O czym chcesz poczytać na blogach?

Saletyni

To Myśli Są Tym, Co Szczęśliwie Lub Nieszczęśliwie Układa Człowiekowi Życie

Ale drzwi na klucz były zamknięte. Facet chyba nie słyszał, to podchodzę do nich, wyglądam, a tam nikogo. Pan barman mówi, żebym wyszła i zobaczyła, to se otworzyłam sama drzwi, wyglądam, też nikogo. To wracam i dzwonię do Seby, który się okazało, dopiro wychodził z domu :].

Aśka, zobaczywszy Pika na ambonie (podobno wielki działacz Saletyński) opowiedziała mi kawał funkcjonujący za jej czasów (maciure miała w 1997): Pik wchodząc do kościoła mówi "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Enter." :D :D :D O co brecht miałam :D. Albo z księdza, ktory tak śmiesznie mówił, że też ledwośmy wytrzymały, żeby nie parsknąć śmiechem. Nie, Saletyni to zdecydowanie mój ulubiony kościół :].

Syśka właśnie przyniosła dwie czekolady od babci i mówi "Sprawdź, czy kasy nie ma" :D. Taką kiedyś mieliśmy tradycję. Niestety w tym roku nic. Ale to i tak częściej na Boże Narodzenie było.

Kończąc ten wywód, chciałam wyrazić swój żal z powodu niemożności pojechania do Piotrka na wino, piwo, whiskacza albo wódkę (:P). Tak, zdecydownie przydałoby się takie cuś.

A tak przy okazji, ciocia Irenka doceniła dzisiaj mój wygląd :D
komentarze [2]

:51: Przełom ;] >> piątek, 7 kwietnia 2006 22:57:24
Cóż mogę rzec...
Wczorajsze 3h strojenie Małego Idioty.

Dziewczyna, która kiedyś kochała księdza... - Onet.pl Blog

Czyli dni modlitwy, refleksji, muzyki i radości.
Ale to chyba nie w tym roku. To spotkanie było dla mnie inne. Smutniejsze, przygnębiające...męczące. Ludzie w grupie chodzili podenerwowani i udzielało się to każdemu. Może liczyłam na zbyt wiele. Były momenty kiedy było mi tam na prawdę dobrze. Ale było ich zdecydowanie mniej niż tych po których miałam ochotę jechać do domu. Kiedy wróciłam byłam bardziej zmęczona psychicznie niż przed wyjazdem a powinno być dokładnie na odwrót. Ale cóż mogę zrobić. Jednak mimo wszystko saletyni znów stanęli na wysokości zadania. 1969 duszyczek a oni potrafili to wszystko jakoś ogarnać. Jestem pełna podziwu.Jednak nie odkryłam swojego PIN-u (takie było hasło przewodnie). Dalej stoję w miejscu i nie wiem co zrobić ze swoim życiem. Od września klasa maturalna. A ja nawet nie wiem co będę zdawać. Kiedy powiedziałam mamie co chce studiować to mnie wyśmiała. Jak wiekszość osób. Co złego jest w dziennikarstwie lub archeologii? No pytam się co? Widać z niekórymi nigdy się nie dogadam mimo moich najszczerszych chęci.

Trzymajcie za mnie kciuki.

Dryświaty - Onet.pl Blog

więcej zdjęć


19 listopada 2006
Adres kościoła w Dryświatach - kto zna

prosze o pomoc!!!!!!!!!!! kiedys mieszkałem w dryswiatach i teraz koniecznie potrzebuje aktu chrztu i w zwiazku z tym potrzebuje aktualnego adresu do kosciola w dryswiatach. bede bardzo wdzieczny jezeli ktos mi go napisze. podaje adres
zjoanna1@gazeta.pl
~jozek,
2006-11-16 18:04

 

Misjonarze Saletyni
2110984 Dryświaty, ul. Zamkowaja 38
Brasławski rejon
tel. (375) 215-324-374

karmelek@weblog:~$

2011 Mateusz Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag

Dzisiaj na blogu sporo zdjęć : ) Poniżej kompletna fotorelacja z każdego z pięciu dni XXIV Międzynarodowego Saletyńskiego Spotkania Młodych w Dębowcu. Setki zdjęć podzielone w miarę chronologicznie w albumy. Myślę, że oglądać będzie się wygodnie. W tym miejscu dziękuję Krzyśkowi za życzliwość i użyczenie sprzętu (szczególnie za teleobiektyw : ) ), a także wszstkim, których w czasie MSSM spotkałem i z którymi wspólnie.

Link do albumu

DZIEŃ IV – czwartek

Dzień powołań, Prymicyjna Eucharystia, Świadectwo Adama Woronowicza, koncert Siewców Lednicy

Link do albumu

DZIEŃ V – piątek

Koncert uwielbienia En Gedi, świadectwo Lecha Dokowicza, konferencja ks. Marka Bałwasa

Link do albumu

DZIEŃ VI – sobota

Eucharystia, konferencja Małgorzaty Więczkowskiej.

Link do albumu

Zdjęcia już wkrótce na www.spotkania.saletyni.pl

Zagubiona w czasie - Onet.pl Blog

W Zakopanem. Drugi raz, wróciłam na nie po roku. Początkowo strasznie nie chciałam jechać. Potem dzwoniła do mnie siostra, wspomniałam zeszły rok, rozmarzyłam się na temat gór, jakie przyjdzie mi zdobywać.. Ochota wróciła. A poza tym czułam podświadomie, że powinnam pojechać. Dlatego dwa dni zaledwie po powrocie z wycieczki ze znajomymi, udałam się do Zakopanego po raz kolejny.

      Tegoroczne rekolekcje nie dostarczyły mi tak niesamowitych przeżyć duchowych jak zeszłoroczne. Ale wiem, że byłam tam potrzebna. Nie dla siebie. Dla kogoś.

       Księża saletyni podczas krótkich konferencji postanowili przybliżyć nam szczególy objawienia Matki Bożej w La Salette. Pierwszego z objawień, ale o wiele mniej znanego od tych z Lourdes i Fatimy.

      We Francji w La Salette na wysokości mniej więcej naszego Giewontu, Matka Boża objawiła się dwójce dzieci-pastuszków i płakała nad ludźmi, którzy zapomnieli o swoje wierze. Prosiła, żeby się modlić codziennie, wzywała do nawrócenia. Tak jak w innych miejscach objawień, również w La Salette zdarzają się cuda. Lecz największymi cudami tego miejsca są nie uzdrowienia, jak w Lourdes czy Fatimie,.