Po wszystkich ważnych imprezach w tym sezonie postanowiłem wystartować za zawodach Pucharu Polski w Mikołowie. Tym razem ścigałem się w klasie Scooter 1, dałem odpocząć nogom, a także pozwoliłem się rozpędzić mojemu psu :)

Przyjechaliśmy jak zawsze w piątek, odebraliśmy numery i obejrzeliśmy godziny o których startujemy. Następnego dnia nad ranem dotarliśmy na stake out. Od razu pojechałem na rowerze na trasę. Miała 5,2km, raczej szybka, twarde i ostre podłoże, w wielu miejscach leżał żwir. Po lekkiej rozgrzewce i napojeniu psa ustawiliśmy się na starcie. Niestety chwilkę wcześniej miałem niefortunny wypadek, smycz wyśliznęła mi się z ręki. Na szczęście nic się nie stało, Nascar szybko wrócił do.