O czym chcesz poczytać na blogach?

Sade koncert

Zapiski kulturalne - bloog.pl

Janowcem a Kazimierzem, co stanowi oddzielną atrakcję. Filmy będą wyświetlane na Starym Rynku w Kazimierzu, w zamku w Janowcu oraz w specjalnie przygotowanych na tą okazję namiotach. Wystawy, konferencje (m.in. z danielem Olbrychskim) czy koncerty oraz wiele innych kulturalnych wydarzeń są bez wątpienia ogromną pokusą dla miłośników sztuki.

 

Dokładny program festowalu znajduje się na stronie.

    Nocą
  • Poezja ks. Jana Tw...
  • Związek Literatów ...

Malarsko

  • Gustav Klimt
  • Salvador Dali

Muzycznie

  • Ania Dąbrowska - K...
  • Czesław Niemen - P...
  • Dżem - List do M
  • Grażyna Łobaszewsk...
  • Hey - Mru Mru
  • Hey i Chylińska - ...
  • Kasia Stankiewicz ...
  • Lenny Kravitz - He...
  • Lenny Kravitz - Th...
  • Maciej Maleńczuk -...
  • Maryla Rodowicz - ...
  • Sade - By your side
  • Sade - King of sor...
  • Sade - Your love i...
  • Sheryl Crow.

born to blossom, bloom to perish

Erykah Badu
Flyleaf
Guano Apes
Jack Johnson
Lady Sovereign
Muse
Oasis
Outlandish
Pati Yang
Placebo
Sade
"na tym polega życie, wciąż czekamy na.
ciężko mi tak jakoś nic kompletnie tu nie pisać. mimo że nie odczuwam jakiejś nieodpartej chęci napisania, czy czegoś tam podobnego.
muszę sobie skrobnąć, z nudów ot.

Kochanie moje pojechało na koncert, wszyscy dookoła mają sesje (ja też mam coś w tym stylu, ale o tym zaraz), no i Ci dookoła się uczą.
Ja właśnie jestem chora, tak od wtorku męczę wirusa, wirus mnie.Przy okazji opuściłam pare testów. Ale w poniedziałek.

pamiętnik brzydkiego faceta - Onet.pl Blog

więcej zdjęć


28 września 2006
Przed koncertem...

Czy to wypali. Okazuje się, że w Dębnie zrobiło się o nas głośno- szkoda tylko, że propozycjii jak nie było tak nie ma a wszystko musimy robić sami bo znikąd nie widać pomocy. Przed nami zagrać miał młodziutki zespół z dok-u, Sade Effect ale oni sami nie wiedzą czego chcą i w ostatniej chwili się wykruszyli, okazało się, że to banda rozpieszczonych bachorów (bogatych rodziców), których kolejnym kaprysem jest (krypto)zespół (krypto)punkowy...

oczka w czasie

Parker
Parupi
Patchwork
Pipkinsbears
Pudra-studio
Tinybear
Yulatoys
Muzycznie
Czyżykiewicz
Loreena
Sade adu
Vollenweider

To taki hałaśliwy autobusik na 33 miejsca, a lot kilka dni po pamiętnym awaryjnym lądowaniu,ale przynajmniej zamiast 6 godzin w samochodzie, tylko 1 w powietrzu.

       Ostatni piątek to miała byc sama przyjemnośc, bo wyczekany koncert w Łodzi, ale musi zawsze byc jakies ale. Zostaliśmy wpuszczeni po ponad godzinnym oczekiwaniu na mrozie (tak, było -1), bez żadnej konkretnej informacji z jakiego powodu.  O tym, co działo się pod Areną wolę nie pisac. Myślę, że.

Przez życie... - Onet.pl Blog

- Tears In Heaven
Thomas Anders - You're my heart you're my soul
Polskie Drogi
Sojka - Somebody
Jennifer Rush - the power of love
Frank Sinatra - My Way
Simply Red - Beside You
Sade - Woman in Somalia
John Lennon - Imagine
Hugh Laurie - Swanee River
Chris Botti - The look of love
Maanam - Krakowski Spleen
Perfect - Trzeba Żyć
Raemon - Supergirl
Michał.
A............. Z kim teraz zachwycę się nad błękitem nieba, gnającymi chmurami, promieniem słońca na chwilę wyskakującym spomiędzy nich, komu wyślę zdjęcie pięknych kwiatów, czy piosenkę której słucham. Dla kogo kupię bilety na koncert, komu zrobię drobną niespodziankę dzwoniąc nieoczekiwanie, w czyich oczach się przejrzę, komu kupię drożdżówkę by ją wspólnie zjeść i zaparzę kawę......komu....... komu........




Dziś w nocy skończyło.

liquida blog

W końcu do bankructwa emocjonalnego.
Człowiek może być i jest płytką istotą. Rządzą nim instynkty i to te najniższe z możliwych. Za to co zrobiłam i jeszcze zrobię będę się smażyć w piekle na węgielkach koło markiza de Sade. Kiedy tak naprawdę kochałam? Kiedy było to bezbolesne i obustronne? Byłam wtedy bardzo młodziutka i taka szczęśliwa. To już nie wróci. Coraz mniej jest we mnie zdolności do takich uczuć. Wiem, że jeszcze trochę i ograniczą się.

Płonę. Butelkę wina i paczkę papierosów temu byłam zła. Na cały świat. Pytanie "dlaczego?" pulsowało w skroniach z taką siłą, że rozsadzało czaszkę. Odtwarzałam każdą zapamietaną chwilę z koncertu Closterkellera. Czarne łzy płynęły po policzkach. Cienie i tusz spływały i oczyszczały. Tyle piękna i miłości pół metra ode mnie. Obce ręce obok, ktoś się o mnie ociera, nienawidzę tego. Potem te ręce, które traktowały.

*..światełko w oczach..*



No więc najpierw poszłam z Kamilkiem (podrawiam babcię, ciocię, brata...) na kolacyjkę do MEMO :) No a później zabraliśmy swoje szanowne dupska i zmyliśmy się na koncert zespołu VIRGIN z Dodą (aaaa... pisk).

Zespół Virgin lubiłam od "n" lat czyli chyba od początków, kiedy to wylansowali się piosenką "To Ty". Później było już tylko lepiej, mimo iż dużo ludzi o nich nie słyszało.

Co robi sława z człowiekiem..?

Ps.2 Ha! Doda to ja powinnam podpisać Ci się na Twoich dmuchanych cyckach bo kiedyś to TY będziesz zabijała się o moich kilka literek "Nati" ;]
ale i tak nadal Cię lubię ;] Peace :D

Ps.3 Podziękowania dla mojego dzielnego Kamila za to, że był ze mną i mimo, iż zgubiłam go gdzieś w tłumie to był nadal przy mnie ;] Wycieńczony, mokry, zgrzany... ;] Buźka ;*
* :] * 2006-06-26 09:20:27
skomentuj (4)