O czym chcesz poczytać na blogach?

Sanako

Bliskość Śmierci Zawsze Sprawia, Że Staramy Się Żyć Lepiej - Onet.pl Blog

Wstała opierając się o drzewo. Podeszła troche bliżej tak, by mieć swoją rywalkę na widoku po czym wykrzynknęła:
-Skoro ty użyłaś potęrznego jutsu to ja nie będę gorsza!!! Seiki no Chiryo !!! (nazwa wymyślona) - Sa. Kostka Sanako szybko wróciła do normy co wnerwiło Kiyoko:
-Co to za technika ?! - Wykrzyczała K.
-Choćbyś nie wiem co zrobiła moje rany będą się leczyć bezwzględu czy będą poważne... Poddaj się Kiyoko, może i masz tą swoją siłe i tak dalej, ale co z tego jak mi nic tym nie zrobisz... - Powiedzie z pogardą Sa. Kiyo nie na żartwy się wkurzyła, szybko ruszyła na Sanako ze swoją kataną. Nim się obejrzała Kiyoko stała za nią z uśmichem. Kasztanowłosa dziewczyna lekko opuściła głowe,wypluła krew, Kiyoko powoli wrzynała swój miecz w serce ,,siostry'':
-I co ty na to ? Może i umiesz się leczyć bez ustanku ,ale co z tego skoro i tak będziesz czuła ten nie wiarygotnie wielki ból-K. Sanako stała sparaliżowana jednak nie strachem tylko bólem. Co minute może szybciej z jej ust wydobywał się strumyk krwi."No dalej Sanako... zrób coś... to już nie jest Kiyoko... cholera, jak coś nie wymyśle będzie ciężko...".Szybko złapała za miecz tak by Kiyo nie mogła nim.

Shinobi oraz Alchemicy żyjąc razem.! - Onet.pl Blog

Że kobiet się nie bije. I wszyscy szczęśliwi aż do dnia w którym Lider ogłosił że robi większy niż zawsze skład na misje czyli 4 osoby. Jedne kapitan., i polowanie na 4ogoniastego. W skład wchodzi Aiko jako kapitan, Sasuke,Ed oraz Katty. Dla wszystkich nie ma większego szoku poza zmianą ilości składu. Katty pełna radości,charyzmy i energii..idzie na pierwszą misję. 
Aiko (16:46)
morze pustki

01 IX 2011
Rozdział 11 - Horrory
   W salonie cała organizacji gotowa do oglądania. Na sofie siedział Itachi,Kakuzu,Deiadara. Na ziemi przy oparciu o sofę Ed, Katty, Aiko, Sasuke. Na jednym fotelu Kisame na drugim spoczęła Sanako - Madame Red. Juugo i Suigetsu i Sasori siedzieli oparci o mały stoliczek. Tobi w nogach.

Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielenie pomocy bliźniemu. - Onet.pl Blog

__________________________________________

Pierwsza nota. Przepraszam że taka krótka. Postaram się następnym razem trochę dłużej. Miłego czytania :*

Sanako (22:20)
4 Suuper :p

O mnie
Nazywam się, jak się nazywam, ale bardziej mnie poznacie, pod pseudo, Sanako. Piszę, opowiadania, gdy mam wene, a wene mam jeżeli wpadnie mi w ucho, dobra nuta..

Moje czarne serce krwawi zakute w Twoje kajdany... - Onet.pl Blog

  • Kaczka
  • Sanako
.
Moje blogi
Linki
SPAM
Powiadomienia
 
Zajrzało [ 426 ]
Komentarze [ 21 ]

Copyright 1996-2012.

Łukasz Chwalisz – oficjalny blog | Życie złożone z opowieści.

Widziała skalny sufit, gdzieniegdzie lampy będące jedynym źródłem światła. Prawdopodobnie zjadowała się w jakieś opuszczonym szybie, starej kopalni albo jaskini.

Chciała dojrzeć rysy meżczyzn, którzy ją nieśli. Nie byli to typowi azjaci, ale także nie należeli do rasy europejskiej. Nie była pewna ich zamiarów, nie wiedziała czego może się spodziewać. Nagle pochód zatrzymał się. Obejrzała się przed siebie odchylając głowę do tyłu. Stali przed żelaznymi drzwiami. Jakaś osoba stała przy konsolecie i wklepywała coś uważanie. Kiedy skończyła, drzwi się otworzyły. Pochód poszedł dalej.

Sanako zostało wniesiona do wielkiego pomieszczenia wykutego w skale. Położono ją skępowaną na ziemi, tak że mogła usiąść na przerażająco zimnym podłożu. Zauważyła, że jakiś mężczyzna podchodzi i każe tragarzom opuścić pomieszczenie. Polecenie zostaje wykonane bez słowa.

- Dokładnie taka jaką chciałem. – powiedział jegomość, który zaczął wulgarnie oglądać kobietę, że poczuła się jak przedmiot.

- Myślę, że spędzimy ze sobą wspaniałe chwile.

Po tych słowach z oczu Sanako popłynęły łzy. Pomyślało o jedynym człowieku, który mógłby ją uratować, gdyby.