O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Safari

Anglia w moich oczach

Tagi: Dąb Bartek Nottighamshire robin hood Sherwood Forest the Major Oak
00:28, viki_on_line , Drzewa
Link Komentarze (8) »
czwartek, 13 października 2011
Safari w Longleat (Wiltshire)

Safari w Longleat od dawna znajdowało się na mapie naszych wycieczek. Z dwóch powodów po pierwsze nigdy nie widziałam safari, a do Afryki mi nie po drodze. Po drugie Longleat, dzięki transmisjom BBC, to chyba najsłynniejsze safari w Anglii. Wybraliśmy się tam w sierpniu w nadziei, że chociaż pogoda będzie pół-afrykańska, czyli zwierzęta będą w miarę aktywne. Słowo w miarę ma tu wielke znaczenie, ponieważ aktywność wilków ograniczała się do spania, ale to chyba z powodu tej "afrykańskiej" pogody, która nie bardzo sprzyjała północnym drapieżnikom.

Zatem pogoda nie zawiodła i zwierzaki również (nawet wilki), ale ponieważ marudzenie jest moją drugą naturą, to nie mogę tutaj nie zauważyć, że również.

Egipt- moj ulubiony kraj!

Jak i snurkowania dla mniej doświadczonych i dzieci. Możliwość podziwiania wspaniałej, nienaruszonej rafy koralowej. W drodze powrotnej przystanek w Zatoce Rekinów. W cenę imprezy wliczono lunch.
Cena orientacyjna: 35 USD.

MALOWNICZY KANION

Całodniowa wycieczka rozpoczyna się 2-godzinną, pieszą wędrówką, podczas której będziecie Państwo mieli możliwość podziwiania cudownych kształtów i barw wspaniałego kanionu. W cenie imprezy przewidziano lunch.
Cena orientacyjna: 55 USD.


DAHAB SAFARI


Całodniowa wycieczka rozpoczyna się od snurkowania w Ras Nusrani. Następnie zwiedzanie wioski Nabq oraz przejażdżka do lasu namorzynowego, Ras Atantur, Wadi Gwany i powrót do miasta Dahab. W cenę imprezy wliczono lunch.
Cena orientacyjna: 70 USD.

NAMORZYNY

Namorzyny, las namorzynowy (inaczej mangrove) - formacja roślinna złożona z wiecznie zielonych drzew, występująca w strefie pływów morskich.

Jeśli marzysz o Afryce...

Sprawą kilku godzin. Następnego dnia już budziłam się w mojej atłasowej pościeli wśród ukochanych zdjęć, słuchałam muzyki Mozarta, piłam kawę w porcelanowej filiżance na stole przykrytym ręcznie robioną serwetą. Te rzeczy, z którymi wiążą się moje wspomnienia ludzi i wydarzeń tworzą mój skarb i dom, mogę zabrać ze sobą wszędzie. Żadna z tych rzeczy nie jest ze mną z przypadku. To pamiątki zbierane przy każdej okazji i mające praktyczne zastosowanie. Nie są to rzeczy zbędne , które tylko zabierają miejsce lub kurz. O każdej rzeczy mogłabym opowiedzieć jego historię .
Na safari do Afryki zabieram to co nazwałabym akcesoriami. Pakowanie ich jest proste i zabiera pół godziny i już mogę wyruszać w podróż…
Co zabieram? Na te rzeczy mam specjalnie przeznaczoną szufladę biurku i półkę . Mój ekwipunek to:
• Piersiówka
• Kłódka
• Nóż wielofunkcyjny ( z widelcem i otwieraczem)
• Buty skórzane trekingowe, dobrze schodzone ( nigdy nie zabieram nowych)
• Koszula i spodnie safari z wieloma kieszeniami
• Bandanki ( na głowę, szyję , rany)
• Okulary, które.

Dźwigam cały mój świat. I dźwigać będę... - bloog.pl

Z bliska wylegującego się w cieniu tygrysa syberyjskiego, spacerującego leniwie po trawie niedźwiedzia i patrzeć na skaczące po drzewach i dachach samochodów małpki - cieszące się z każdego ciasteczka i banana ofiarowanego przez zwiedzających turystów. Jedna nawet wylądowała na naszym autku - najpierw na szybie, później przeskoczyła na dach a następnie uciekła w podskokach do innego samochodu... A ja patrząc na nią cieszyłam się jak dziecko.

 

 

 

 

Po przejażdżce po Safari odwiedziliśmy brata mojego najwspanialszego pod słońcem szwagra - bo to był prawdziwy cel naszej wczorajszej podróży.

Zjedliśmy obiadek, wypiliśmy kawkę, pogadaliśmy... Czas miło minął i zanim się obejrzeliśmy trzeba było wracać. Tak to bywa, jak spędza się czas z fajnym towarzystwie - czas biegnie jak oszalały.

Niedziela minęła mi sympatycznie i wesoło!

A dziś także świeci słoneczko, więc mam nadzieję, że dzień będzie równie miły jak wczorajszy.

Teraz zmykam na zakupy, a Wam życzę miłego dnia - Ona25.

Macanie

Mnie stron jest porozwalana albo zupełnie bezużyteczna. Szkoda czasu i miejsca na dysku. Nie będę dawał screenów, to nie kabaret.
Natomiast wydanie Makowe jest zaskakująco dobre - działa sprawnie i nie muli się jak Firefox. Nie jest to wciąż wygoda i prędkość działania Opery, ale widać postęp. (Apple trochę próbuje mydlić oczy kolorowymi wykresami prędkości, ale trzeba pamiętać, że nie pokazują one tego, co decyduje o odczuwalnej prędkości działania przeglądarki - czyli przemieszczania się między stronami i działania cache).
Ale po co w takim razie piszę tę notkę, skoro i tak raczej nie używam Safari? Otóż jest Ważna Okazja. Apple dopracowało obsługę JavaScript i (wreszcie) bloxowy edytor TinyMCE działa w niej tak jak powinien! Duży plus dla Safari.
19:38, ols , Programy
Link Komentarze (12) »
czwartek, 31 maja 2007
wymienili!
(note: Pomiędzy kwestiami SADystów płaszczyłem się, prosiłem, tłumaczyłem że wyjazd, potrzeba, i.

Filmy HD

Czas publikacji:
środa, 14 grudnia 2011 09:38

Opcje

  • Przejdź do wpisu „Scooby-Doo! Klątwa potwora z głębin jeziora HD”
  • Dodaj komentarz do wpisu „Scooby-Doo! Klątwa potwora z głębin jeziora HD”
  • Safari 3D HD

    Gdzieś w delcie wyschniętej, afrykańskiej rzeki Okavongo zwierzaki czekają na wodę. Billy – sprytna surykatka i Socrates - przyjazny lew i jednocześnie najlepszy przyjaciel Billy’ego zmęczeni czekaniem wyruszają w głąb lądu na poszukiwanie wody. Podczas pełnej niebezpiecznych przygód, wyprawy przez dziką Afrykę, Billy i Socrates spotykają zwierzęta z całego świata. Wygnane ze swych rodzinnych stron przez niszczycielskie działania człowieka, przybyły na Czarny Ląd w poszukiwaniu nowego domu. Wspólnie ruszają w drogę, by dokonać dramatycznego odkrycia: na.

  • Safari windows

    Rogalik i Lwiczka

    Dodaj komentarz »
    Safari czyli z kamerą wśród kóz ;]

    Troche mnie to zadziwiło jak się dowiedziałem że jedziemy na safari xD Oczywiście pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to coś w stylu farmy srusi z jednym wielbłądem :D (już coś takiego widziałem i to dlatego) no ale przynajmniej mile się zaskoczyłem ;] Z resztą nawet gdyby to byłą jakaś farma świń to i tak by było.

    Chyba była kolejka ;] niby taka niepozorna ale dała czadu na całej linii.. to znaczy na całym torze ;]

    Powrotu chyba nie muszę opisywać.. to samo co w pierwszą stronę.. czyli droga droga posiłek no i droga heh. Trochę mnie na końcu wnerwił ten kolo z wypożyczalni ;/ jakby mu to robiło dużą różnicę.. Dziekuję Ci za ten wyjazd kochanie :) <buziaki>


    P.S. Sorry za błędy ale nie mam Worda.. ehh..walony windows ;/

    Z rowerami prawie dookola swiata - bloog.pl

    Kompletu chusteczek higienicznych na rzecz posiadacza tej kartki z moim podpisem.... "

     

    Spokoju nie dawal nam meszki - nawet jadac w okularach slonecznych musielismy stawac i wydlubywac je z oczu. Bylo to irytujace, zwlaszcza, ze znow mielismy darmowe safari - i o ile malpy juz nie robia na nas wrazenia ( nawet aparatu mi sie nie chce wyciagac ), o tyle zaloty dwoch wielkich bocianow przy drodze byly rzecza, jaka trudno czasem zaobserwowac zawodowym ornitologom.
    Ant i Steph jadac szybciej od nas znalezli miejsce na.

    ). Nasze po pol godzinie bylo gotowe ( smakowalo fatalnie, kurczak ciagnal sie jak guma do zucia ), a Ant i Stephanie nie dostali nawet zupy. Kelner, pytany czy zamowienie dotrze dzis, zdumiony podal Antoniemu kartke, by zapisal co chce zamowic....Z Hindusami jest tak jak z WIndows 95 - wydaj dwa polecenia i system sie zawiesza....

    Jutro postaram sie uzupelnic zaleglosci...



    Podziel się:
    Trackback: http://bloog.pl/id,1588847,trackback

    Safari park

    Witam Cię Na Moim Blogu! Spędzisz Tu Miło Czas :)

    Strona główna new notka...
    czesc wszystkim... nie pisalam dlugo bo mi sie nie chcialo po przyjezdzie.. opowiem wam w skrocie jak bylo na zielonce... ogolnie bylo spoko... codzennie jezdzilismy gdzies lub chodzilismy prawie caly dzien: bylismy w pradze, w sklanym miescie, w zoo i safari zoo, na sniezce... i po ciezkich trudach zdobylismy wszyscy szczyt..przewodniczka byla troche nienormlana no ale coz... osrodek na poczatku wydawal sie beznadzienjy a z zewnatrz wygladal jak jaks szpital i po czesci sie tak okazalo bo ta zielona szkola to byl taki maly tozek tyle bylo porblemow wszycy wszystkich chcieli zabic...posilki lepiej nie mowic najlepsze byly desery :):) jak przyjechalam do chorzowa to na nastepny dzien psozlysmy z ptzyjaciolkami do bociana... tez bylo cool chyba bylysmy najglosniejszym stolikiem w tej restauracji..najlepszy byl ten maly chlopczy ciedzacy obok zamawial wszystko duza pizze jakiesc capuccino a potem sie okazalo ze przyszla jego mama... jak zwykle napisalasmy na paragonie cos mieego dla kelnera... potem poszlysmy do parku i wogole pochodzic... potem sie nic takego nie dzialo w pozostale dni... ostatnio po skzole poszlysmy z marta porobic zdjecia bylo zarabiscie msialm sie meczyc 1 cm na 1 cm zeby zrobic fotke ale wyszly super... powoli koniec roku sie zzbliza a ja w sumie nie che bo jak pomysle o koncu lipca. to nei wiem... chyba wole zapasc sie pod ziemie niz tam jechac a cso fajnego mialam juz o krok....

    lolka.blog

    Wszystko byloby jeszcze bardziej wspaniale gdyby pojechali ze mna ini moi znajomi.. no coz ale zabawa byla.
    codziennie chodzilo sie na dyski.. kladlo sie pozno spac.. wariowalo a nad ranem zaspani (ale nie na kacu.. nie bylo u nas zadnych % :P) bieglismy na sniadanko. karmili nas dobrze wiec taka chuda nie wrocilam z obozu... byly tez wycieczki.. mnustwo wycieczek! do Danii, Niemiec, do Parku rozrywki i wodnego barku... safari... fantastycznie.. przez to wszystko nawet nie wiedzialam kiedy te dwa tygodnie minely... chcialabym wroocic nad morze jeszcze i pobawic sie do konca wakacji...
    zabierzcie mnie tam znowu blagam :P

    (.. to juz jets koniec nie ma juz nic, jestesmy wolni mozemy isc.... <-- tak sie spiewalo na koniec dyskoteki tego lata...ech te wspomnienia)

    pozdrawiam.

    Safari 5

    Marcel w wiatrakowie

    2 Juz swieta 2010-12-24       Ale ten czas szybko leci. Nawet sie nie spostrzeglismy a tu juz 24 grudnia. Caly miesiac szybko przelecial. Oczywiscie 5 grudnia (w holandii) odwiedzil nas Swiety Mikolaj. w tym roku byl chojny dla Marcelka i zostawil dwa prezenty. Safari Park z plastikowymi zwierzadkami i aparat fotograficzny. 

           Marcelkowy Tata dopadniety kryzysem w branzy budowlanej z powodu panujacej w Holandii zimy, korzystajac z wolnego czasu poststanowil pomalowac dwa pokoje, ktorych nie zdazylismy wykonczyc przed przeprowadzka. Marcelek oczywiscie.

    Salon Odzieżowy Deppo Myszków ul. Kosciuszki 153

    Się garbi, brzuch jest bardziej widoczny i papryka wygląda na tęższą niż jest w rzeczywistości, bo niknie i tak niewielka różnica między obwodem bioder i talii.
    Co w szafie:
    Idealny jest styl safari. Sukienki i bluzki powinny mieć dekolt w kształcie litery V lub dużej łezki i rękawy 3/4. Dobre są także kamizelki i bezrękawniki. Papryce pasują też bluzki i niezbyt obszerne suknie odcinane pod piersiami, a nawet ozdobione w tym miejscu szarfą (w modnym stylu empire). Sprawdzają się suknie portfelowe i spódnice rozszerzane od połowy.

    Jest Wiosną zazwyczaj traktuje świat z rezerwą i jest nieśmiała. Wszystko po to, by w efekcie można było określić ją jednym zdaniem: "cicha woda brzegi rwie". Gdy przed lustrem siada pani Lato, bije wokół aura gracji i spokoju, by po chwili wyłonić się mogła artystyczna dusza analityka i perfekcjonalisty. Jesień - od początku otwarta i entuzjastyczna, ufna, uśmiechnięta, bardzo ruchliwa. Ma wielu przyjaciół i wszystko robi po swojemu. Często się kłóci, lecz szybko godzi. Chłodem wieje, gdy wejdzie pani Zima. Wyróżnia się z tłumu, ze stoickim spokojem, zawsze pewna siebie, niezwykle ambitna, inteligentna, zapracowana przywódczyni.

    

    Szczegóły wpisu

    .