba 23:54:00
bo to zbyt destrukcyjnie działa, na psychike. Poza tym po prostu nie potrafie
Naiwny Dzieciaczek 23:54:12
a.

czasem słodkie...czasem słone...czasem gorzkie...czasem kwaśne...życie - bloog.pl

Jedna chora osoba na 25 000 potrzebujących.

Wybór jak dla mnie jasny.

Albo sie poddać i umrzeć albo walka, walka, walka i dać sobie szansę na życie.

Wybrałam tę drugą opcję. WALKA, WALKA, WALKA!!!

Lekko nie było. Były sepsy, było wypadanie włosów, było stanie na krawędzi. Bylo spotkanie ze Śmiercią. Nie moją. Przychodziła co chwilę po kogoś z sali, kogoś z obok łóża. Trzy chemie wytrzymałam. Zaczęto szukać Dawcy. Po miesiącu zadzwonił telefon. Głos w słuchawce powiedział: "Pani Kasiu, jest Dawca! Pani rówieśnik, 26 letni Niemiec zgodził się Pani oddać szpik" Uwierzcie mi, że tej radości jaką wtedy czułam nie da się opisać.

Dzis jestem ponad rok po przeszcepie szpiku kostnego.