O czym chcesz poczytać na blogach?

Samochodziki

chwila dla mnie - Onet.pl Blog

Była sobie burza.

I było sobie jeziorko. Właściwie kałuża, która zamieniła się w jeziorko.

Dookoła padały drzewa. Jak zapałeczki. Latały gałęzie. Nawet słup wysokiego napięcia nie wytrzymał prawdziwie wysokiego napięcia. I tak sobie się chwiał. Na prawo, na lewo. Aż się wykrzywił.

I zrobiło się ciemno.

Potem rozchulał się wiatr i na jeziorku powstała fala. Odbiła się od krawężnika, zawirowała, zawróciła.

Samochodzik zakaszlał, zarzęził i zgasł. Na amen.

Dobry sąsiad przyciągnął go na sznurku, inny prawie sąsiad zaciągnął do warsztatu.

Samochodzik milczy.

Wyciągnięto mu silniczek, reanimowano. Trochę wody wyleciało.

Teraz samochodzik odpala cichutko, lichutko, ale jeździć nie chce...

A dopiero co powiedziałam głośno, że bardzo lubię ten samochodzik.

***

Mam dość. Piątek okrasiłam łzami. Wybuchłam w pracy, rozszlochałam się w gabinecie pani dyrektor. Za dużo na jedną głowę. Polonistka nie zna się na vatach, paragrafach i zamówieniach publicznych. Ale wydział tego nie rozumie. W wydziale urzędniczkom pomaga sztab prawników. W szkole nie ma prawnika, ale jest cholerny unijny projekt i milion kruczków, które spać mi po nocach nie dają. Jednak jak to później pięknie brzmi, że szkoła wykorzystuje unijne pieniądze, aby uczniom dać coś więcej, gdzieś wysłać, czegoś nauczyć. Kto potem pomyśli o takiej jednej, która walczy z papierami w świątek i.

Czy za karę, że nie wierzę w duszę, nie mam duszy?

 
Fly to the rainbow


Był sobie samochodzik.
Trzy proste słowa sklecone w jedno, banalne z pozoru zdanie.
Dla Was to nic nie znaczy, ot zwykłe stwierdzenie faktu czy luźna refleksja, jakich wiele słyszycie w moim wydaniu.
Jednak tym razem to zdanie przekreśla plany wielu osób.
Był sobie samochodzik. I już go nie ma.
To nie moje marzenia legły w gruzach, wyzbyłam się ich już jakiś czas temu. Niełatwo pogodzić się z utratą pragnień ale skoro inaczej się żyć nie da...
Jednak nie o tym chciałam, znów tracę wątek i sens. O samochodziku chciałam.
Teraz pewnie pójdzie pod młotek, może nawet na złom. A dalej co?
Będzie jeszcze więcej wojen, krzyków i awantur. Będą kolejne kłótnie, kolejne ciosy wymierzane słowami, raz za razem.
Zapobiec temu nie potrafię, nie umiem im wyjaśnić, że pieniądze nie są tego warte.
Był sobie samochodzik. I były sobie wielkie plany.
A teraz już ich nie ma.

× ¤ • ¤ ×

Byłam na pokoazie nocnym balonów z juszesm i z sieska no i z tata. Pierwszy balon byl rozlozony za długośc. Panowie rozłożyli go też na szerokość. Dmuchali w niego wielką maszyną. Później stawiali go za pomocą ognia. Było razem 5 balonów. Wrócilismy po 21 do domu.

***

W sobote pojechalismy do Suwałk do mojej mamy koleżanki. Ale mnie powitała tak ściskała że myślałam ze zaraz flaki mi wypłynął. Wieczorem byliśmy na ich działce. Śliczna działka ma 2 źródełka i jest bardzo zadbana. Zrobilismy grila. Ja go obsługiwałam. Przespaliśmy tam i na nowy ranek z buta do ich domu. Śniadanko mniam. Ta kobieta mówi że lubi różnorodnośc więc tam było tego jedzenia bardzo dużo. Pojechaliśmy do domu przed nami mały samochodzik malo co nie zdezył sie z tirem. Nie była to wina tego samochodzika tylko tira. Na szczescie samochodzik nie jechał zbyt szybko więc zauważył tira. Tir jeszcze zaświecił mu duzymi światłami. Była to godzina 19,30.
***

Wróciłam i oglądałam Sopot chcecie usłyszeć jak mandaryna pieknie śpiewa na serio oto link click<--- Prawda że pięknie??.Dziś mam do szkoły na później i mam 2 w-f tak sie ciesze. Kończe juz Ciao !!
napisała
2005-09-05 10:53:59

skomentujesz narazie jest (4)

pielgrzymka
W sobote byłam na pielgrzymce z moją mamą, cioteczką i sąsiadką. Zbiórka była o 8,00 . Bardzo było gorąca a nogi strasznie mnie bolały. Dzisiaj już mnie nie.

kamil-a blog

Była sama i bardzo jej było smutno.

Pewnego razu popatrzyła na swój paluszek i zobaczyła, że świeci. Zaczęła nim dotykać wszystkiego wokół siebie.

Tak powstały gwiazdy, które teraz świecą nam nad główkami.

Okazało się, że mieszkając w ciemności nie zauważyła, że obok niej siedzi smutny Bóg. Tak się ucieszyli, że się znaleźli, że zaczęli tworzyć coraz to nowsze gwiazdy z ognia, potem planety z ziemi, wody, powietrza. Każde z nich potrafiło co innego, więc tylko wspólnie mogli zapełnić przestrzeń wokół siebie.

Nazwali ją wszechświatem.

A z ognia, wody, ziemi i powietrza powstał człowiek i wszystko co go otacza.

A żeby to wszystko się nie popsuło, tak jak twój samochodzik, Bogowie dali Wszechświatowi prawa Natury. Ale o tym opowiem Ci jutro, jak teraz grzecznie pójdziesz spać.



-A skąd się wzięła Bogini i Bóg?



-Byli kiedyś takimi małymi kłębuszkami energii, jak Ty.

A potem stawali się coraz więksi i więksi. Tak jak i ty będziesz kiedys duży i będziesz opowiadał małym dzieciom jak powstał świat.



-Pewnie, że będe! A teraz idę spać, żeby szybciej było jutro. Dobranoc mamusiu.



-Dobranoc syneczku!

by kamil-a | 2007-09-25 16:35:57 | skomentuj! (0)


Trudne pytania vol 4
-Piękne to słoneczko, prawda mamusiu?
-Piękne, rzeczywiście.
-A i.

The rhythym' pumping in my heart .. <3 - Onet.pl Blog


17 May 2007
Zaczytana Optymistka.

Lubicie czytać, prawda? Ja uwielbiam, choć ostatnio mi się nie chce.

Lubię książki fantazy, kryminalno-historyczne i takie młodzieżowe.

Najbardziej podobają mi się książki z serii Jeżycjady, Małgorzaty Musierowicz.

Czy to Córka Robrojka, Dziecko piątku, Pulpecja, Nutria i Nerwus.

Kocham książki o Harrym Potterze. Ta magia połączona z prawdziwym światem;)

O, a Pan Samochodzik? Do tej pory czytałam Pan Samochodzik i Templariusze.

Świetna książka! Historia, zaskakujące i groźne wydarzenia.

Dzisiaj otrzymałam nagrodę za pierwsze miejsce w konkursie ortograficznym szkolnym,

a była to książka pt. Księga Strachów Zbigniewa Nienackiego,

również z serii Pan Samochodzik. Kiedy czytam, przenoszę się w inny świat.

Jestem obserwatorem zdarzeń i tym sposobem 'kręcę' film w głowie.

Nie lubię niektórych lektur- mogą mi się nie podobać,  bo to narzucona książka

i tak czy siak, trzeba ją przeczytać. Teraz przerabiamy Szatana z siódmej klasy i przyznaję,

że to ciekawa książka;) Zagadkowa i tajemnicza.

Warto czytać, bo wzbogaca.