O czym chcesz poczytać na blogach?

Sabat

jadłodajnia

Ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

2 responses to this post.

  1. Wysłany przez K. Waszczuk. w dniu 12/03/2012 o 17:56

    …jasne – sabatu.
    Z zadziwieniem przyglądam się zborom i widzę z jakim oporem przebija się świadomość tego, że nie jesteśmy przez nikogo powołani czy zobligowani, żeby głosić sabat, czy zakon. Studiowałem jakiś czas temu Nowy Testament właśnie pod tym kątem: co głosił Jezus? Co było sednem Jego nauki i zwiastowania? Co przyniósł na świat i co zlecił uczniom jako poselstwo? Nie był to ani sabat, ani zakon, ani pokarmy, dziesięcina, czy jakakolwiek inna doktryna. Nie było to nic z tego co my głosimy! Jezus nie pozyskiwał współwyznawców i nie tworzył denominacji. Jezus nie tworzył.

opowiesci-z-przedzalnianej.blog

Do drzwi, budząc całą chatkę. W drzwiach stanęła zaśnieżona postać, przypominająca bardziej białego niedźwiedzia niż istotę ludzką. Ale kiedy zrzuciła z siebie kaptur i kilogramy śniegu, Luna rozpromieniła się:
- Przybasiu, dobrze że jesteś!- i podbiegła do tajemniczej postaci i uśmiechnęła się.
Tajemnicza postać też się uśmiechnęła, postawiła na stole tajemniczą miksturę, zdjęła grubaśne rękawiczki i powiedziała:
- Witajcie, witajcie! Jestem szczęśliwa, że dotarłam, realy. Długa droga za mną, ale mam nadzieję, że załapałam się na chwileczkę sabatu.
Czarownice zachichotały, Dużylajf poszedł nastawić wodę na kawę, a Lesio wrzucił pościel W SERDUSZKA;)  do skrzyni. Nawet wilk wstał i przywiatał się uprzejmie z Przybasią.
- Z daleka jesteś?
- Z Repliki Polarnej Arktyki, wiesz, you know, miśki, ryśki i pingwiny.
- Lubię pingwiny- powiedział Wilk, oblizując się na myśl o apetycznym Linuxie.
- Też lubię, ale mają zbyt twarde skrzydła...  mam nadzieję, że wam nie przeszkadzam? - zapytała nieśmiało Przybasia, zdejmując grubaśną kurtkę.
Czarownice zachichotały. Nadszedł czas.

litery

Legalnie uległaby skróceniu. Co na to nasza lokalna społeczność? Nie wiadomo - pijaczkowie, których spotkałem pod sklepem nie byli zorientowani "o co chodzi z tą aborcją", poza tym jak wiadomo poglądy są kwestią indywidualną każdego z nas, zaś stosownych badań opinii lokalnej społeczności na ten temat nikt nie przeprowadził. Ale co na to Teatr Poszukiwań Twórczych Epidemia?

Niby też nic. Pomimo tego bowiem, że pod koniec marca w Jutrzence można było obejrzeć ich spektakl dotyczący problemu aborcji i syndromu poaborcyjnego pojawiającego się u takich niedoszłych matek, Michał Sabat - reżyser twierdzi, że spektakl nie opowiada się po żadnej ze stron, a dziełem przypadku jest, że Epidemia pokazała go właśnie teraz, gdy w Polsce rozgorzała dyskusja na temat aborcji. Pojawiły się jednak domysły, że teatr celowo oczekiwał właściwego momentu, by wyjść ze sztuką, czemu Michał również zaprzecza. - Spektakl był gotowy już rok temu, ale oni (aktorzy) musieli do tego dorosnąć - kwituje.

Tenże proces dorastania składał się na długotrwałe rozmowy twórców. - To były takie burze mózgów, gdzie my tworzyliśmy sobie nasze podejście, światopogląd..

czarownicazmokotowa blog

 

Karty to w ogóle niepokojąca sprawa… ostatnio – wstyd się przyznać ale trudno, przyznam się… otóż chciałam oszukać karty… tasowałam, tasowałam, w trakcie z talii wypadła mi karta.
Oho, myślę, ZNAK! Ta karta niech będzie odpowiedzią na moje pytanie…
Jednakowoż po odwróceniu i szybkim rzucie oka na obrazek - decyzja – zmiana planów, to na pewno przypadek, że akurat ta karta wypadła z talii.
Tasuje, tasuje, przekładam, wyciągam i bach!
Ta sama niewdzięczna nielubiana karta…


Kochane Moje Czarownice – niedługo Sabat!

Blog vampirzyca kornea

Chcący przyjąć Więzów Assamici musieli złożyć przysięgę, iż żaden z nich nie dopuści się więcej diabolizmu na członkach Camarilli, a także nie wkroczy na teren kontrolowany przez Siedem Klanów.Dodatkowo Tremere rzucili na nich klątwę uniemożliwiającą im picie krwi innych Kainitów. Jednak nie wszystkie wampiry chciały przyjąć upokarzające warunki- nie mając innej możliwości zaczęli oni uciekać przed swymi wrogami, co zaprowadziło ich aż do nowoodkrytej Ameryki. Wampiry te, dowodzone głównie przez Lasombra i Tzimisce, założyły tam swoją własną sektę - Sabat.

Wolni od kłopotliwej Camarilli sabatnicy stopniowo rośli w siłę i zdobywali nowe terytoria. Zanim Siedem Klanów zdało sobie sprawę z tego co się dzieje, cały Nowy Kontynent był już w rękach Lasombra i Tzimisce.

Jednak nawet oni nie byli wieczni - nie upłynęło wiele czasu, a członkowie założycielskich klanów już zaczęli skakać sobie do gardeł. Wybuchła pierwsza i najkrwawsza Wojna Domowa Sabatu. Wykorzystała to Camarilla i w wielkim rozgardiaszu jaki wówczas zapanował przejęła kontrolę nad prawie całą Ameryką Północną i.

Kronika studencka

Drogie!
No i jeszcze jedna rzecz. Pięknie planowałyśmy eskdarowy wyjazd, a z przyczyn zależnych i niezależnych do nawiększej dziury w Europie odleciała jedynie Lorelei. Pozostaje tylko życzyć suuuuper zabawy i wspomnieć że czekamy na jakiś raporcik:)
Moja wena się skończyła... To luźna notka, więc piszcie co chcecie w komentarzach! I niech dobre czary i uroki będą z nami!



Pamiętajcie - czarownice są wśród nas :)

Zarząd Eskadry zatwierdził i opublikował 2004-03-13 09:28:20
skomentuj (8)
SABAT

W tradycji słowiańskiej 21 marzec to święto słońca - tradycyjny sabat. Jako, że tradycje należy kultywować spotkałyśmy się tego dnia w dużym Eskadrowym gronie, niestety nie pełnym, ale licznym jak nigdy dotąd:)
O 11 pod Zygmusiem (bez skojarzeń proszę...) zebrały się: Justitia, Zula, Dione, Kasia, Branwen, Hebe, Eos, Selene i Lorelei. Sabat zapoczątkowała krótka sesja zdjęciowa na 5 aparatów, której nie powstydził by się Vogue ;) Potem rozpoczęłyśmy nalot na Stare.

b l o g Ulotnechwile

    Tour de Baltica
  • paralotnia
  • podróże
  • świętokrzyskie wypady
  • wycieczki

04
mar
12

sabat snow jam 2012