O czym chcesz poczytać na blogach?

Salon orange

Ludzik pisze ładnie i nieskładnie…

Szanse działania. Ponieważ rozmowy są nagrywane, a po rozmowie dostaje się SMS-a w numerem konkretnego zgłoszenia i nazwiskiem rozmówcy, miałem twardy argument do dalszego działania. Napisałem prośbę o rozwiązanie umowy i przesłałem do Orange. Ktoś jednak nie dopatrzył się mojego nowego adresu korespondencyjnego i pomimo 2 monitów o brak odpowiedzi doczekałem się jej wreszcie na prawidłowy adres po ponad 4 miesiącach. Czyli kolejne 4 miesiące, w trakcie których.

Niż aktualna. Jedyny dostęp do internetu, który mam nie działa, ale mam kupić inny, który też nie będzie działał, ponieważ w domu mam nawet kiepski zasięg w paśmie GSM, o EDGE nawet nie wspominając…

Udałem się więc do salonu Orange z pismem pod ręką i naświetliłem problem. Trafiłem jednak kiepsko, bo Pan zaproponował mi Mobilny Internet! Tłumaczę więc, że już takowy posiadam, nawet aktywowany do mojego cudownego telefonu i nie działa w moim domu..

deception.blog

9:00 a 9:59...
Zaczyna mnie korcić, żeby zapalić - nie mam przy sobie fajek, bo nie chciałam się spóźnić zahaczając wcześniej o kiosk...
Ok 20 po 9 zjawia się ciooociaaa -.-"
następne 40 minut to stanie w środku salonu pieprzenie co tam słychać u mojej siostry ciotecznej i czekanie aż nastąpi kolej tajemniczego numereka "007".
Blablabla. Telefon odblokowany. Wreszcie!

Wracając oczywiście.

Do klatki schodowej postanowiłam, że wstąpię jeszcze do sklepu i kupie sobie to piwo w ramach zadośćuczynienia xD

Właśnie czas je sobie otworzyć ;)

Tagi: orange, telefon, warszawa, papierosy, piwo, komórka

Waiting for this moment... 2009-04-08 23:21:51

Piłam. Nie wypiłam aż tak dużo.
Dziś pierwszy raz od bodajże lutego zobaczyłam.

iwcia.blog

Ciut mniej. wyfrunelam stamtad. dom->prysznic->out. i pojechalysmy z mamą w swiat;0 kostiumu nie ma:| jakies resztki...nie wiem czy cos znajde...wrrr. moze sie uda! i walizki kupione. mozemy jechac nad mroze:D

a! i zadzwonili z salonu orange, mam już moją motkę z naprawy. jupi jupi!!

pocieszna rozmowa z Medeą na gg. :) nice. jakoś tak mi lżej ..ogólnie.

magia magia magia...? być może. staram się zyc tu i teraz, nie czekac nie myslec, nie.

KOCHAM DZIEWCZYNE

NA TAKIM CHORENIE WYSOKIM ;KRZESLE JAKBYM BYM BARZE; ;CO ZABAMIĘTAWEM TEGO ;TO JEJ OCZY ; I  ZROPIWA MNIE NIEUDAOLNA PANI WIĘCKOWSZKA  DURNIA ; ;NIEOTRZYMAWEM ;NEOSTRADY ; SOBOTNI DZIEŃ PYŁ ZIMNY ;I MI ; TOTALNIE CHÓMOR TWARZ TEJ KOPIETY SALONU ;NA RESZTE DNIA SOBOTNIEKO ZPIEPRZYLO ; KAWIARNI SAMYŚLNY NIEUMIAŁEM SOPIE ;ZKOJASZYĆ CYM TO JEST ;GDZIE JĄ WIDZIAŁEM I KIM TO JEST ; TA AGNIESZKA WIĘCKOWSZKA, KIM TY JESTES DLACZEGO JA CIE POZNAWEM WYKRZYCZAWEM KURWA SAM DO SIEBJE.

; WYSTAWIŁA DO WIATRU ; CHOĆ ; JEDYNIE U TEJ KOPIETY CO SIĘ LICYLO TO ; MÓJ KUTAS ; MIESZKA MOIM ; MIEŚCIE ; ŻYIE ; TO COS OPOK MNIE TAK ;, JEJ CHODZIŁO TYLKO O MOJ KUTASIKO ; ; FACZETA DO RUCHNSKA JEJ DUBY ; TYLE NIEUDOLNA PRACOWNICO SALONU ORANGE ;NA UL ,3-GO MAJA ;

TAK POZNAJE KRÓLOWĄ MALE- KRÓLESTWA OPŁAKANEKO JAK ONA;

LEGENDA DONOŚI ŻE W WIEKU ;6/ LATEK ;TAK ZABIERDZIWA SWOIM ZMROTEM MATKIE; MATULE ; ŻE TA PIEDULA ŚNIE UMARWA UWALNIAJĄĆ SIĘ OT.

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. - Onet.pl Blog

Jak wyłączałam telefon to nic nie dawało bo zostawiał mnóstwo wiadomości na skrzynce pocztowej. Wyłączyłam telefon. Chyba będę musiała zmienić numer.

-Marcelina, powiesz mi gdzie jest najbliższy salon Orange?

-Mogę Cię tam jutro zaprowadzić. A co telefon Ci się popsuł?

-Byłoby super. Nie, muszę zmienić numer.

-A czemu?

-To.

- Witaj!!- Krupa uściskała dziewczynę

- Cześć..jestem Kinga.- przywitała się z nami

- Michalina.- podałam jej rękę

Weszłyśmy do salonu. Opowiedziałam im wszystko. O niechęci do siatkarzy też. Próbowały mnie przekonać, że nie wszyscy są tacy jak on. Marcelina najlepiej mówiła o tym naszym sąsiedzie Winiarskim. Może on nie jest taki.