O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Rury

angel-80 -- moje zycie...

Po kilku minutach przestała i uwolniła dziewczynę. Ta spojrzała się na mnie i zobaczyłam, iż wyraz jej twarzy powoli się zmienia. Podbiegła do mnie i patrząc przez chwilę mi w oczy przytuliła się do mnie obejmując mnie mocno rękami i kładąc swą głowę na mojej piersi wyszeptała.
- Proszę, pozwól mi się z tobą kochać.
Wiedziałam, iż mówi na serio,; jej oczy to potwierdzały w 100%. Pani Kulecka odpięła mnie i powrotem wróciłyśmy do poprzedniej sali, gdzie na podłodze wciąż leżała związana trzecia dziewczyna. Tam znów zostałam przypięta do rury. Dziewczyna drepcząca za nami przypadła mi teraz do kolan ponownie błagając mnie o sex.
- Powiedz jej żeby się w końcu zamknęła - krzyknęła w reszcie pani Kulecka, której dziewczęce zawodzenie zaczęło grać na nerwach.
Kazała jej usiąść koło koleżanki i nie odzywać się.
- Taaak, jak widzisz naprawdę potrafię to zrobić...
Przez głowę przeleciała mi szalona myśl. Myśl, w której ta szałowa cheerleaderka klęczy przede mną naga błagając mnie o miłość. Przez chwilę poczułam miły ucisk gdzieś w okolicy brzucha...
-.

KAN-REMO | REMONTOWE ELDORADO

Z powyższego rachunku widać, że inwestycja zwrócić  się w czasie nieco ponad 7 miesięcy. Będzie on jeszcze krótszy, gdy uwzględnimy koszty wywozu szamba.

Pompa cyrkulacyjna c.w.u

Pompa cyrkulacyjna powoduje, że ciepła woda będzie krążyła w instalacji, a nie stała w rurach i stygła. Gdy odkręcisz kran, nie będziesz musiał czekać, aż zleci zimna woda nagromadzona w rurach. Ciepła woda zacznie lecieć prawie natychmiast.

Przykład

Załóżmy, że instalacja wykonana jest z rur o średnicy 0,5″.

Załóżmy, że rury biegnące od źródła ciepłej wody (licznika lub kotła) mają długość 3 m. Mieści się w nich 0,00049 m 3 .

Załóżmy, że rury te prowadzą do łazienki. Pobierana jest w niej woda 6 razy dziennie. W ciągu roku spuszczone zostanie:

6 * 365 *0,00049 m 3  = 3,2 m 3

Ile kosztuje zmarnowana woda? Wodę trzeba pobrać z wodociągu. Przyjmijmy, że woda zimna kosztuje 2,78 zł/m 3 .

Poniesiemy koszty wywozu szamba. Przyjmijmy, że kosztuje ono 20,84 zł/m 3 .

W skali roku za pobranie i wylanie 3,2 m 3  wody zapłacimy:

(2,78 zł/m 3  +.

Życie cudem jest…

Mogło mi się zdawać – coś ciężkiego poszło w pion. Kurwa wszyscy święci w trójcy jedyny Boże, ukazali mi się przed oczami. Kot kurwa popłynął wprost w odmęty prawego dopływu królowej polskich rzek. Lecę kurwa na dół do piwnicy – choć może powinienem od razu do schroniska – zanim wróci moja żona – nie ma wafla, znajdę jakiegoś małego czarnego skurwiela z białą krawatką, nie było jej kilka dni może się nie połapie.

Ale chuj – najpierw do piwnicy – zbiegam po schodach, słucham coś drapie w rurze, pion kawałek płaskiej rury, miauczy – jest kurwa, żyje i nie poleciał do sieci miejskiej. Nawet jak teraz zdechnie  – to chuj przynajmniej będę miał jego truchło i powiem, że kojfnął z przyczyn naturalnych albo tylko lekko nienaturalnych, bo przecież mi baba nie uwierzy za chuja trefla, że kot sam wpadł do kibla. Ale na razie drapie i żyje. Znalazłem taki wziernik gdzie można zaglądnąć do tej rury i wołam. Kici kici. Ni chuja, nie przyjdzie, wołam, wołam, a ten kurwa głąb zamiast przyjść do mnie to kurwa chce iść tam skąd przyszedł czyli do góry w pion. Ja go wołam a on.

Umiarkowany optymista - czyli wycinki z życia na murano.blog.pl

Rur :)

skomentuj (2)

przestój technologiczny 2005-09-18 23:31:37

jak to w zyciu bywa, czasem sie ma czas a czesem go brak. Ostatnio jakos zegarek mi nie sprzyjał, ale nadrabiam zaleglosci...

... bylem z Tygrysem w Wodo-parku. Okazalo sie ze Tygrys panicznie boi sie zjezdzalni i wpadania do wody!!! hehehehe.. na poczatku sie smialem, ale pozniej juz mi nie bylo do smiechu bo nie mialem sie z kim bawic w rurach.
Na Bora bylem pierwszy raz, ogolnie bardzo fajnie. Oczywiscie najlepsze sa rury i zjezdzalnie. Mega fajowa jest CZARNA RURA. Te efekty swietlne sa bajera. Inne rury tez niczego sobie.. az sobie lokcie pozdzieralem hamujac i mam dodatkowo tylek poobijany minimalnie po tym jak mnie kilka prawie co obrocilo chyba w zielonej rurce :)

Bylem w Kinie ARS, tez pierwszy raz*, z koleżanką na filnie z Billem Murrayem. Film nawet nawet, tylko co do pueanty to dopiero po kilku dniach wpadlem na nia. NIe ma to jak zostawic widzowi pole do popisu. Niesety musialem sie prestawic na nieco bardziej myslace kino. Ale zle nie bylo. Podobalo mi sie. Tylko ten humor jakos.

SuperFour - moje nowe życie... - Onet.pl Blog

Z kilkoma kroplami krwi w ustach, mogłem wrócić do domu o własnych siłach. Tak na dobrą sprawę powinienem jeszcze kilka minut odstać i dojść do siebie, ale nie było ze mną aż tak źle. Do bazy dojechałem z bólem głowy i stawów (nawet kolan), ale poza tym wszystko było w porządku. Kiedy pod domem wysiadłem z SuperFour’a, dopiero wtedy mogłem zapoznać się z jego obrażeniami po stłuczce. Byłem (i jestem) pozytywnie zdziwiony, ponieważ uszkodzenia w ogóle nie są współmierne do tego, co się dzisiaj wydarzyło. Gdyby ktoś mi pokazał to lekkie zniekształcenie rury i powiedział, że zaliczył latarnię – nie uwierzyłbym…

 

Na pierwszy rzut oka, widać tylko wgniecenie na przedniej poziomej rurze. Natomiast po dokładniejszych oględzinach znalazłem więcej dowodów lub jak kto woli pamiątek po popołudniowym spotkaniu z lampą. Na poniższym zdjęciu widać większość z nich…
    

One love. 100 ways.

Za śmierć mydlanzch baniek. Policja znalazła zmasakrowane ciało ofiary. Współsprawczynie z żalu pochlastały się, a podstępnej rurze jeszcze raz bazkarnie udało się ujść policji z powodu braku dowodów.
Krążą legendy że na miejscu wypadkiu wyrosły grzybki. (zgadnijcie kogo mam na myśli). Największy i najbardziej parszywy maślak (NIE PIECZARKA) odkrył podstępną rurę i zakochal się w niej... Jej (albo jak kto woli jego) ulubionym zajęciem było ocieranie się o nią lub niego (nie znalazł się nikt na tyle odważny żeby sprawdzić płeć podstępnej rury). Grzybek wykopał ją a następnie zawiózł do burdel mamay, lecz ona nieświadoma magicznych zdolności podstępnej rury, zgardziła nią. Podstępna rura z rozpaczy skoczyła z kładki oczyszczalni ścieków.
Są tacy co mówią że jej duch krąży po mrocznej i cuchnącej moczem damskiej łazience.


Oto właśnie jest wytwór zjeba mojego i Pieczary (w dużej mierze Pieczary) na lekcji biologii. A główna bohaterka -rura odpływowa- istnieje Grzyb niestety też, ale tego faktu już nie skomentuje...
komentarze [5]

ehh... >> niedziela, 25.

Rury stalowe

Odbicie Duszy

Skompletowaliśmy potrzebne narzędzia i szybko udaliśmy się na miejsce. Panował tam niezły rozgardiasz, jak zresztą wszędzie w tym zakładzie. Jedni mocowali już jakieś elementy do metalowych zbiorników, inni cięli różne rury i pręty piłami tarczowymi, strasznie przy tym hałasując. Wokoło pełno było snopów iskier, które spadały w dół na innych pracujących, na niższych poziomach, z pewnością nie ułatwiając im życia. Część osób opuszczała przy pomocy grubych, stalowych, lin jakieś ciężkie przedmioty na dół. Inna grupa, posiłkując się dziwnym mechanizmem, z wielkim trudem, wciągała coś ciężkiego, z niższych kondygnacji. Na pierwszy rzut oka trudno było dopatrzyć się w działaniu.

WelComE iN sEa CitY :)

W budzie chociaz cos sie dzieje :D:D W czwartek i piątek mamy próbne egzaminy - czyli niema lekcji! Ide w czwartek z Agą G. na film "Piła" do HeliosQa :D Zapowiada sie fajnie...:

Mężczyzna budzi się przykuty do rury w rozwalającej się piwnicy. W drugim kącie tkwi przerażony współwięzień. Na podłodze w kałuży krwi leży martwy człowiek, z pistoletem w znieruchomiałej dłoni. Żaden z mężczyzn nie zna przyczyny swojego porwania... obaj padli ofiarami sadystycznego mordercy. W pomieszczeniu znajdują także kasetę z instrukcjami od mordercy oraz znajdują dwie piły ręczne, zbyt słabe, by przeciąć stalowe kajdany, ale wystarczająco mocne, by przeciąć nimi ciało i kości.. .


Fajne, no nie?? Aż strach sie bac :] Idziemy na 11:30 po egzaminku probnym aby zlapac luza przed nastepnym egzamem w piatek :)

jakubwirus

   Zostając przy rowerze. Droga do pracy prowadzi przez tereny huty. To znaczy kiedyś był to teren huty. Teraz powoli kolejne działki i zakłady przechodzą w prywatne ręce. Teren przemysłowy rury, kominy i jakieś dziwne budowle. Wszystko to jakby wrośnięte w przyrodę, trawa, krzaki, drzewa a nawet rzeka. Bardzo lubię teka symbiozę. Przyroda wydaj mi się najciekawsza właśnie w kontakcie z człowiekiem a dokładniej z wszelkimi przejawami cywilizacji. Tylko że polska przyroda pod koniec listopada to wyzwanie dla każdego optymisty. Wracam dziś z pracy, wyglądam spod daszka czapki patrzę na niebo idealny literacki stalowy kolor trawa, drzewa i cała ta fotosyntezowa narkomania szara. Nawet śmieci przy drodze poszarzały. Jak mówił wujaszek Wania w taki dzień warto by się.

BonE's BLOG

Usiadłem zmęczony pod brudnym i obdartym z tynku murem. Pokryte pajęczynami i pachnące zgnilizną ściany już od dawna nie powodowały u mnie mdłości. Naokoło mnie kraty. Dwie cele. Zawsze dziwiło mnie to, że zamiast twardych, stalowych prętów otaczają mnie przeźroczyste, szklane rury. Co prawda więzienie jest więzieniem, ale one zupełnie nie pasowały do "wystroju" wnętrza lochów. Małe, zakratowane okienko wpuszczało promienie światła, które przechodząc przez szkło sprawiały, że czasem nie było aż tak.