O czym chcesz poczytać na blogach?

Santo domingo

BLOG PODRÓŻNICZY GLEBY

Szary, bo i z takich skał powstał. To zdjęcie jest wyjątkowe, wszystkie pozostałe wydmy są porośnięte roślinnością.


Rys. Typowa plaża na zachód od Santo Domingo

Po opuszczeniu rezerwatu (nad którym groźnie wznosiła się wieża strażnicza), odeszliśmy szosą kilkaset metrów, a następnie przedzierając się przez zarośla wróciliśmy nad Morze Karaibskie. Przez kolejne dwa dni szliśmy.

Z plecakiem po świecie

Spacer po starówce. A jest co oglądać – miasto posiada bardzo dużą i ładną kolonialną starówkę wpisaną na listę UNESCO. Zwiedzanie miasta aniołów (Puebla de los Angeles, tak brzmi stara nazwa miasta) zaczynamy od dominikańskiego kościoła Santo Domingo, którego wnętrze zachwyca barokowym wystrojem. Największe wrażenie robi kaplica Różańcowa – wręcz kapiąca złotem. Pokręciliśmy się jeszcze po uroczych uliczkach oraz rynku (zócalo) – mam nadzieję, że jutro zrobię jeszcze.

aga-baba-jaga blog

O 6:45 od podrozy busikiem na Saone. Punktualnie zadzwonili do nas z lobby, powiedzieli najprawdopodobniej, ze juz sa (bo po swojemu). Busik mniej wiecej 12-14 osobowy, wiekszosc osob juz pozbierana z innych hoteli, czekal nas jeszcze postoj przy jednym hotelu w Santo Domingo oraz all inclusive resort w Juan Dolio. Tam dosiedli jedyni anglojezyczni wspoltowarzysze podrozy – Kanadyjczycy. Busik zdecydowanie swe najlepsze czasy mial za soba. Ale jechal. Mimo centralnie peknietej przedniej szyby. Od gory.

Pomknelismy juz bez przygod, skad nas wywiezli. Potem busikiem ta sama droga pod hotel.

Ok. 8:30pm bylysmy z powrotem. W hotelu spotkalysmy sie z P., ktory dolecial do nas przez Paname (w sensie, ze lot mial NYC-Panama City-Santo Domingo:)). Kolacja w knajpie polozonej nad brzegiem morza, mozliwosc nocnej obserwacji dorodnych fal rozbijajacych sie o skalisty brzeg to jedyna zaleta tego przybytku. Jedynym danie nadajace sie do jedzenia byla sancocho – zupa z plantains.

Gwatemala i okolice

Po wzgórzu postanowiłam zobaczyć to czego jeszcze w Antigle nie widziałam. Poszłam m.in. do hotelu Santo Domingo – bardzo „klimatyczne” miejsce, bo chodzi o hotel w zaadoptowanych specjalnie ruinach klasztoru. Ceny od 100 dolców w górę za noc, co biorąc pod uwagę klasę obiektu i tak brzmi przyzwoicie. Ze znanych osób spali w nim m. in..

SunnyGirl is back!

Kolor w niczym nie przypomina Bałtyku i że jest tam ciepło... O taak... w wyobraźni widziałam juz palmy i gorące plaże... Tak czy inaczej dziadek jak to zwykł mieć w zwyczaju postanowił mnie uświadomić i przyniósł atlas świata. Dominikana, stolica Santo Domingo, wyspa na Morzu Karaibskim, język urzędowy hiszpański a obok co?? Haiti, Jamajka no i czym do cholery matrwi sie babcia?? Wujek będzie "sobie siedział" przez dwa tygodnie na Wielkich Antylach... Że niespokojnie teraz na świecie babcia na to.. A.

Młode kobiety o życiu, religii, miłości i ruchaniu mułów.


1. Beresteczko
2. Cedynia
3. Legnica
4. Płowce
5. Jam Zapolski
6. Kircholm
7. Kłuszyn
8. Cecora
9. Chocim
10. Oliwa
11. Sztumska Wieś
12. Zbaraż
13. Połtawa
14. Santo Domingo
15. Zaolzie, Spisz i Orawa


II. fajoskie pojęcia.

1. Love (czyt.: lowe)
2. Money (monej)
3. Sex (seks)
4. Cash (kasz)
5. Whores (whores)
6. Respect (rispekta)
7. Drugs.