O czym chcesz poczytać na blogach?

Ryanair

.............Miłość żąda ofiary..........................

Pojechac (a wlasciwie poleciec, biorac pod uwage, ze mam zablokowane uszy juz od tygodnia - po locie z Tatarstanu - i wlasciwie z dnia na dzien jest gorzej. Jutro lekarz mi powie...)

Ale najpierw zaslony musze uszyc. Postanowilam wyzyc sie artystycznie na oknach swojej tutejszej sypialni, kupilam imponujacy kawal materialu turkusowo-szmaragdowego i podwijam dzielnie (recznie) brzegi...troche to trwa, ale efekt powinien zaprzec (przynajmniej mnie samej) dech w piersiach.


skomentuj (2)

00:39:12 2007-07-14

Ryanair, czyli priorytety :)
Od jakichs 8mu godzin jestem w Poznaniu i bede tu przez nastepne 12 dni, normalnie nie posiadam sie ze szczescia!

Lecialam tu troche okrezna droga, z Malty do Pizy, z Pizy do Walencji, z Walencji do Londynu Stansted (nocleg w Cambridge) i dzis ze Stanstedu do Poznania. Wszystko liniami Ryanair, ktore poza cena biletu i rozbudowana siecia polaczen nie maja chyba zbyt wielu zalet: ciasno upchane fotele, irytacja, duze kolejki, czasem nieco dziwni wspolpasazerowie...

Ale nic to, jakos przetrwalam te 4 loty, dzisiejszy mnie wrecz rozbawil. Ryanair Ryanairem, ale Ryanair z Polakami na pokladzie to jest folklor.

Aaron Heldenberg, kilka słów... - Onet.pl Blog

Ekwipunkowym na wyjazdach i przystąpiłem do formy płatności odznaczając po drodze masę innych niepotrzebnych funkcji, oczywiście płatnych, nierzadko kwotą równej wartości ceny biletu. Płatność okazała się… płatna. Wiem, sformułowanie nie po „polskiemu”, ale inaczej się tego nie da nazwać. Aby zapłacić za lot musisz za ten fakt zapłacić. Płatność kartą Visa elektron 40 zł, Master Card 50zł, jakiś tam Diners Club 100zł i tak dalej i tak dalej, na końcu płatność przelewem za darmo! Ale pod warunkiem, ze w godzinę po przelaniu wyślesz natychmiast zeskanowaną (lub faksem) kopię przelewu na adres e-mailowy RyanAir. Pełen emocji z wypiekami na twarzy przelałem elektronicznie za bilety, załadowałem w skaner, przerobiłem w plik jpg i fruuuu… poszło. Usatysfakcjonowany dokonaniem tego wymagającego nie lada wysiłku intelektualnego oraz refleksu procesu, dowiedziałem się od znajomego po tygodniu, że jest coś takiego jak odprawa on-line i jak jej nie zrobię to za wydrukowanie biletu kasują 150 zł. Wróciłem lekko skołowany do domu i rozpocząłem lekturę umowy z Ryanair, przepisów linii lotniczych oraz wszelkich tabel prowizji i opłat. Nic takiego tam nie znalazłem, ale zanim wziąłem się za studiowanie dyrektyw Unii Europejskiej w dziedzinie.

dziwny jest ten świat... - Onet.pl Blog

Skomentuj mnie

01 April 2011
Free zone from kids

Wszyscy Ci, którzy latają tanimi liniami lotniczymi, choć słowo "tanie" wywołuje już tylko ironiczny uśmiech na twarzy, przyzwyczaili sie już do dziwnych pomysłów szefostwa irlandzkiego Ryanaira. Po pomyśle na wprowadzenie odpłatności za korzystanie z toalet, zwiększeniu o 50% opłat za bagaż czy wprowadzeniu miejsc stojących w samolocie, w dniu dzisiejszym włodarze Ryanaira ogłosili, że od października bieżącego roku mają zamiar wprowadzić loty "wolne od dzieci".

Ryanair, the world’s favourite airlines, today announced that it will introduce ‘Child Free’ flights from October (winter schedule) after a Europe-wide survey of 1,000 passengers showed that half would pay higher fares to avoid other people’s children. The survey showed that a third of passengers (36%) have had.

Mala Czarna i dwa razy frytki

Podziękowania

Bunt na pokładzie ;)


Z początkiem lutego ok.100 belgijskich studentów zrobiło burdę w samolocie Ryanair o to że kilka ich kolegów miało za dużą torbę jako bagaż podręczny. Zostali poproszeni o uiszczenie odpowiedniej opłaty, spotkało się to z odmową i buntem belgijskich studentów na pokładzie samolotu. Policja wysadziła zatem wsiech pasażerów na przepytywankę, po czym pasażerowie nie związani z burdą odlecieli do Brukseli z 3godzinnym opóźnieniem.

Efekt? Od tego zdarzenia każdy pasażer każdego lotu Ryanair ma sprawdzane wymiary bagażu podręcznego z dokładnością co do 1cm i wagę z dokładnością do 100g. Kolejka podczas wprowadzania do samolotu się przedłuża, a odlot jest z obsuwą. Jeśli bagaż jest nawet ciutkę większy lub ciutkę cięższy musi zostać dodatkowo opłacony. A jeszcze do niedawna te ciutki dało się przemycić.

Dziękuję Wam belgijscy studenci za idiotyczne powstanie przeciw reżimowi Ryanair. Dzięki Wam podróże z Ryanair stały się jeszcze bardziej nędzne i gorsze jakościowo. Następny krok to zmniejszenie wielkości podręcznego bagażu do wymiarów etui na telefon.

2011-02-14 22:22:02.

bukla

Naprzeciw potrzebom pasażerów dotyczących ‘miejsc stojących’, które zapewniłyby darmową podróż – w bezpiecznej pozycji na krótkich trasach do okolo 1 godziny."
Hmm, z początku szok i śmiech. Rzekłbym nawet do rozpuku.
Po czym chwila opamiętania, przemyślenia i rozkminiania.
Suma sumarum, pozycja stojąca i transport, są ze soba powiązane jak miłość z kochanką.
Stałem w autobusie, tramwaju, pociągu, stałem też na rowerze, hulajnodze, deskorolce czy rolkach..
i jak się tak zastanowię, to czemu by nie postać jeszcze godzinki w przestworzach za grubo okrojoną cenę ?
Znając ryanair i ich zamiłowanie do kieszeniowego węża, darmowych stand lotów nie będzie, ale pewnie upchają gdzieś te swe ławy Hannibala Lectera, w najbardziej pokątne miejscówki w samolocie.
Wygląda  mniej więcej tak:

Poza tym, zamiast tych dupo-podpurek, mogła być standardowa rączka do trzymania (vide mpk) i jakaś rura z pasem bezpieczeństwa. Więc jest dobrze, ale nie najgorzej ;]
Czy patetnt przejdzie, przekonamy się niebawem, acz wiele centusiowych pomysłów tej lini, na jakie nawet nie wpadliby krakowiacy, nie dało się przeforsować.
Czas pokaże.
skomentuj (2)


przyglądam się sobie, przyglądam się światu - Onet.pl Blog

Wszystko po kilka razy i jaka jestem dobra w odkrecaniu moich wlasnych niefortunnych posuniec ;-)!
w ciagu tygodnia popelnilam kilka ciekawych akcji, ktore przyczynily sie to tego, ze zaczelam sie dziwic, jak to jest mozliwe, ze calkiem niezle sobie w zyciu radze ;-)!
przez pomylke kupiony rower dla dzieci z ebaya, 3 zmywarki, weekendy skladajace sie z dlugich porankow i dlugich wieczorow i takie tam...

ale w sumie niewazne! zmywarka dziala, kocham ja miloscia czysta i wierna, a jutro lece do Oslo :-)! wlasciwie powinnam sie teraz pakowac! zabrac kogos? moge wziac 10 kg bagazu podrecznego - kto zdazy do jutra? ;-)
i tylko 10 kg podrecznego. lece ryanair - jakos nie mialam ochoty zaplacic za bagaz drugi raz tyle co za bilet. nie lubie ryanair. widze, ze jestem dosyc rozupszczona wygoda lufthansy...

jesli bedzie ladna pogoda bede sie wspinac! 1-2 dni! Norwegia jest pieknym miejscem do wspinaczki! sprzet i partnerka do liny polecieli juz dzis!
wiec prosze, prosze, prosze! o ladna pogode dla Oslo na weekend! podobno ma byc ladnie! po straszliwe deszczowym sierpniu ten weekend ma byc sloneczny! prosze, prosze, prosze :-)!
zapomnialam pin do nowej karty kredytowej - znowu jakis zapomniany pin. wiec bede tylko placic, bez  bankomatu. lubie te wszystkie ulatwienie, plastikowe pieniezki, komputery.