O czym chcesz poczytać na blogach?

Rzutnik

Botch Up and Die


Ja swobodnie upuszczam dwugroszówkę. Niech leci. Lecę razem z nią.

skomentuj (0)

-CZTERY- Przekaz 2009-04-25 14:51:32

Robaczy taniec na rozwartych w wulgarnym rozkroku kartkach książki, stawał się coraz bardziej uporządkowany. Odnóża much, pszczół, os, komarów i innych - na codzień kapcioginnych - owadów, łączyły się w niemal przyjacielskim uścisku. Biały szlafrok, który nieugięcie (i całkiem obojętnie) spowijał starcze ciało, cierpliwie pozwalał napastować się światłem chłodno spoglądającego nań rzutnika.

W pewnym momencie, skrzydła owadów przestały łamać powietrze, a pokój na powrót spowiła władza ciszy. Wąskie światło dobywające się ze ściany, które stworzywszy preludium sztuki rzutnika zgasło, zapłonęło na powrót. Uwypukliło, i tak wyraźny już, kształt projekcji. Pomieszczeniem wstrząsnał niemy szok, kiedy ukazał się cel robaczych akrobacji. Drobne kropki bzyczących ciał, uformowały się w makabryczne i obrzydliwe, w swojej istocie, litery. Poruszające się czułka i odnóża robactwa, potęgowały wrażenie żyjących znaków, które z coraz większą swobodą rozsiadały się na kartkach książki. Kiedy.

We`re the halves that don`t match.

Nieprzewidywalne są wypadki losowe:P

Wiecie coś o Macedonii??
skomentuj (9)




2005-03-07 18:13:28 >> LA LA LA:D

BO NIKT NA ŚWIECIE NIE MA
TAKIEJ SZKOŁY JAK JA
CAŁKIEM ŻAŁOSNA, DZIWACZNA
LA LA LA:D

Tak sobie śpiewam:)
Nie miało być ambitnie.

LA LA LA

Bo od przyszłego roku wszyscy chodzą na wu-ef posiedzieć i popatrzeć. Pani dyrektor roskazuje.

Bo od przyszłego roku nosimy "miękkie obuwie na zmiane":D (tak jak to w zerówce było) Pani dyrektor rozkazuje.

A i bym zapomiała wspomnieć, że pan X ufundował nam rzutnik w zeszłym roku. Szkoła szpanuje rzutnikiem. Na wszelkich apelach i świętach szkoły dziękujemy za rzutnik. Co więcej na ełro szoł moglismy zobaczyć owy rzutnik. Rzutnik akcentujem na pierwszą sylabę.

LA LA LA

W tygodniu można mieć 3 klasówki. Ja w tym tygodniu miałam pisać 10:D

LA LA LA

Mój mąż jest zdolny do służby wojskowej, kat. A!! Dzielny chłopak, bo mój:P

LA LA LA

Ja to jednak głupia jestem:)


skomentuj (13)




2005-03-13 16:21:47 >> Po co Ci te kombinacjie?

Piszę właściwie tylko dlatego, że mi się.

W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym...

(22:09)
i czekałyśmy i czekałyśmy i coraz bardziej się stresowałyśmy :P
Damian (22:10)
heuehhe
Damian (22:10)
no wlasnie :P
Dorek (22:10)
i to było straszne
Dorek (22:10)
i każdy jak wychodził to narzekał na pytania i twierdzil, że skopał wszystko
Damian (22:10)
TAA :P
Damian (22:10)
wszyscy tak :]
Dorek (22:10)
nooo
Dorek (22:11)
tylko, że ja na swoich pytaniach, to naprawdę padłam i coś tam wystękiwałam po trochę, ale nie była to w żadnym wypadku płynna odpowiedż :D
Dorek (22:11)
poza tym nie wiedziałam, gdzie się włącza rzutnik i parcha podbiegła i mi go włączyła :D
Damian (22:11)
tak i 85 za friko :P
Damian (22:12)
buahaha
Damian (22:12)
dorota -nieuswiadomiona
Damian (22:12)
:P
Dorek (22:12)
i zapomniałam też, że miałam wydrukowaną "pieśń IX" ale na innej folii
Dorek (22:12)
i narobiłam zamieszania :D
Damian (22:12)
jak to dorota :P
Dorek (22:12)
a [poza tym zaczęłam mówić, powiedziałam pierwsze zdanie i zamilkłam i nie wiedziałam, co dalej :D
Dorek (22:13)
a potem cały jeden akapit dalszy wywróciłam do góry nogami :D
Damian (22:13)
o.

Prawie jak student

Miejsca dla każdego studenta socjologii w tej częśći sklepu. Chłopcze! Czy ty wiesz że za twoimi plecami leży książka mistrza Szackiego, a swoim komiksem dotykasz okładkę książki Sztompki!!! Chłopcze, zabieraj swoje komiksiątko stąd i nie profanuj tego miejsca wypełnionego na wskroś myślą społeczną!!!

20:17, pawel84gda
Link Komentarze (7) »
sobota, 05 marca 2005
Pogromca rzutników

Kiedy dwa tygodnie temu podłączyłem laptopa i rzutnik na wykładzie ze statystyki, sprawiając że obraz pojawił się nie tylko na ekranie komputera ale i też na ścianie stałem się bohaterem, pogromcom rzutników, bożyszczem tłumów, mędrcem, magiem, cudotwórcom, boskim enrike... hehe...
Dziś wchodzę lekko spóźniony na wykład ze statystyki... i co? cały lud wpatrzony we mnie a pani doktor rzecze do mnie " Dobrze że pan jest... w panu nadzieja... " znów chodziło o rzutnik... a wystarczy tylko we właściwościach wyświetlania przestawić na opcje.

Hogward i inne

Jakaś latająca kulka...



- klasy w Hogwarcie mają około 10 uczniów. Z tego około 5 chłopców i około 5 dziewczyn. Natomiast w filmie klasa Harry'ego często dziwnie sie rozrasta - chocby na lekcji wróżbiarstwa, którą gryfoni mieli sami, bez połączenia z inną klasą. Dziwne też, że jest w niej jakiś dodatkowy chłopiec - murzyn grubszy - który m.in. czyta nam o ponuraku. Ale jest tam też pewnie masa innych nowych niepspodziewanych uczniów...



W książce Harry dostał Błyskawice na gwiazdke a w filmie dostaje ją na koniec roku.



- Snape na zastępstwie za Lupina używa rzutnika. Taki sprzęt działa na elektryczność. W książce mnóstwo razy mówione było, że w Hogwarcie sprzęty elektryczne „głupną” i są zupełnie bezużyteczne. W takim razie jak rzutnik mógł działać? No, chyba że czarodzieje znaleźli jakiś czar na to, żeby rzutnik działał inaczej. Jednak skoro Rowling widziała film i nie wyraziła sprzeciwu, znaczy, że może tak być (lub, że tego nie zauważyła). Poza tym Lupin używa gramofonu... Co do tego sprzętu nie jestem pewien, bo starsze gramofony były na korbkę, więc nie wiem, z jakiego korzysta Lupin.



- niedociągnięcie scenariusza: Harry, Ron, Hermiona i.

jogurt.blog

To drużynowy, nie wszyscy muszą się orientować, jak wygląda pozycja komendanta biwaku, który chciałby taką formę wyjazdową zatwierdzić w hufcu. Jeśli komuś wydaje się, że jest prosta sprawa - stanowczo się myli. Mój znajomy, całkiem niedawno przeliczył ile różnych dokumentów musi złożyć, aby był w porządku pod każdym względem. Zagramy w zgadywanie? 3 - preliminarz, arkusz organizacyjny, razem z planem pracy i arkusz wypożyczenia sprzętu? Nie. W takim razie, może 4, lub 5? Także nie. 10 różnego rodzaju dokumentów, razem z trzema osobnymi zapotrzebowaniami na sprzęt: osobno do magazynu, osobno na materiały programowe, osobno na rzutnik multimedialny. A skoro już o nim mowa. Przedziwna rzecz. Pierwszeństwo w korzystaniu z rzutnika maja wszelkiego rodzaju hufcowe zespoły, przed szczepami i samodzielnymi środowiskami. Oznacza to, że jeżeli drużyna zaplanuje sobie z odpowiednim wyprzedzeniem noc filmową i poprosi poprzez szczepowego o wypożyczenie rzutnika, w każdej chwili może się okazać, że go nie otrzyma, bo postanowi zebrać się co bardziej pracowity zespół i wypracować jakiegoś rodzaju niesamowicie ważne materiały, które pomogą drużynowym (zaznaczę, dla ścisłości, że żaden zespół od 4 lat takich materiałów nie wypracował), więc cóż dla tak szczytnego.

Maka blog

Stwierdzeniem po doświadczeniach dzisiejszego dnia, choć minęła dopiero jego połowa.
Dziś na studiach mieliśmy prezentację z zarządzania przedsiębiorstwem. Zwyczajny projekt zaliczeniowy - wersja pisemna i krótka ustna prezentacja, wszystko tworzone w sześcioosobowych grupach.
Rano spotkałyśmy się z koleżankami na uczelnianej stołówce, aby dokończyć pracę. Zaczęło się...
Koleżanka tak długo drukowała naszą wersję pisemną, że na uporządkowanie wszystkiego zostało nam pół godziny. Jak się po chwili okazało, pominęła ona w drukowaniu jedną część referatu. Ponadto zapomniała z domu kartki na wypożyczenie rzutnika, z którego miała korzystać cała grupa. Więc musiała wrócić.
Cała grupa czekała na rzutnik, my musiałyśmy się tłumaczyć, dlaczego go nie ma. W końcu wykładowca sam poszedł wypożyczyć rzutnik.
Przeszły prezentacje trzech grup. My miałyśmy prezentować jako ostatnie, bo jedna z dziewczyn w tym samym czasie pisała kolokwium z innego przedmiotu. Cały czas zastanawiałyśmy się, czy zdąży dojść czy też nie. Kiedy nasza kolej zbliżała się wielkimi krokami, w desperacji zaczęłyśmy zastanawiać się, która z nas przeczyta (o powiedzeniu z głowy nie było nawet mowy) jej część prezentacji. Na szczęście.