O czym chcesz poczytać na blogach?

Ruhe

Nec temere nec timide

W pewnej chwili włączył się do rozmowy pies. Sądząc po niskich tonach jakie wydawał, pies dość dużych rozmiarów. Moja rozmówczyni rzuciła pospieszne „przepraszam”, po czym, odwróciwszy się od słuchawki, wystrzeliła serię gniewnych słów w jakże amelodyjnym języku naszych zachodnich sąsiadów, zakończoną wywołującym ciarki żądaniem „Ruhe!”.

No ładnie. pomyślałem, to po to nasi dziadowie i ojcowie, ale przecież także babki i matki, walczyły pięć lat z okupantem, żebyśmy teraz mówili do psa Ruhe? Ja rozumiem, że tam się lepiej zarabia, tam się lepiej żyje, jest czyściej, ludzie są milsi, a emerytura pozwala na zagraniczne wojaże (przyjmując, że kobieta wyjechała ponad 20 lat temu, dochodzi też do tej listy wolność), ale mówić do psa Ruhe? Nie mam nic przeciwko Niemcom, ani językowi niemieckiemu, ale Ruhe? Do psa? A może, pomyślałem później, jest to pies niemieckojęzyczny. Może określenie Owczarek niemiecki, nie jest tylko czysto porządkową nazwą. Z drugiej strony, nie słyszałem, żeby szczekał jakoś bardziej po niemiecku.

Zapiski schyłkowca

Zmusić do robienia rzeczy, które uznaję za jedną wielką bzdurę.

Nie pisałam bardzo długo. Praca zaliczeniowa, święta... Jakoś nie miałam do tego głowy. Dlatego teraz chciałabym życzyć współobywatelom internetowym wszystkiego dobrego. Niech Duchy Opiekuńcze mają Was w swojej opiece :))))
Howgh

ps. Ostatni dzień wolnego... może to stąd ten dekadencki nastrój? Niedługo pewnie nastąpi koniec świata :) Może nawet nie zdążą mnie wywalić ze studiów...


2005-01-25 18:18:44
Las mich in Ruhe
Zmęczenie materiału. Rozlany sok pomidorowy. Pseudointelektualne błoto po kolana. Zamiast głowy durszlak pełen barokowego makaronu-świderków. W ręce zimno, stopy opatulone góralskimi, wełnianymi skarpetami. Przed nosem herbata, która smakuje jak rozmiękły program poetycki Zbigniewa Morsztyna. Kawałki wiedzy uciekają z piskiem w mysią dziurę wywaliwszy uprzednio mysz na zbity pysk. I wąsy.

Kserówki – papierówki
Łajdaczki – niesmaczki

Wydaję fortunę na ksero. Makulatura utrudnia mi oddychanie, niedługo nie będę.

Idac przez zycie

21:18, emka6
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 kwietnia 2006
Dodatek specjalny
Oto co karty wroza: Energie: Reinheit, Intuition, Ausgeglichenheit Wie der Mond verkörpert die Hohepriesterin die Idee der Weiblichkeit in harmonischem Wechsel von Abnahme und Zunahme. Ihre Logik ist nicht kalt und berechnend, sondern warm und voller Gefühle. Ihre Ruhe erlaubt keine Hektik. Lassen Sie sich Zeit für Ihr Urteil. Achten Sie nicht nur auf rationale Gründe, beziehen Sie Ihre innere Stimme ein. Die Hohepriesterin versucht nicht nur in Schwarz und Weiß zu denken, sondern jede Schattierung des Lebens einzubeziehen - folgen Sie diesem Beispiel.
22:18, emka6
Link Dodaj komentarz »
Dodatek specjalny

i miss the kiss of treachery the shameless kiss of vanity the soft and the black and the velvety up

Mysli... bez nadmiernych nut...
teraz wiem...
skomentuj (0)



2003-04-29 23:43:38 --> ...

wszystko dzialo sie za moimi plecami... wszystko dzialo sie tak bym o niczym nie wiedzial... trywialnosc i korupcja polskiego spoleczenstwa... a to wszystko przypisane malej karcie sim...
skomentuj (0)



2003-04-30 13:44:51 --> ...

Ich will dass ihr mir vertraut
Ich will dass ihr mir glaubt
Ich will eure Blicke spüren
Jeden Herzschlag kontrollieren

Ich will eure Stimmen hören
Ich will die Ruhe stören
Ich will dass ihr mich gut seht
Ich will dass ihr mich versteht

Ich will eure Fantasie
Ich will eure Energie
Ich will eure Hände sehen
Ich will in Beifall untergehen

Seht ihr mich
Versteht ihr mich
Fühlt ihr mich
Hört ihr mich

Könnt ihr mich hören?
Könnt ihr mich sehen?
Könnt ihr mich fuehlen?
Ich versteh euch nicht?!

tekst bardzo odpowiedni na poczatek bloga ;)

Ich Will- Rammstein
skomentuj.