O czym chcesz poczytać na blogach?

Santoku

Puszcza Notecka z nami od dziecka | Blog Marka Musiała. Dla tych co lubią szwendać się po puszczy i nie tylko.

Oraz zmianie koryta Warty pozostało po zachodniej stronie. Grodzisko to pozostałość po dużej i bogatej osadzie, która powstała w miejscu strategicznym. Stąd łatwo obserwowano ruchy statków na obu rzekach. Było to pogranicze polsko-brandenburskie. Rosnąca w siłę Brandenburgia jako przeciwwagę Santoka zbudowała kilkanaście kilometrów na zachód gród Landsberg (dzisiejszy Gorzów). Po śmierci Kazimierza Wielkiego Santok dostał się

Marcin Wroński: niedziennik autora

Z solidnego kamienia. Każda niemiecka wycieczka szkolna mogła (i powinna!) wejść po wąskich schodach na jej szczyt i z wysokości nadbrzeżnej skarpy podziwiać piękno germańskiego Wschodu. A potem zejść na sam dół i spojrzeć przez szybę do piwnicy, gdzie ekipa prof. Unverzagta umieściła szkielety wojów askańskich, którzy zresztą później, za PRL-u, okazali się wojami Chrobrego – a że teraz mamy zgodę i Unię, to całkiem zniknęli i nikt chyba nie wie, gdzie ich szukać.

Wieża i Zantoch, jakim był w latach 30. XX w. (z galerii Urzędu Gminy w Santoku, własność S. Pietkiewicza). Widać dobrze utrzymany pomost nad sztuczną fosą wokół budynku (dziś drewniana i chybotliwa kładka bez poręczy), jak również otwarty taras widokowy na szczycie. Na fotografiach z lat 40. jest już przeszklony.
Wieża widokowa w Santoku, lata 40. (z galerii Urzędu Gminy w Santoku)
Widły Noteci i Warty (fot. Małgorzata Pacholczyk). Niewiele się zmieniły od czasów, gdy Santok nazywał się Zantoch. Po drugiej stronie rzeki.

Tylko rowerem - bloog.pl

27 września 2009 20:09

Dzień zapowiada się piękny; niebo jest błękitne i bezwietrznie, a temperatura wzrasta w w chwili wyjazdu jest 180C a powrotu 220C. W niedziele zawsze jest łatwiej wyjechać z miasta na ulicach niema prawie samochodów. Kieruje się na Wawer i Santok, są to wioski podmiejskie z malowniczym położenie wzdłuż rz. Warty, a po lewej strony ze wzgórzami morenowymi. W Santoku warto było by zatrzymać się w miejscu gdzie rz. Noteć wpada do Warty, z ładnym widokiem, i grodzisko, którego miejsce oznacza wielki krzyż. Jadę dalej i po 11 km. na krzyżówce skręcam na Skwierzyne, a przed tą miejscowościom skręciłem na Międzychód. Trasa prowadzi przez lasy z dobrą nawierzchnią i na pewnym odcinku widoczne jest koryto wijącej się rz. Warty wśród łąk i zarośli. Ciesząc się z nowej trasy dojechałem tylko do Świniar. Tu skończyła się dobra nawierzchnia drogi. Całą wieś przejechałem po chodniku licząc że te „kocie łby" dalej się skończą. I chodnik skończył się razem z wsią a droga dalej tak.

Bez Ciebie jest mi jak kamień - bloog.pl

Że nie dostrzegłam wszystkiego! I jakże pozory mogą być mylne! Dopiero teraz wiem. To poczucie winy chyba pozostanie we mnie do końca.

Ale coby nie udzielił się Wam mój nastrój kruczoczarny, przytoczę urywek wczorajszej rozmowy z Mamą. Ona to ma talent! Ni z gruszki, ni z pietruszki jak palnie słówkiem to...

 

     -Mamuś, jak szłam do Ciebie dopiero zobaczyłam jaki wysoki poziom Warta trzyma! Nie sądziłam, że aż tak!Chociaż widziałam u Pana Włodka zdjątka z okolic Santoka...

     -Tak, tak... Pan Jot też jeździ sprawdzać poziom wody w tamte okolice, ale... najwięcej wody jest w moim węglu w piwnicy.

 

No masz ci! Ot co!

No i jak się nie roześmiać?

 

 

 

 

Trackback:.

PARTIA RACJI STANU

Płockie, Księstwo Bełzskie, Podole i litewskie lenna na Rusi) oraz najemnikami z Czech, Moraw i z państewek ze Śląska oraz uciekinierami ze Złotej Ordy i chorągwiami prywatnymi (między innymi chorągiew z Nowogrodu Wielkiego księcia Lingwena Semena), pod dowództwem króla Polski Władysława II Jagiełły.

Bitwa ta zakończyła się zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i pogromem sił krzyżackich, nie została jednak wykorzystana dla całkowitego zniszczenia zakonu.

[więcej]

Opis bitwy

Bezpośrednią przyczyną wybuchu wielkiej wojny z Zakonem stały się zatargi o grody pograniczne, Santok i Drezdenko o raz wybuch wielkiego powstania przeciw Krzyżakom na Żmudzi w roku 1409, które poparł Witold.
Wielki mistrz Zakonu liczył się z tym, że z pomocą wpływowych wielmożów z otoczenia królewskiego uda się powstrzymać Polskę od udziału w wojnie po stronie Litwy. Arcybiskup Mikołaj Kurowski nastawał na króla, aby tem wymógł na Witoldzie, zburzenie zamków jakie ten wzniósł na Żmudzi. Jednak w radzie królewskiej większość uzyskali możnowładcy związani z królem i opierający się na ogóle szlacheckim i miastach które parły do wojny.
Gdy Zakon zdał sobie sprawę, że udział Polski w wojnie jest nieunikniony,.